Ten trzeci, techniczny element spotkania przygotowany przez dwie redakcje wydawnictwa AgroHorti Media pod hasłem „Żniwa i siew” miał w Strzelcach premierę. Jak podkreślali współorganizatorzy, właśnie taki układ – odmiany, ochrona oraz technologie i maszyny – najbardziej interesuje dziś producentów zbóż.
Pole wskazuje, która odmiana sprawdzi się najlepiej
Frekwencja dopisała, a pogoda po raz kolejny sprzyjała wydarzeniu. W kolekcji pokazowej znalazło się około 90 odmian reprezentujących 11 gatunków roślin. Największą część kolekcji odmian stanowiła pszenica ozima, w której strzelecka hodowla od lat należy do krajowej czołówki. W pierwszej dziesiątce najpopularniejszych odmian w Polsce znalazły się trzy pochodzące z tej hodowli, w tym dwie z pierwszej trójki: Euforia numer jeden i Bestia numer 3.
Jednym z ważnych tematów spotkania była nie tylko prezentacja materiału hodowlanego, lecz także edukacja rolników w zakresie wyboru odmian. Hodowcy przypominali, że decyzja o wyborze odmiany do uprawy nie powinna być oparta wyłącznie na popularności czy reklamie, ale przede wszystkim na analizie konkretnego pola i warunków produkcji. Liczą się odporność na choroby, skłonność do wylegania, przydatność na słabsze stanowiska czy podatność na fuzariozy, które wpływają później na jakość plonu.
Jak podkreślał Marek Luty z HR Strzelce, wybierając odmiany należy najpierw przeanalizować uwarunkowania produkcji (gleba, przedplon, poziom opadów, presja patogenów) i do tego dopasować odmianę zmniejszającą ryzyko ich negatywnego wpływu na plon. Mamy choroby, wyleganie, słabe gleby, porażenie fuzariozami. Portfolio plennych odmian z HR Strzelce jest tak bogate, że rolnik nie musi szukać alternatyw i znajdzie najlepiej dopasowaną odmianę do warunków produkcji.
Pszenice ozime z programem ochrony BASF
Na poletkach Michał Gawroński i Anżelika Pawlak, eksperci z firmy BASF, przedstawili kompleksowy program ochrony pszenicy. Jesienią były odchwaszczane herbicydem Pontos w dawce 0,5 l/ha (zabieg 5 listopada ub.r). Wiosną w T1 zastosowano rekomendowany na ten zabieg przez ekspertów fungicydem RevyFlex w dawce 1,5 l/ha (można obniżyć dawkę do 1,25 l/ha). Do zabiegu regulacyjnego Andżelika Pawlak poleca Medax Max, który – jak podkreślała – dobrze sprawdza się przy zmiennych temperaturach i może być stosowany już od 5°C. Można go stosować solo w dawce 0,5 kg/ha, albo w obniżonej dawce (0,4 kg/ha) z dodatkiem 1 litra CCC. Na poletkach w Strzelcach w pszenicy ozimej wykonano dwa zabiegi skracania. Pierwszy z Medax Max + CCC 22 kwietnia (0,4 kg/ha + 1 l/ha), drugi Medax Max 11 maja (0,3 kg/ha). W T2 18 maja do zwalczania septoriozy, rdzy brunatnej i DTR zastosowano Revysky (1,25 l/ha), w T3 5 czerwca na choroby kłosa zastosowano Osiris Revy (1,5 l/ha).
Sporo miejsca poświęcono również zaprawianiu ziarna. Wskazywano na Kinto Plus jako podstawę oraz Sistivę jako rozwiązanie, które poprawia zdrowotność młodych roślin i ogranicza presję chorób jesiennych, pozwala elastycznie zaplanować bardziej oszczędną ochronę wiosenną.
Najnowsze, wyjątkowe pszenice: Indiana, Emocja, Vanilia i Bestia
Dużo uwagi przyciągała prezentacja nowych odmian pszenicy. Rafał Marcinkowski omówił odmiany: Indiana, Emocja, Vanilia i Bestia oraz nową odmianę ościstą Eksplozja „na dziki”. Indiana wyróżnia się bardzo wysoką odpornością na choroby i dobrą zimotrwałością.
– Generalnie my tę odmianę zalecamy tym plantatorom, którzy szukają oszczędności i chcą ograniczyć ochronę fungicydową do maksymalnie jednego zabiegu. Indiana o ponadprzeciętnej odporności na choroby – w tym momencie to odmiana o najwyższych odpornościach na wszystkie choroby występujące w pszenicy – z pewnością to umożliwia. Dobrze bilansuje koszty produkcji z wysokim plonowaniem – mówi Rafał Marcinkowski.
Odmiana Emocja (jednym z jej komponentów matecznych jest dobrze znana odmiana Euforia) łączy potencjał plonowania z dobrą jakością ziarna. Vanilia jest adresowana do intensywnej technologii produkcji, w której plantatorzy chcą też uzyskać ziarno o bardzo wysokiej jakości technologicznej. Bestia jest polecana szczególnie na opóźnione siewy dzięki szybkiemu startowi wiosennemu i wysokiemu potencjałowi plonowania. Charakteryzuje się bardzo wysokim potencjałem plonotwórczym. W dwuleciu badań rejestrowych była numer 1 na poziomie A1 oraz na poziomie A2. W trzecim roku badań (w ub.r.) również była nr 1. Jest nieco wyższa od innych odmian, co z wysokim plonowaniem wymaga dobrej regulacji łanu i skracania źdźbeł.
Nowa odmiana oścista Eksplozja debiutuje w tym roku. Bardzo dobrze znosi trudniejsze warunki. To odmiana o bardzo wczesnym terminie kłoszenia, czyli generalnie tolerancyjna na wczesnowiosenne susze z bardzo wysoką odpornością na wyleganie oraz z bardzo wysoką odpornością na choroby. Odmiana o grubym ziarnie, wyrównanym, o dobrej gęstości. Dedykowana rolnikom uprawiającym pszenice przy terenach leśnych z zagrożeniem strat wyrządzanych przez zwierzynę leśną.
Pierwsze dwurzędowe odmiany jęczmienia ozimego
Radosław Radulski z HR Strzelce przedstawiał odmiany pszenicy jarej, owsa ozimego i jarego oraz jęczmienia ozimego i jarego. W pszenicy jarej zwrócił uwagę na popularne odmiany Aplauz, Copacabana, Eskapada i Jaga. Na poletkach był Radzio (owies ozimy zarejestrowany w Polsce) i Radzio (owies ozimy zarejestrowany w Czechach). Poletka z owsami ozimymi nie wyglądały wzorowo, ale pozostawiono je, aby pokazać, że mimo srogiej zimy przetrwały w Strzelcach całkiem nieźle. W owsie jarym HR Strzelce nie ma sobie równych. Bingo, Rambo i być może lepszy od nich Kreator są idealne do uprawy dla przemysłu płatkarskiego. Zarejestrowanych odmian owsa z HR Strzelce jest znacznie więcej, a kolejne obiecujące odmiany są w badaniach urzędowych COBORU.
Zaprezentowano kolekcję odmian jęczmienia ozimego. To dwie odmiany wielorzędowe Turbo i Talent i pierwsze strzeleckie odmiany jęczmienia ozimego dwurzędowego w badaniach urzędowych COBORU. W jęczmieniu jarym odmian jest znacznie więcej, w tym Amaretto – w ub.r. numer jeden plonowania w Polsce. Jęczmień jary plonuje dobrze, ale musi być poprawnie prowadzony i chroniony. Mówili o tym eksperci z firmy BASF. Najważniejsza jest ochrona przed plamistościami i wyleganiem. Pokazywano programy w jęczmieniu ozimym oparte na fungicydzie w T1 Duet na Start (Empartis + Flexity), w T2 Daxur oraz regulatorze wzrostu Medax Max stosowanym dwa razy: 16 kwietnia w dawce 0,5 kg/ha i 11 maja w dawce 0,3 kg/ha. Jęczmień był odchwaszczany jesienią Pontosem w dawce 0,5 l/ha. Dokładnie tak samo jak jęczmień ozimy chroniono pszenżyta ozime. W jęczmieniu jarym zastosowano też dwa zabiegi fungicydowe (T1 – Duet na Start, w T2 Priaxor) i jeden zabieg regulacji (Medax Max w dawce 0,4 kg/ha).
Ponieważ rolnicy interesują się uprawą przewódek jęczmienia jarego sianych późną jesienią, KR Strzelce założyły takie doświadczenia z odmianami: Adwokat, Level i Ameretto. Wiadomo – zima była mroźna i ta technologia uprawy nie wypaliła. Poletka były do obejrzenia, ale jęczmienie przewódkowe zostały mocno przerzedzone.
Levito – ktrótkosłome pszenżyto na ryzyko suszy
Pszenżyto, które w Polsce zajmuje istotne miejsce w strukturze zasiewów, również miało swoją mocną reprezentację, a odmiany prezentował hodowca pszenżyta – Marcin Wośkowiak. Jak mówił – największe zainteresowanie rolników wzbudza odmiana Komodoro – wczesna, zdrowa i bardzo dobrze zimująca. Obok niej pokazano nowość – odmianę krótkosłomą Levito, o wysokim potencjale plonowania, szczególnie na słabszych stanowiskach. Hodowca podkreślał, że pszenżyto pozostaje ważną alternatywą dla gospodarstw szukających bezpieczeństwa produkcji na słabszych glebach i w warunkach większego ryzyka suszy.
Strzeleckie Dni Pola po raz kolejny pokazały, że nowoczesne rolnictwo to dziś nie tylko odmiana, ale cały system: dobór materiału siewnego, technologia ochrony, regulacja wzrostu, umiejętność reagowania na pogodę, ale także technologie siewu i uprawy prezentowane na pokazie polowym przez producentów maszyn i redaktorów z Profi i Top Agrar. A to właśnie takie praktyczne połączenie na Dniach Pola wiedzy i doświadczenia rolnicy cenią najbardziej.
Marek Kalinowski
