Rolnicy odczują skutki podpisania umowy UE-Mercosur
Na biurko Premiera RP Donalda Tuska trafił apel Podlaskiej Izby Rolniczej, za którego pośrednictwem rolnicy wyrażają swój sprzeciw wobec umowy UE-Mercosur i apelują o utworzenie Funduszu Solidarnościowego. Jak podkreśla samorząd rolniczy, przyjęcie porozumienia przyniesie negatywne konsekwencje dla polskiego rolnictwa. W ocenie rolników podjęcie natychmiastowych działań ochronnych jest po prostu konieczne.
Eksperci wskazują: umowa UE-Mercosur korzystna dla przemysłu, nie dla rolnictwa
O tym, że umowa UE-Mercosur będzie najkorzystniejsza dla branż: motoryzacyjnej, maszynowej, chemicznej, farmaceutycznej i kosmetycznej było wiadomo od dawna. Jak wskazują rolnicy, wynikało to nie tylko z analiz przygotowanych przez ekspertów, ale również z raportów Copa-Cogeca oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Niestety, prognozy dla rolnictwa są zdecydowanie bardziej pesymistyczne.
– Sektor rolnictwa, w tym polscy producenci mięsa wołowego, drobiu, wieprzowiny, cukru, zbóż i nabiału, poniesie ogromne straty. Szacuje się, że do Unii Europejskiej napłynie nawet 99 tys. t wołowiny, 180 tys. t drobiu i 25 tys. t cukru rocznie – po preferencyjnych cłach, bez wymogów środowiskowych i sanitarnych obowiązujących unijnych producentów – alarmują rolnicy, dodając, że ta perspektywa stanowi poważne zagrożenie dla konkurencyjności polskich gospodarstw, obniży ceny skupu i doprowadzi do utraty tysięcy miejsc pracy na wsi.
Rolnicy chcą Funduszu Solidarności dla Rolnictwa
Zdaniem rolników z Podlasia sposobem na rozwiązanie zaistniałego problemu może okazać się utworzenie Funduszu Solidarnościowego dla Rolnictwa, który będzie finansowany z unijnego budżetu lub dochodów z ceł na import spoza UE.
Jak czytamy w piśmie autorstwa PIR, dzięki Funduszowi Solidarności dla Rolnictwa ma być możliwe:
- wspieranie polskich rolników w utrzymaniu konkurencyjności na rynku krajowym i międzynarodowym poprzez dopłaty do modernizacji gospodarstw, innowacje i promocję produktów „Made in Poland”;
- chronienie krajowego rolnictwa przed negatywnymi skutkami niekontrolowanego napływu tanich produktów spoza Unii Europejskiej, w tym poprzez mechanizmy stabilizacji cen i ubezpieczenia produkcyjne;
- zapewnienie stabilności ekonomicznej rolników oraz bezpieczeństwa dostaw żywności w Polsce, poprzez zagwarantowanie ciągłości produkcji wysokiej jakości żywności zgodnej z unijnymi standardami zrównoważonego rozwoju;
- zapewnienie środków na skuteczną i szybką interwencję kryzysową na kluczowych rynkach rolnych w szczególności zbóż, mleka i mięsa, w celu stabilizacji cen oraz ograniczenia skutków nagłych zaburzeń rynkowych.
Rolnicy: Fundusz Solidarnościowy to strategiczny krok
Rolnicy zdają sobie sprawę z tego, że wspólna polityka handlowa Unii Europejskiej może prowadzić do ograniczeń samodzielnych decyzji podejmowanych przez poszczególne państwa członkowskie wspólnoty, jednak uważają, że utworzenie Funduszu Solidarnościowego, to strategiczny krok.
– Utworzenie Funduszu Solidarnościowego jest realnym, koniecznym i zgodnym z unijnymi celami strategicznymi krokiem – podobnym do istniejących mechanizmów wsparcia w innych krajach, jak francuski Fonds de Compensation czy fundusze na transformację energetyczną – komentuje PIR.
PIR: „Interesy rolników muszą być zabezpieczone”
Jak wskazuje PIR, podjęcie działań legislacyjnych oraz włączenie do negocjacji wdrożeniowych umowy przedstawicieli polskiego rolnictwa, jest niezbędne, jeśli interesy polskich rolników mają być zabezpieczone.
– Zabezpieczenie interesów rolników to gwarancja bezpieczeństwa żywnościowego dla wszystkich obywateli Polski – podsumowuje PIR.
Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. PIR
