Fot. Katarzyna SzulcFot. Katarzyna Szulc
StoryEditorUbezpieczenia upraw

370 tys. zł za 1,5 ha upraw. Rolnik złapał się za głowę, PZU się tłumaczy

24.04.2026., 15:30h

Rolnik z Kujaw chciał ubezpieczyć uprawę truskawek od gradu i przymrozków, jednak kwota składki, która została mu przedstawiona przekroczyła 370 tys. zł za 1,5 ha. Jak ubezpieczyciel wyjaśnia sytuację?

PZU wystawiło polisę na ponad 370 tys. zł

O problemie z ubezpieczeniem upraw, który napotkał rolnik z woj. kujawsko-pomorskiego Mariusz Balcerzak pisaliśmy w artykule: 370 tys. zł składki za 1,5 ha. Rolnik: jak mam się ubezpieczyć?. Jak wyjaśnił wówczas rolnik, chciał ubezpieczyć 1,5 ha truskawek od gradu i wiosennych przymrozków, jednak po tym, jak dwie ubezpieczalnie mu odmówiły, zgłosił się do PZU, którego pośrednik wyliczył, że za to ubezpieczenie Balcerzak miałby do zapłaty składkę klienta w wysokości 372 165,01 zł, a wartość składki z budżetu państwa miałaby wynosić 9 749,99 zł.

Teraz okazuje się, że nastąpiła pomyłka.

„Nieprawidłowe postępowanie pośrednika”

W odpowiedzi na postawione przez redakcję "Tygodnika Poradnika Rolniczego" pytania, rzecznik PZU wyjaśnia, że opisywana przez Balcerzaka sytuacja "jest efektem nieprawidłowego postępowania pośrednika". 

– Prezentowana kalkulacja nie jest ofertą i jako taka nie powinna zostać przedstawiona klientowi. Nasz system nie pozwoliłby na zawarcie takiej polisy – zapewnia rzecznik. 

„Od wielu lat ubezpieczamy uprawy rolne”

W odpowiedzi PZU zapewnia, że ubezpiecza uprawy rolne, w tym również owoce miękkie od wielu lat i robi to zarówno w sposób zasadny, jak i zgodny z zasadami ubezpieczeń, tj. tak, aby polisy faktycznie zapewniały ochronę upraw w przyszłości i umożliwiały wypłatę odszkodowań w razie szkody.

Wiosną nie ma oferty ubezpieczeniowej na trwający sezon wegetacyjny

PZU wyjaśnia, że w związku z powyższym ubezpieczenia owoców od przymrozków wiosennych oferuje jesienią, by zachować wyprzedzenie na kolejny sezon wegetacyjny. Dlaczego tak jest?

– Jesienią 2025 roku PZU oferowało m.in. ubezpieczenie truskawek od przymrozków wiosennych. Obecnie, tj. wiosną 2026 roku PZU nie prowadzi sprzedaży ubezpieczeń owoców od przymrozków na trwający sezon wegetacyjny. Ma to na celu zapobieganie sytuacjom, w których polisy byłyby zawierane w momencie, gdy ryzyko wystąpienia szkody jest bardzo wysokie, czy nawet pewne, np. na podstawie krótkoterminowej prognoz pogody – wyjaśnia.

PZU wskazuje jednak, że obecnie sadownicy wciąż mogą skorzystać z innych dostępnych form ochrony, takich jak ubezpieczenia od gradu, powodzi oraz pakietu pięciu ryzyk dotowanych przez państwo, takich jak huragan, ulewny deszcz, osuniecie się ziemi, lawina czy uderzenie pioruna.

Skąd gigantyczna suma składki? To system

W związku z powyższym wiadomo już, dlaczego kwota na proponowanej Balcerzakowi polisie była tak wysoka. Jak wyjaśnia rzecznik, system sprzedażowy PZU ma zabezpieczenia uniemożliwiające wystawienie polisy spoza aktualnej oferty, czyli np. wiosną nie ma możliwości ubezpieczenia upraw od wiosennych przymrozków. 

– Dlatego w przypadku próby zawarcia takiego ubezpieczenia system przygotowując wstępną kalkulację wyświetla bardzo wysokie stawki. Taka kwota pojawia się wyłącznie na etapie analizy wniosku i nie stanowi realnej oferty dla klienta, lecz sygnał dla sprzedawcy, że ubezpieczenie na dany zakres w tym okresie nie może zostać zawarte i wniosek powinien zostać zmieniony. Nawet w przypadku, gdyby agent zaakceptował taką kalkulację, system nie pozwoliłby na wystawienie polisy o takich parametrach i zawarcie umowy ubezpieczenia. Jednocześnie system nie wyklucza możliwości zawarcia ubezpieczenia od przymrozków przy innych parametrach, zgodnych z ofertą PZU –  wyjaśnia. 

Jednocześnie PZU zachęca rolnika do ponownego kontaktu z przedstawicielem, który przedstawi mu aktualnie dostępne i możliwe do zawarcia formy ubezpieczenia jego upraw.

Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz 

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
24. kwiecień 2026 15:32