Im wcześniej pozbędziemy się samosiewów, tym lepiej, bo jak pokazują badania, z każdym dniem rozwoju jęczmienia w rzepaku rośnie strata potencjalnego plonu rzepaku. Jest jeszcze jedna niekorzystna zależność. Im późniejszy jest siew rzepaku, tym szkodliwość zbożowych samosiewów jest większa.
Późno siany rzepak przez samosiewy traci najwięcej
Tę zależność zbadali naukowcy, a wyniki można odszukać w „Metodyce integrowanej ochrony rzepaku ozimego i jarego”. Prezentujemy to w tabeli, a dane wskazują jak bardzo rośnie szkodliwość samosiewów jęczmienia mierzona 5-procentowym spadkiem plonu wraz z opóźnieniem siewu rzepaku. 5-procentową stratę plonu powoduje 100 samosiewów jęczmienia w rzepaku sianym w optymalnym terminie (25 sierpnia), jak i zaledwie 10 samosiewów jęczmienia przy siewie opóźnionym. tj. 9 września.
Rolnicy w strategii odchwaszczania rzepaku czasami bagatelizują samosiewy zbóż jarych, bo teoretycznie jare zimy nie powinny przetrwać. Błąd! Istotna jest konkurencyjność samosiewów jesienią. Ponadto klimat się ocieplił i zimy są łagodne. W gruncie rzeczy nie chodzi nawet o szanse przezimowania formy jarej jęczmienia. Po każdym zbożu będą w rzepaku samosiewy zbóż mocno konkurujące jesienią o przestrzeń życiową, wodę i składniki pokarmowe. Konkurencyjności samosiewów sprzyjają dodatkowo uproszczenia w uprawie i czasami na ich pokonanie jeden oprysk graminicydem nie wystarczy.
Pełna uprawa skuteczna na samosiewy zbożowe
W systemie orkowym znaczna część chwastów, w tym samosiewów zbóż, ginie dzięki uprawkom. Są bardzo pomocne w walce z samosiewami zbóż w rzepaku i zwykle w takim systemie uprawy ich dalsza prawie 100% redukcja jest możliwa jednym opryskiem z użyciem graminicydu. Zabiegi odchwaszczania pełną dawką należy wykonać w momencie, gdy rzepak wykształci 3 do 6 liści. W celu poprawienia skuteczności zabiegu warto użyć adiuwantów. Terminu zabiegu nie można odwlekać, bo przy wczesnych wschodach samosiewów potrafią one bardzo szybko wejść w fazę krzewienia i tym samym stanowić zdecydowanie mocniejszą konkurencję dla początkowo wolno rosnącego rzepaku. I jeszcze raz uczulę – im późniejszy jest termin siewu a zatem i wschodów rzepaku, tym bardziej konkurencyjne są dla niego samosiewy jęczmienia ozimego.
W uprawie bezorkowej, mającej wiele plusów, najczęściej zmienia się skład gatunkowy chwastów, przy czym po przedplonach zbożowych w bardzo dużej ilości, większej niż przy uprawie orkowej, występują właśnie groźne samosiewy zbóż. Dzieje się tak dlatego, bo nasiona chwastów oraz ziarno roślin przedplonowych nie są dokładnie przykryte przez glebę (jak ma to miejsce w wypadku stosowania orki), a jedynie są z nią wymieszane. Na stanowiskach z uproszczoną uprawą można rozpocząć zwalczanie chwastów i samosiewów zbóż od zastosowania herbicydu nieselektywnego. Zabieg można wykonać bezpośrednio po zbiorze przedplonu (jeśli chwasty są widoczne) lub po wykonaniu zabiegów uprawowych. Oczyści on rolę przed siewem, ale nie zagwarantuje w żaden sposób, że chwasty, w tym samosiewy zbóż, nie pojawią się po siewie rzepaku.
Najlepiej orać i siać rzepak tego samego dnia
Samymi zabiegami agrotechnicznymi chwastów nie pokonamy, ale pamiętajmy, że orka wykonana w dniu siewu może znacznie ograniczyć presję samosiewów zbóż w rzepaku. Nieliczni plantatorzy mogą zastosować się jeszcze do tej zasady, bo siewy dobiegają końca. Dodam, że te zależności badał dr Tadeusz Wałkowski z IHAR – PIB oddział w Poznaniu. Konkretnie badał np. wpływ sposobu przygotowania roli na biomasę samosiewów jęczmienia, biomasę roślin rzepaku i plon nasion rzepaku. W tych badaniach najniższą biomasę samosiewów jęczmienia uzyskano na poletkach, na których wykonano przed siewem rzepaku podorywkę + orkę siewną + zabieg graminicydem oraz świeżą podorywkę + zabieg graminicydem. Lepsza (mniej biomasy samosiewów) okazała się np. świeża orka przed siewem niż orka siewna, która odleżała.
Oczywiście w tych kombinacjach uprawy przedsiewnej, w których najniższa była biomasa samosiewów jęczmienia uzyskano najwyższą biomasę roślin rzepaku. Zgodnie z tą oczywistą do wyjaśnienia zależnością, tam gdzie biomasa samosiewów była najniższa i jednocześnie najwyższa była biomasa roślin rzepaku, uzyskano najwyższe plony nasion. Samosiewy zbóż w rzepaku trzeba koniecznie eliminować uprawkami, pamiętając, że najgroźniejszym konkurentem dla rzepaku są samosiewy jęczmienia i żyta. Charakteryzują się one znacznie szybszym wzrostem w okresie jesieni niż np. pszenica.
Na duże problemy dawki dzielone herbicydów
Zwalczanie samosiewów zbóż w rzepaku dawkami dzielonymi często przynosi najlepszy efekt, zwłaszcza w uprawie uproszczonej. Jest tutaj jedna istotna pułapka – fitotoksyczność przy aplikacji graminicydów we wczesnych fazach rzepaku. Dlatego trzeba ostrożnie określać pierwszą dawkę dzieloną i co bardzo ważne – zastosować ją bez adiuwanta.
Z doświadczeń wynika, że połowa dawki graminicydu, ale bez adiuwanta, jest dla rzepaku bezpieczna nawet w fazie 2 liści, a przy systemie dawek dzielonych graminicydu pierwszy zabieg jest wskazany właśnie jak najwcześniej, w fazie 2–3 liści (w celu przyhamowania wzrostu chwastów i samosiewów). Drugi zabieg połową dawki graminicydu i z adiuwantem wykonujemy w fazie do 6 liści rzepaku i jego zadaniem jest całkowite zwalczenie osłabionych pierwszą dawką samosiewów zbóż i chwastów jednoliściennych. Odchwaszczanie dawkami dzielonymi badają i często rekomendują firmy chemiczne i więksi dystrybutorzy środków ochrony roślin, warto zapoznać się z takimi zaleceniami i je porównać. Najlepiej jeśli mamy możliwość zapoznania się z wynikami takich doświadczeń.
Marek Kalinowski
