Kiedy siać zboża ozime? Terminy się przesuwają. Rolnicy mają dodatkowe 5 dniMarek Kalinowski/Canva
StoryEditorUprawa

Kiedy siać zboża ozime? Terminy się przesuwają. Rolnicy mają dodatkowe 5 dni

15.09.2026., 08:00h

Najlepiej siać zboża ozime w ustalonych przez IUNG-PIB okienkach z bezpiecznym przesunięciem o 5 dni terminów granicznych. Zdarzają się jednak sytuacje wymuszające większe opóźnienie siewu i najlepiej znosi to pszenica ozima, bo krzewi się także wiosną.

W Polsce zboża ozime najwcześniej wysiewa się w części północno-wschodniej, bo sezon wegetacyjny jest tam najkrótszy i rośliny mają mniej czasu na roz­wój. Najpóźniej zboża ozime wysiewa się w części południowo zachodniej. Zawsze opóźnienie siewu redukuje potencjał plonowania jednak zależy to bardzo od cech odmian, a także innej zależności, od jakości gleby.

Reakcja na opóźniony siew zależy do gleby

Nie każdy zwraca uwagę na reakcję zbóż na opóźnienie siewu w zależności od jakości gleby. Z doświadczeń IUNG – PIB wynika, że w przypadku jęczmienia ozimego ta zależność jest duża. Na glebach zwięźlejszych należących do kompleksu pszennego dobrego i żytniego bardzo dobrego, plony ziarna przy terminie siewu w I dekadzie września były podobne jak przy terminie w II dekadzie września. Na glebach kompleksu żytniego dobrego wystąpiła nieduża zniżka plonu, a w przypadku kompleksu żytniego słabego znaczna zniżka plonu przy terminie w II dekadzie września. Przy terminie w III dekadzie września plony ziarna jęczmienia były istotnie niższe niezależnie od gleby.

Reakcja jęczmienia ozimego i pozostałych zbóż na termin siewu zależy w największym stopniu od warunków pogodowych. Wyższe plony ziarna przy wczesnym terminie siewu jęczmienia ozimego (I dekada września) osiągano w sezonach o krótkiej jesieni, natomiast w przypadku długiej jesieni oraz długo zalegającej pokrywy śnieżnej w czasie zimy jęczmień wysiany wcześnie plonował niżej niż wysiany później. Przyczyną słabszego plonowania wczesnych zasiewów jęczmienia ozimego w przypadku długiej i ciepłej jesieni jest nadmierny wzrost roślin i duża masa liści, przez co jęczmień staje się bardziej podatny na wymarzanie, a w warunkach długiego zalegania śniegu często ulega porażeniu przez pleśń śniegową. Ponadto jęczmień wysiany wcześnie bywa przy ciepłej jesieni mocniej atakowany przez szkodniki i mocniej porażany przez sprawcę mączniaka prawdziwego zbóż i traw.

Jesienie dłuższe, ale dzień skraca się tak samo

Termin siewu jest czynnikiem mającym bardzo duży wpływ na wzrost, rozwój i produkcyjność zbóż. Od terminu i parametrów siewu zależy dynamika i wyrównanie wschodów oraz szybki początkowy wzrost bez zakłóceń. Ten dobry start oddziałuje na efektywność nawożenia i ochrony w późniejszych fazach rozwojowych. Opóźnienie terminu siewu zbóż ozimych najczęściej oznacza utratę plonu i tylko w uzasadnionych okolicznościach może być racjonalne w walce z chwastami odpornymi i ograniczanie niektórych chorób i szkodników. Natomiast konsekwencję sytuacji odwrotnej - przyspieszania terminu siewu - jest kompensacja zachwaszczenia i ryzyko nadmiernego rozkrzewienia zbóż. Dlatego zawsze najlepiej jest trzymać się przebadanych i ustalonych optymalnych terminów siewu z niewielką korektą.

Z korektą, bo wg obserwacji i badań COBORU średnie daty zahamowania jesiennej wegetacji pszenicy ozimej w przeciągu ostatnich 20 lat wydłużyły się o 5 dni, a strat wiosennej wegetacji przyspieszył aż o 15 dni. W ostatnich latach naukowcy proponują zmiany zaleceń w zakresie granicznych terminów ziewu zbóz ozimych i rzepaku ozimego. Jest sugestia, aby przesunąć tą granicę właśnie o 5 dni. To odpowiedzialne zalecenie i nie takie proste. Faktem jest, ze w praktyce rolnicy sami delikatnie przesuwają siewy i to wychodzi. Jednak przesuniecie dat o 5 dni dla kazdego gatunku nie jest takie oczywiśte, bo o jesiennym wzroście zbóż i długości trwania poszczególnych faz rozwojowych decyduje nie tylko nadejście spoczynku zimowego, ale także fotoperiodyzm (jesienią dzień coraz krótszy). Są też spore różnice w reakcji na termin siewu samych odmian w obrębie gatunków. Dobrze, że taka dyskusja trwa, bo ustalone graniczne terminy siewów ustalano kilkadziesiąt lat temu. W międzyczasie zmienił się klimat, genetyka odmian i technologie uprawy.

Najwcześniej siejemy jęczmień 

Najwcześniej wysiewanym gatunkiem jest wspomniany już jęczmień ozimy. Optymalny termin jego siewu na wschodzie i północnym-wschodzie kraju przypada na 5-15 września, w centrum kraju − od 10 do 18 września, a na zachodzie Polski i południu do − 20 września. To zalecenia dla odmian populacyjnych. W przypadku jęczmienia ozimego hybrydowego za wczesny jego siew uznaje się termin od 10 do 15 września. Terminem normalnym (optymalnym) dla odmian hybrydowych jęczmienia ozimego jest od 16 do 20 września (na zachodzie Polski do 25 września), zaś terminem opóźnionym, ale dopuszczalnym przy korzystnej pogodzie jesienią jest siew od 26 września nawet do 5 października. Jak widać jęczmień hybrydowy z uwagi na jego cechy (mocny wigor i silniejsze krzewienie) można siać nieco później niż odmiany populacyjne.

image
Jęczmień ozimy przy siewie zbyt wczesnym może nadmiernie krzewić się i rozrosnąć, co skutkuje obniżeniem zimotrwałości, wzmożoną presją chorób i szkodników. Nawet przy korzystnym scenariuszu i przetrwaniu zimy nadmierna ilość wykarmionych źdźbeł ulegnie redukcji. W jęczmień ozimy przerośnięty jesienią, wiosną po śnieżnej zimie łatwo wchodzi pleśń śniegowa
FOTO: Marek Kalinowski

Tak wyglądają współczensne zalecenia. Warto jednak przypomnieć, że jeszcze w latach 50. ubiegłego wieku jęczmień ozimy zalecano siać w termoinie siewu rzepaku – najpóźniej do końca sierpnią. Potem te zalecenia zwereeryfikowano i przesunięto na pierwsze dni września. Oczywiście w tamtym okresie wegetacja jesienna była krótsza, zimy srogie, a areał i znaczenie jęczmienia ozimego niewielkie. Wczesniejszy siew jęczmienia ozimego od obecnie ustalonych zaleceń nie jest wskazany, bo w przypadku wydłużającej się ciepłej jesieni jęczmień nadmiernie zagęści się, będzie bardziej wrażliwy na mróz w przypadku braku okrywy śnieżnej w zimie, a w warunkach długiego zalegania śniegu często ulega wyprzeniu i porażeniu przez pleśń śniegową oraz pałecznicę zbóż i traw. Ponadto będzie to sprzyjało porażeniu roślin przez choroby grzybowe i zawirusowaniu roślin przez mszyce infekcyjne. Zbyt wczesny siew to również czynnik sprzyjający uszkodzneiom przez ploniarkę zbożówkę.

Natomiast przy siewie opóźnionym jęczmień ozimy słabo krzewi się i niedostatecznie hartuje na zimę. Nie powinno się siać jęczmienia ozimego później, niż do 25 września. Mimo podanych wskazówek wyżej, wyznaczenie optymalnego okna na siew jęczmienia jest ze zbóż ozimych najtrudniejszy do ustalenia. Reakcja jęczmienia ozimego na termin siewu zależy w dużym stopniu od warunków pogodowych i zimotrwałości odmian. Siew z niewielkim opóźnieniem jest do zaakceptowania na lepszych glebach.

Większej tolerancyjności na opóźnienie siewu sprzyja lepsza zimotrwałość odmian jęczmienia. Oczywiście zdecydowanie lepiej nadają się na siew opóźniony odmiany hybrydowe jęczmienia o bardzo mocnym wigorze jesiennym i zdecydowanie silniej krzewiące się od odmian populacyjnych. Hodowcy odmian hybrydowych potwierdzają, że wielu rolników (jednak nie w każdym rejonie kraju) z powodzeniem sieją hybrydy po późnym przedplonie kukurydzy na ziarno. Oczywiście musi być sprzyjająca pogoda. To ryzykowne, bo jęczmień wiosną się nie dokrzewi. Jest jeszcze jedna alternatywa spójna dla wszystkich zbóż. Uprawa odmian przewódkowych, czyli odmian jarych pszenicy, pszenżyta, żyta i jęczmienia z późnojesiennymi siewami.

Pszenica może bezpiecznie zimować w fazie szpilki

W przypadku pszenicy ozimej, w północno-wschodniej części kraju siewy przy­padają na termin 5-20 września. W centralnej i południowo-wschodniej Polsce jest to 10-25 września. Na zachodzie kraju termin wysiewu przypada na drugą połowę września, a od 20 września – czyli najpóźniej − na Nizinie Śląskiej.

Mimo ryzyka spadku potencjału plonotwórczego wielu plantatorów świadomie opóźnia siew i najczęściej na takie stanowiska trafia pszenica ozima. Ten gatunek po dobrym przezimowaniu ma duży potencjał dokrzewienia się wiosną i uzyskania optymalnego zagęszczenia ponad 600 kłosów na metrze kwadratowym. Powodem świadomego choć wymuszonego opóźniania siewu są oczywiście przedplony późno schodzące z pola - buraki cukrowe lub kukurydza na ziarno. To nic nagannego, tak się robi w każdym gospodarstwie, ale trzeba mieć świadomość, że opóźnienie siewu zbóż ozimych wpływa niekorzystnie na wszystkie elementy struktury plonu - liczbę kłosów, liczbę ziaren w kłosie i masę tysiąca ziaren zbóż.

image
FOTO:

Łany zbóż wysianych w terminie opóźnionym są jesienią słabiej rozkrzewione, mają słabiej rozwinięty system korzeniowy i rośliny są bardziej podatne na czynniki stresowe związane z niedoborem wody, składników pokarmowych i patogenów. W efekcie gorzej plonują. Warto dodać – zdecydowanie gorzej zimują, a słabiej rozwinięty system korzeniowy nie poradzi sobie w sytuacji wiosennej suszy. Tutaj dochodzi jeszcze jedne istotny element agrotechniki – odchwaszczanie. Przy późnym siewie polecane przy uprawie zbóż ozimych zwalczanie chwastów jesienią może nie być możliwe i wymusić zastosowanie pierwszego zabiegu herbicydowego dopiero na wiosnę. Wtedy – zwłaszcza w przypadku, gdy zima będzie łagodna – chwasty mogą osiągnąć na tyle zaawansowane stadia rozwojowe, że ich zwalczenie będzie o wiele trudniejsze i znacznie droższe.

Mając to na uwadze i decydując się na siew pszenicy ozimej po terminie optymalnym, pamiętajmy, aby wybierać wtedy odmiany o najwyższej zimotrwałości. Należy wtedy skorygować i zwiększyć normę wysiewu o 10-15%, która zrekompensuje mniejszą krzewistość produktywną roślin. Taka korekta przy siewie opóźnionym dotyczy każdego gatunku ozimego. Jednak należy dodać, że obok zmian struktury plonu opóźnienie terminu siewu powoduje niekorzystne zmiany w budowie łanu. Przede wszystkim następuje ogólne skrócenie pędów głównych i bocznych, ograniczenie udziału w łanie roślin rozkrzewionych na korzyść jednopędowych, oraz zwiększenie się udziału roślin średnich i niskich kosztem wysokich. Z doświadczeń wynika, że rośliny niższe mają zredukowane składowe elementy struktury plonu i plonują niżej niż rośliny wysokie, które krzewienie zakończyły jesienią.

Ze starszych i sprawdzonych w wieloleciu odmian pszenicy ozimej, bardziej tolerancyjnymi na opóźnione siewy nawet o 2 tygodnie są: Rapsodia, Euforia, Plejada, Tonacja, Comandor, Bosporus, Tytanika, Hondia, Arkadia, Memory, Ostroga, Sailor, Jantarka, Smuga

Pszenżyto bliższe wymagań pszenicy

Siew pszenżyta ozimego najwcześniej następuje w północno-wschodniej Polsce – od 5 do 20 września. W części centralnej gatunek ten wysiewany jest w terminie od 10 do 25 września, a na zachodzie i południu − nawet od 5 października. Optymalny termin siewu dla zachodniej części kraju to od 20 września do 5 października.

image
FOTO:

Z całą pewnością zbożem ozimym najlepiej tolerującym siew opóźniony, nawet na początku listopada jest pszenica. Pszenżyto ma co prawda pośrednie wymagania w tym zakresie między pszenicą a żytem i też może dokrzewić się nieco wiosną. Najwyższe plony ziarna pszenżyta uzyskuje się przy siewie w drugiej (północna i wschodnia część kraju) i trzeciej (środkowa, zachodnia i południowa część kraju) dekadzie września.

Pszenżyta z siewów późnych przeciąganych na koniec października najczęściej jesienią nie osiągają fazy krzewienia, a krzewienie wiosenne przy wydłużającym się dniu jest krótkie, noie tak efektywne jak pszenicy i strata potencjału plonotwórczego jest pewna.

Żyto hybrydowe można siać 3-5 dni wcześniej

W Polsce żyto ozime wysiewa się na ogół w terminie od 15 do 30 września. W północno-wschodniej Polsce siewy należy zakończyć do 15 września. W Polsce centralnej oraz południowo-wschodniej żyto powinno zostać zasiane do 25 września. Na zachodzie siew może być opóźniony do 20, a nawet 30 września. Na Pomorzu Za­chodnim żyto można wysiewać jeszcze w pierwszym tygodniu października.

image
FOTO:

Te zalecenia zależnie od rejonu uprawy odnoszą do żyta populacyjnego. A żyto mieszańcowe? Praktycznie nie ma różnicy, ale według sugestii hodowców graniczne terminy siewu żyta hybrydowego mogą być o 3-5 dni wcześniejsze od ustalonych dla odmian populacyjnych, ale przyspieszanie siewu stwarza problemy w prowadzeniu łanu. Niewielkie opóźnienie siewu wchodzi w grę, ale z uwagi na krzewienie się żyta tylko jesienią, musi być to zrekompensowane zwiększoną normą wysiewu. 

image
Jeżeli musimy zasiać pszenice ozime po burakach w terminie opóźnionym, albo siew żyta pszesuniemy na pierwsze dni października pamiętajmy o korekcie normy wysiewu i konieczności jej zwiększenia o 5% do 15%. Wiosną żyto od razu idzie we wzrost wydłużeniowy. Ile uzyska rozkrzewień do zimy, tyle ostatecznie będzie miało pędów kłosonośnych i kłosów
FOTO: Marek Kalinowski

Oczywiście żyto na najsłabszych stanowiskach ma najwyższy potencjał plonowania, zwłaszcza odmiany hybrydowe. Ponadto nie wymaga wiele, a ze zbóż ozimych ma najlepszą zimotrwałość. Pamiętajmy jednak, że żyto ozime jest wrażliwe na odstępstwa od optymalnego terminu siewu, bo krzewi się jesienią. Żyto od siewu musi mieć zagwarantowane co najmniej 45 dni wegetacji do spoczynku aby uzyskać fazę pełni krzewienia. Dzięki temu okres, w którym różnicuje się kłos w roślinie będzie dłuższy, co z kolei przełoży się na większą ilość ziaren w kłosie.

Marek Kalinowski

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
15. wrzesień 2026 08:02