Jak wykonać test kopertowy?
Test polega na pobraniu z różnych miejsc pola kilkudziesięciu kłosów, które następnie rozkłada się na uprzednio zwilżonej gazecie, składa się i umieszcza w papierowej torebce. Całość umieszcza się w worku foliowym, a ten w ciemnym miejscu, np. szufladzie. W przypadku większej liczby pól, najlepiej każdą torebkę opisać, podając miejsce pobrania próby oraz datę i godzinę.
Kiedy i jak oceniać wyniki testu?
Test oceniamy po 96 godzinach od jego rozpoczęcia, sprawdzając po 48–72 godzinach, czy papier jest nadal wilgotny, a jeżeli suchy, należy go zwilżyć, aby utrzymać wilgotność, która sprzyja rozwojowi grzybów. W trakcie kłoszenia można wykonać kilka takich testów, zwłaszcza gdy jest ciepło i wilgotno. Jeśli po upływie 96 godzin pojawiają się: biała watowata grzybnia, grzybnia z różowym odcieniem, buraczkowe zabarwienie na plewach lub pomarańczowe „grudki” (sporodochia grzyba), zalecany jest zabieg przeciwko fuzariozie kłosów. Takie objawy to ewidentne potwierdzenie fuzariozy kłosów, ale test może wskazać zagrożenie innych sprawców chorób kłosa. Np. zbrązowienia plew w górnej części mogą oznaczać septoriozę plew, a żółty kolor przebarwień i pyłu wewnątrz plew może wskazywać na obecność rdzy żółtej.
Przykłady wyników testu
Na zdjęciach przykład efektów wykonania testu w ub.r. Oczywiście każdy test wyjdzie inaczej, zgodnie z zagrożeniem w łanie. W próbie wykonanej w ub.r. pod koniec maja na kłosach pszenicy okazało się, że na około 20% kłosach testu kopertowego po 4 dobach od jego nastawienia pojawiła się biała watowata grzybnia. Poczerniały też niektóre plewki oraz pylniki. Trudno z takiej oceny organoleptycznej jednoznacznie stwierdzić, którzy sprawcy chorób dominują. Zagrożenie jednak było najsilniejsze fuzariozą kłosów, ale także septoriozą plew.
Dlaczego warto wykonać test?
Pamiętajmy, że fuzarioza kłosów jest chorobą najgroźniejszą dla jakości ziarna. Metabolity sprawcy to groźne dla zdrowia mikotoksyny. Test kopertowy jest bardzo prosty i jeżeli potwierdzi nam fuzariozę, to jesteśmy w pewnym sensie wygrani. Ten pozytywny wynik wyprzedza pojawienie się symptomów choroby na plantacji. Mamy zatem czas na zastosowanie skutecznej ochrony zatrzymującej proces chorobowy.
Marek Kalinowski
