Pogoda i nawożenie a zawartość skrobi w ziemniakach
Z publikacji COBORU wynika, że skrobia jest dość stabilną cechą dla odmian. Jeżeli uprawiamy ziemniaki z materiału kwalifikowanego zdrowych sadzeniaków powinno to być sporą gwarancją na wydobycie tej cechy genetycznej w plonie. Jednak parametry jakościowe plonów, w tym skrobię w bulwach ziemniaka, mocno determinuje pogoda w całym okresie wegetacji i nawożenie.
Nawożenie jest kluczowe i przy ziemniakach skrobiowych dla przemysłu są nieco inne zalecenia niż dla jadalnych. Ale kiedy i jadalne muszą mieć określony minimalny poziom skrobi, trzeba dopasować zasady nawożenia. W nawożeniu ziemniaków skrobiowych niezwykle ważne są proporcje N:P:K, które trzeba dodatkowo zmieniać zależnie od poziomu nawożenia azotem. I tak, w przypadku ziemniaka skrobiowego jeżeli dawka azotu nie jest wyższa niż 100 kg/ ha, to proporcja składników N:P:K powinna kształtować się jak 1:1:1,5–2, a gdy ilość azotu będzie wyższa niż 100 kg/ha, wtedy proporcja powinna wynosić jak 1:1,2:1,5–2.
Kiedy zapotrzebowanie ziemniaka na potas jest najwyższe?
Ziemniak, zwłaszcza przy produkcji skrobi, ma zdecydowanie najwyższe zapotrzebowanie na potas. I choć ziemniaki generalnie są mało wrażliwe na chlorki, to dla skrobi są złe. Ziemniaki dużo lepiej, korzystnie reagują na wprowadzanie potasu w formie siarczanowej niż w formie chlorkowej. Oczywiście dużo zależy od terminu aplikacji nawozów potasowych. To ważne szczególnie w uprawie z przeznaczeniem na skrobię, gdzie zawsze rekomendowana jest forma siarczanowa potasu. Jest ona w stanie podnieść skrobię o 2% w porównaniu do stosowania chlorkowej soli potasowej.
To już nie termin na zmianę planu nawożenia. Tak na przyszłość warto pamiętać, że jeżeli zamierzamy stosować sól potasową pod ziemniaki, to trzeba ją zastosować najwcześniej jak to możliwe. To zredukuje niekorzystne oddziaływanie chlorków, ale też pod warunkiem, że są opady i wypłuczą chlorki. Jeżeli nie, to niestety nawet jesienna aplikacja niesie ryzyko negatywnych skutków oddziaływania chlorków na jakość bulw.
Co jeszcze obniża skrobię w bulwach?
Oczywiście dużo zależy od pogody i jeżeli zdarzą się tzw. odmłody ziemniaków, skrobia poleci w dół. Wynika to z kilku skutków takiego obrotu sprawy, w tym z faktu, że w mniejszych, zdrobniałych bulwach skrobi jest mniej.
Jak podkręcić skrobię w ziemniakach?
Teraz nie ma już czasu na wielkie zmiany w technologii nawożenia ziemniaków, ale można je wesprzeć dokarmianiem dolistnym mikroelementami. Najważniejszy w rozwoju ziemniaków jest mangan i żelazo, a najlepszym oknem dolistnej aplikacji okres od wytworzenia pędów bocznych do formowania jagód.
Mangan i żelazo uważane są za najważniejsze mikroelementy w rozwoju ziemniaków. Żelazo dlatego, że spośród mikroelementów pobierane jest w największych ilościach. Szczególne znaczenie ma jednak mangan, który daje ziemniakom ochronę przed porażeniem przez parcha. Jest ważny w uprawie nasiennej ziemniaków (poprawia zdrowotność) i w uprawie na cele konsumpcyjne (więcej skrobi, więcej witaminy C).
Ważny jest też bor, którego optymalna podaż poprawia jakość bulw i plonowanie oraz cynk i miedź. Niedobór objawia się bulwami małymi i popękanymi ze szklistym miąższem z ciemnymi plamami w miąższu. Na roślinach objawia się skróconymi łodygami (niskie i krzaczaste). Przy niedoborze boru powodującego zamieranie stożków wzrostu pędów i korzeni, liście są łamliwe i wywijają się począwszy od krawędzi. Przy uprawie ziemniaków bez obornika warto program dokarmiania dolistnego rozszerzyć o wspomniany cynk i miedź.
Marek Kalinowski
