Wirus żółtaczki rzepyarchiwum redakcji
StoryEditorUprawa

Warunki sprzyjają infekcji rzepak wirusem żółtaczki rzepy (TuYV)

13.09.2023., 09:00h
Presja wirusa żółtaczki rzepy (TuYV) w rzepaku trwa od ok. 7 lat i nasiliła się mocno po wycofaniu zapraw neonikotynoidowych. Mszyce będące wektorem wirusa mają w ostatnich latach komfortowe warunki rozwoju. Głównym sprawcą problemów jest mszyca brzoskwiniowo-ziemniaczana – główny wektor wirusa żółtaczki rzepy i w nieco mniejszym stopniu mszyca kapuściana. Ich ograniczanie ma podstawowe znaczenie, ale na szczęście od 2016 r. przybyło w Krajowym rejestrze sporo odmian z odpornością na TuYV i ciągle wzrasta.

Monitoring plantacji rzepaku

Fala tegorocznych upałów, które indukują mszyce infekcyjne, nakazuje zaplanowanie ochrony. Rzepak jest zasiany i teraz nie czas na wybory odmian z odpornością. Plantacje trzeba monitorować i w razie konieczności wykonać zabieg insektycydowy, bo zdarzało się w ostatnich sezonach, że z powodu mszyc i zawirusowania lokalnie rzepaki przesiewano.

Wszystko zależy w tej chwili od pogody i mszyc. Warto jednak dodać, że materiał siewny można było zabezpieczyć zaprawą insektycydową, która mimo że nie ma w etykiecie mszyc, to z pewnością wpływa na ich redukcję i ograniczy wirusa żółtaczki rzepy. Z niechemicznych metod ograniczania wirusa żółtaczki rzepy ważna jest izolacja przestrzenna rzepaku ozimego od innych roślin kapustnych i zwalczanie chwastów kapustnych.

image
FOTO: Marek Kalinowski

Czy plantacje ziemniaków zagrażają rzepakowi?

W przypadku mszycy brzoskwiniowo-ziemniaczanej wielkim zagrożeniem dla rzepaku jest sąsiedztwo z plantacjami późnych odmian ziemniaków. Ta mszyca żeruje i rozwija się na różnych roślinach, np. kapustowatych, psiankowatych czy bobowatych. Spotkamy ją w wielu w uprawach polowych, w szklarniach i chwastach. Niestety, mszyce zależnie od gatunku siedzą w liściach sercowych rzepaku, ale najczęściej na spodnich częściach blaszek liściowych. To utrudnia ich zwalczanie, bo środek powinien działać w roślinie systemicznie.

Najbardziej efektywnym sposobem ograniczania niekorzystnego wpływu wirusa na plonowanie jest uprawa odmian odpornych na TuYV. W ostatnich latach wśród nowych odmian wpisywanych do Krajowego rejestru ok. 2/3 miała deklarowaną przez hodowców odporność na wirusa żółtaczki rzepy. Warto dodać, że odmiany z odpornością na TuYV w większości przypadków są rekomendowane jako odmiany o dużej mrozoodporności.

Jak wyglądają zawirusowane rośliny rzepaku?

Mają fioletowe przebarwienia (antocjanowe) pojawiające się od brzegów blaszek liściowych. Zawirusowane rośliny wyhamowują wzrost. Pewność, że to wirus, da nam obserwacja takich objawów wiosną.

Jednak takie i podobne przebarwienia liści rzepaku mogą wskazywać także na choroby fizjologiczne powodowane np. niedoborami pokarmowymi i upośledzeniem ich pobierania w warunkach chłodu, ale także obecnością kiły kapusty, czy fitotoksycznością herbicydów.

Marek Kalinowski

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
19. lipiec 2024 06:12