Mocznik z inhibitorem tej wiosny? Sprawdź, czy to dobry wybórAHM
StoryEditorUprawa

Mocznik z inhibitorem tej wiosny? Sprawdź, czy to dobry wybór

02.03.2026., 12:00h

Od 1 marca rolnicy mogą już stosować nawozy azotowe bez spełniania kryterium temperaturowego, jednak tej wiosny warunki w polu i opóźniona możliwość wjazdu z azotem zmieniają strategię nawożenia. Eksperci ostrzegają, że mocznik z inhibitorem ureazy, choć stabilniejszy, może zadziałać zbyt wolno, by zaspokoić potrzeby roślin na starcie wegetacji. Dlatego w pierwszej dawce lepiej postawić na szybko działającą formę azotanową.

Stosowanie mocznika na wiosnę - terminy

Przede wszystkim warto zwrócić uwagę na fakt, że już od 1 marca można stosować nawozy azotowe bez konieczności osiągnięcia kryterium temperaturowego (przez 5 następujących po sobie dni, średnia dobowa temperatura przekroczyła odpowiednio 3°C dla upraw ozimych lub 5°C dla pozostałych upraw na powierzchni 95% danego powiatu). Kryteria temperaturowe dla każdego powiatu można sprawdzić na stronie www.agrometeo.imgw.pl.

W piątek 27 lutego zostało ono osiągnięte dla ozimin w niektórych powiatach woj. dolnośląskiego, opolskiego i lubuskiego. Tam azot można już stosować, pod warunkiem, że uda się wjechać w pole. Od 1 marca natomiast obowiązywać będą ogólne zasady stosowania nawozów, czyli

  • gleba nie może być zalana i pokryta śniegiem – z tym spotkamy się na wielu polach tam, gdzie śnieg już się roztopił, leży on natomiast cały czas w północnej Polsce, m.in. w woj. pomorskim czy warmińsko-mazurskim
  • gleba nie może być zamarznięta poniżej 30 cm.

image
Kryterium temperaturowe 27 lutego 2026 dla stosowania nawozów azotowych.
FOTO: Źródło: IMGW

Jak w glebie zachowuje się mocznik stabilizowany?

Przypomnijmy, jak w glebie zachowuje się mocznik stabilizowany. Zawiera on inhibitor ureazy. Gdy nawóz rozpuści się, to forma amidowa pod wpływem zawartego w glebie enzymu – ureazy – przemienia się w amoniak. Jest to gaz, który szybko się ulatnia. Część łączy się z wodą i powstaje forma amonowa, z niej azotynowa, a z tej azotanowa. Większość (75%) tego nawozu przejdzie w formę amonową w ciągu 4 dni przy 2°C, 2 dni przy 10°C i mniej niż 1 dzień przy 20°C, a w formę azotanową w 6 tygodni przy 5°C, w 4 tygodnie przy 8 i w tydzień przy 20°C. Takiemu mocznikowi z inhibitorem ureazy trzeba zatem dać czas na przemiany azotowe, więc najbezpieczniej będzie podać taki nawóz ok. 2 tygodnie wcześniej niż bywało to w przypadku mocznika bez dodatku inhibitora (nie można go stosować pogłównie do nawożenia).

Zobacz też: Trzy choroby źdźbła, które potrafią zniszczyć łan. Rolnicy często je mylą

Podsumowując: w tym roku warunki są odmienne od poprzednich lat. Wegetacja najprawdopodobniej wystartuje podobnie, ale nawóz nie będzie czekać na rośliny, bo w pole nie można było z azotem wjechać. Zatem konkluzja jest taka, że tej wiosny mocznik z inhibitorem nie będzie dobrym wyborem, bo zanim azot z niego będzie dostępny dla roślin, to zacznie go już im brakować. Do tego nie można dopuścić. Najlepiej zatem będzie zastosować nawozy zawierające szybko działającą formę azotu, czyli azotanową.

Do wyboru mamy nawozy oparte na saletrzanej formie N. W wielu przypadkach także warto będzie rozważyć podanie 1. i 2. dawki azotu jednocześnie, ale to będzie zależało od indywidualnych uwarunkowań plantacji, jej stanu sprzed i po zimie. Zasadne będzie to np. w późno sianej pszenicy.

Podsumowując zatem tej wiosny mocznik z inhibitorem nie będzie najlepszym wyborem, na pewno nie w 1. dawce azotu w zbożach, ale też w rzepaku. W tej uprawie specjaliści polecają podanie całego azotu w jednej dawce, jak tylko będzie można wjechać w pole.

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
02. marzec 2026 12:02