Jęczmień ozimy przy siewie zbyt wczesnym może nadmiernie krzewić się i rozrosnąć, co skutkuje obniżeniem zimotrwałości, wzmożoną presją chorób i szkodników. Nawet przy korzystnym scenariuszu i przetrwaniu zimy nadmierna ilość wykarmionych źdźbeł ulegnie redukcji. Najlepiej, aby rośliny zbudowały jesienią po ok. 4 rozkrzewienia i utrzymały je po zimieMarek Kalinowski
StoryEditorUprawa

Siew zbóż ozimych 2026. Kiedy siać pszenicę, jęczmień, żyto i pszenżyto? [MAPA]

07.09.2026., 12:30h

W Polsce zboża ozime najwcześniej wysiewa się w części północno-wschodniej, bo sezon wegetacyjny jest tam najkrótszy i rośliny mają mniej czasu na roz­wój. Najpóźniej zboża ozime wysiewa się w części południowo- zachodniej. Sezon wegetacji jest tam zdecydowanie dłuższy.

Zdarzają się jednak sytuacje wymuszające opóźnienie siewu. Najlepiej znosi to pszenica, przy czym odmiany bardzo różnią się reakcją na siew opóźniony. Zawsze skutkiem opóźnienia jest redukcja potencjału plonowania. Na siew opóźniony wybierajmy rekomendowane do tego odmiany i charakteryzujące się wysoką mrozoodpornością.

Długość wegetacji a skracający się dzień

Termin siewu jest czynnikiem mającym bardzo duży wpływ na wzrost, rozwój i produkcyjność zbóż. Od terminu i parametrów siewu zależy dynamika i wyrównanie wschodów oraz szybki początkowy wzrost bez zakłóceń. Ten dobry start oddziałuje na efektywność nawożenia i ochrony w późniejszych fazach rozwojowych. Opóźnienie terminu siewu zbóż ozimych najczęściej oznacza konkretną utratę plonu i tylko w uzasadnionych okolicznościach może być racjonalne w walce z chwastami odpornymi i ograniczanie niektórych chorób i szkodników. Natomiast konsekwencję sytuacji odwrotnej – przyspieszania terminu siewu – jest kompensacja zachwaszczenia i ryzyko nadmiernego rozkrzewienia zbóż. Dlatego zawsze najlepiej jest trzymać się przebadanych i ustalonych optymalnych terminów siewu z niewielką korektą.

Zmiany w zaleceniach terminów siewu

Z korektą, bo wg obserwacji i badań COBORU średnie daty zahamowania jesiennej wegetacji pszenicy ozimej w przeciągu ostatnich 20 lat wydłużyły się o 5 dni, a start wiosennej wegetacji przyspieszył aż o 15 dni. W ostatnich latach naukowcy proponują zmiany zaleceń w zakresie granicznych terminów siewu zbóż ozimych i rzepaku ozimego. Jest sugestia, aby przesunąć tę granicę właśnie o 5 dni. To odpowiedzialne zalecenie i nie takie proste. Faktem jest, że w praktyce rolnicy sami delikatnie przesuwają siewy i to wychodzi. Jednak przesunięcie dat o 5 dni dla każdego gatunku nie jest takie oczywiste, bo o jesiennym wzroście zbóż i długości trwania poszczególnych faz rozwojowych decyduje nie tylko nadejście spoczynku zimowego, ale także fotoperiodyzm (jesienią dzień coraz krótszy). Są ponadto spore różnice w reakcji na termin siewu samych odmian w obrębie gatunków. Ale dobrze, że taka dyskusja trwa, bo ustalone graniczne terminy siewów ustalano kilkadziesiąt lat temu. W międzyczasie zmienił się klimat, genetyka odmian i technologie uprawy.

Zobacz też: Jak chronić pszenicę przed śniecią? Sprawdzone sposoby

Jęczmień ozimy – wymagania i terminy

Najwcześniej wysiewanym gatunkiem jest jęczmień ozimy. Optymalny termin jego siewu na wschodzie i północnym-wschodzie kraju przypada na 5–15 września, w centrum kraju − od 10 do 18 września, a na zachodzie Polski i południu do − 20 września.

To zalecenia dla odmian populacyjnych. W przypadku jęczmienia ozimego hybrydowego za wczesny jego siew uznaje się termin od 10 do 15 września. Terminem normalnym (optymalnym) dla odmian hybrydowych jęczmienia ozimego jest od 16 do 20 września (na zachodzie Polski do 25 września), zaś terminem opóźnionym, ale dopuszczalnym przy korzystnej pogodzie jesienią jest siew od 26 września nawet do 5 października. Jak widać jęczmień hybrydowy z uwagi na jego cechy (silniejsze krzewienie) można siać nieco później niż odmiany populacyjne.

Tak wyglądają współczesne zalecenia. Warto jednak przypomnieć, że jeszcze w latach 50. ubiegłego wieku jęczmień ozimy zalecano siać w terminie siewu rzepaku – najpóźniej do końca sierpnia. Potem te zalecenia zweryfikowano i przesunięto na pierwsze dni września. Oczywiście w tamtym okresie wegetacja jesienna była krótsza, zimy srogie, a areał i znaczenie jęczmienia ozimego niewielkie.

Wcześniejszy siew jęczmienia ozimego od obecnie ustalonych zaleceń nie jest wskazany, bo w przypadku wydłużającej się ciepłej jesieni jęczmień nadmiernie zagęści się, będzie bardziej wrażliwy na mróz w przypadku braku okrywy śnieżnej w zimie, a w warunkach długiego zalegania śniegu często ulega wyprzeniu i porażeniu przez pleśń śniegową oraz pałecznicę zbóż i traw. Ponadto będzie to sprzyjało porażeniu roślin przez choroby grzybowe i zawirusowaniu roślin przez mszyce infekcyjne. Zbyt wczesny siew to również czynnik sprzyjający uszkodzeniom przez ploniarkę zbożówkę.

Natomiast przy siewie opóźnionym jęczmień ozimy słabo krzewi się i niedostatecznie hartuje na zimę. Nie powinno się siać jęczmienia ozimego później niż do 25 września. Mimo podanych wskazówek wyżej, wyznaczenie optymalnego okna na siew jęczmienia jest ze zbóż ozimych najtrudniejszy do ustalenia. Reakcja jęczmienia ozimego na termin siewu zależy w dużym stopniu od warunków pogodowych i zimotrwałości odmian. Siew z niewielkim opóźnieniem jest do zaakceptowania na lepszych glebach.

image
Jęczmień ozimy przy siewie zbyt wczesnym może nadmiernie krzewić się i rozrosnąć, co skutkuje obniżeniem zimotrwałości, wzmożoną presją chorób i szkodników. Nawet przy korzystnym scenariuszu i przetrwaniu zimy nadmierna ilość wykarmionych źdźbeł ulegnie redukcji. Najlepiej, aby rośliny zbudowały jesienią po ok. 4 rozkrzewienia i utrzymały je po zimie
FOTO: Marek Kalinowski

Pszenica ozima – tolerancja na opóźnienie

W przypadku pszenicy ozimej, w północno-wschodniej części kraju siewy przy­padają na termin 5–20 września. W centralnej i południowo-wschodniej Polsce jest to 10–25 września. Na zachodzie kraju termin wysiewu przypada na drugą połowę września, a od 20 września – czyli najpóźniej − na Nizinie Śląskiej.

image
Optymalne terminy siewu pszenicy ozimej
FOTO: IUNG-PIB w Puławach

Mimo ryzyka spadku potencjału plonotwórczego wielu plantatorów świadomie opóźnia siew i najczęściej na takie stanowiska trafia pszenica ozima. Ten gatunek po dobrym przezimowaniu ma duży potencjał dokrzewienia się wiosną i uzyskania optymalnego zagęszczenia ponad 600 kłosów na metrze kwadratowym. Powodem świadomego choć wymuszonego opóźniania siewu są oczywiście przedplony późno schodzące z pola – buraki cukrowe lub kukurydza na ziarno. To nic nagannego, tak się robi w każdym gospodarstwie, ale trzeba mieć świadomość, że opóźnienie siewu zbóż ozimych wpływa niekorzystnie na wszystkie elementy struktury plonu – liczbę kłosów, liczbę ziaren w kłosie i masę tysiąca ziaren zbóż.

image
Plantacje pszenicy z siewu opóźnionego warto wiosną wesprzeć nieco wyższą startową dawką azotu. Azot będzie miał działanie dokrzewiające na co najlepiej reagują odmiany w typie kompensacyjnym. Wcześniej należy koniecznie policzyć ilość źdźbeł na m2, bo czasami pierwsze wrażenia wizualne są mylące
FOTO: Marek Kalinowski

Łany zbóż wysianych w terminie opóźnionym są jesienią słabiej rozkrzewione, mają słabiej rozwinięty system korzeniowy i rośliny są bardziej podatne na czynniki stresowe związane z niedoborem wody, składników pokarmowych i patogenów. W efekcie gorzej plonują. Warto dodać – zdecydowanie gorzej zimują, a słabiej rozwinięty system korzeniowy nie poradzi sobie w sytuacji wiosennej suszy. Tutaj dochodzi jeszcze jeden istotny element agrotechniki – odchwaszczanie. Przy późnym siewie polecane przy uprawie zbóż ozimych zwalczanie chwastów jesienią może nie być możliwe i wymusić zastosowanie pierwszego zabiegu herbicydowego dopiero na wiosnę. Wtedy – zwłaszcza w przypadku, gdy zima będzie łagodna – chwasty mogą osiągnąć na tyle zaawansowane stadia rozwojowe, że ich zwalczenie będzie o wiele trudniejsze i znacznie droższe.

Mając to na uwadze i decydując się na siew pszenicy ozimej po terminie optymalnym, pamiętajmy, aby wybierać wtedy odmiany o najwyższej zimotrwałości. Należy wtedy skorygować i zwiększyć normę wysiewu o 10–15%, która zrekompensuje mniejszą krzewistość produktywną roślin. Taka korekta przy siewie opóźnionym dotyczy każdego gatunku ozimego.

Pszenżyto ozime – pośrednie wymagania

Siew pszenżyta ozimego najwcześniej następuje w północno-wschodniej Polsce – od 5 do 20 września. W części centralnej gatunek ten wysiewany jest w terminie od 10 do 25 września, a na zachodzie i południu − nawet od 5 października. Optymalny termin siewu dla zachodniej części kraju to od 20 września do 5 października.

image
Optymalne terminy siewu pszenżyta ozimego
FOTO: IUNG-PIB w Puławach

Z całą pewnością zbożem ozimym najlepiej tolerującym siew opóźniony, nawet na początku listopada, jest pszenica. Pszenżyto ma co prawda pośrednie wymagania w tym zakresie między pszenicą a żytem i też może dokrzewić się nieco wiosną. Najwyższe plony ziarna pszenżyta uzyskuje się przy siewie w drugiej (północna i wschodnia część kraju) i trzeciej (środkowa, zachodnia i południowa część kraju) dekadzie września.

image
Pszenica w odróżnieniu od żyta dokrzewi się wiosną, ale powinna rozpocząć ten proces jesienią. Nie powinna wchodzić w stan spoczynku zimowego w krytycznej fazie 3 liści, w której kończą się zapasy z ziarniaka, a korzonki jeszcze nie pobierają składników z gleby. Już lepiej, kiedy w zimę pszenica wchodziłaby w fazie szpilki
FOTO: Marek Kalinowski

Pszenżyta z siewów późnych przeciąganych na koniec października najczęściej jesienią nie osiągają fazy krzewienia, a krzewienie wiosenne przy wydłużającym się dniu jest krótkie i strata potencjału plonotwórczego pewna.

Żyto ozime – konieczność jesiennego rozkrzewienia

W Polsce żyto ozime wysiewa się na ogół w terminie od 15 do 30 września. W północno-wschodniej Polsce siewy należy zakończyć do 15 września. W Polsce Centralnej oraz południowo-wschodniej żyto powinno zostać zasiane do 25 września. Na zachodzie siew może być opóźniony do 20, a nawet 30 września. Na Pomorzu Za­chodnim żyto można wysiewać jeszcze w pierwszym tygodniu października.

image
Optymalne terminy siewu żyta ozimego 
FOTO: IUNG-PIB w Puławach

Te zalecenia zależnie od rejonu uprawy odnoszą do żyta populacyjnego. A żyto mieszańcowe? Praktycznie nie ma różnicy, ale według sugestii hodowców graniczne terminy siewu żyta hybrydowego powinny być o 3–5 dni wcześniejsze od ustalonych dla odmian populacyjnych.

image
Te kłosy żyta są dorodne, bo optymalny termin siewu zapewnił roślinom na jesień cel minimum – rozpoczęcie fazy krzewienia. Przy siewie opóźnionym nawet większa norma wysiewu nie zrekompensuje obsadą źdźbeł strat w budowie kłosów. Żyto przy opóźnionym siewie i silnej reakcji fotoperiodycznej ma zbyt mało czasu na prawidłowy proces różnicowania kłosa. Wiosną tego nie dokończy, szybko idzie we wzrost wydłużeniowy. W efekcie pięterek w kłosie będzie znacznie mniej i mniej ziarna z kłosa
FOTO: Marek Kalinowski

Oczywiście żyto na najsłabszych stanowiskach ma najwyższy potencjał plonowania, zwłaszcza odmiany hybrydowe. Ponadto nie wymaga wiele, a ze zbóż ozimych ma najlepszą zimotrwałość. Pamiętajmy jednak, że żyto ozime jest wrażliwe na odstępstwa od optymalnego terminu siewu, bo krzewi się jesienią i musi mieć zagwarantowane na to co najmniej 45 dni, a najlepiej 50 dni jesiennej wegetacji liczone od terminu siewu, aby uzyskać fazę pełni krzewienia. Dzięki temu okres, w którym różnicuje się kłos w roślinie będzie dłuższy, co z kolei przełoży się na większą ilość ziaren w kłosie. Wiosną żyto właściwie nie krzewi się i od razu idzie we wzrost wydłużeniowy. Ile uzyska rozkrzewień do zimy, tyle będzie miało pędów kłosonośnych i kłosów wiosną.

Marek Kalinowski

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
07. wrzesień 2026 12:32