Kolej tnie przejazdy. Rolnicy tracą dojazd do pól
Postępujące inwestycje kolejowe zmieniają krajobraz polskiej wsi. Wraz z modernizacją linii coraz częściej dochodzi do likwidacji przejazdów kolejowych, zwłaszcza tych o niższej kategorii lub znajdujących się na drogach wewnętrznych.
Z punktu widzenia zarządcy infrastruktury to element poprawy bezpieczeństwa i zwiększania przepustowości ruchu. Dla rolników oznacza to jednak coś zupełnie innego – utratę bezpośredniego dostępu do gruntów.
W wielu przypadkach przejazdy, które funkcjonowały od dziesięcioleci, znikają bez stworzenia realnej alternatywy komunikacyjnej.
Objazdy zamiast pracy. „Tak nie da się gospodarować”
Krajowa Rada Izb Rolniczych wskazuje, że skutki likwidacji przejazdów są odczuwalne natychmiast.
Najczęstsze problemy to: konieczność korzystania z wielokilometrowych objazdów, utrudniony przejazd dużym sprzętem rolniczym, dezorganizacja prac polowych, szczególnie w okresach intensywnych zbiorów.
W praktyce oznacza to wzrost kosztów produkcji i stratę czasu, który w rolnictwie często decyduje o opłacalności całego sezonu. – Tak nie da się pracować – narzekają rolnicy.
Problem uderza w całą wieś, nie tylko w rolników
Problem wykracza poza same gospodarstwa. Likwidacja przejazdów wpływa również na pogorszenie funkcjonowania lokalnych społeczności.
Mieszkańcy wskazują na: wydłużenie codziennych tras dojazdowych, utrudniony dostęp do lasów i terenów użytkowych, a także potencjalne problemy z dojazdem służb ratunkowych.
To sprawia, że decyzje infrastrukturalne zaczynają mieć bezpośredni wpływ na jakość życia na wsi.
Problem uderza w całą wieś, nie tylko w rolników
Spółka PKP PLK, zarządca infrastruktury kolejowej podkreśla, że działania są zgodne z obowiązującymi przepisami i wynikają przede wszystkim z troski o bezpieczeństwo.
Wskazuje się, że przejazdy w ciągu dróg niepublicznych mogą być utrzymywane tylko pod określonymi warunkami. W praktyce oznacza to, że ich dalsze funkcjonowanie zależy od formalnego zainteresowania użytkowników oraz zawarcia odpowiednich umów.
Jeśli takie zainteresowanie nie zostanie wykazane, przejazd może zostać zlikwidowany.
Kto zapłaci za przejazdy? Rolnicy mówią o przerzucaniu kosztów
Najwięcej emocji budzi kwestia finansowania alternatywnych rozwiązań.
W przypadku przejazdów o najniższej kategorii ciężar budowy i utrzymania może spoczywać na użytkownikach – w tym rolnikach. Dla wielu gospodarstw to bariera nie do pokonania, zwłaszcza w sytuacji rosnących kosztów produkcji i niestabilnych cen na rynku rolnym.
Zdaniem środowiska rolniczego oznacza to przerzucanie odpowiedzialności za infrastrukturę publiczną na prywatnych użytkowników.
Kolej kontra rolnicy. Narasta konflikt o infrastrukturę
Spór o przejazdy kolejowe ujawnia szerszy problem: konflikt między rozwojem infrastruktury a potrzebami obszarów wiejskich.
Z jednej strony mamy modernizację kolei i poprawę bezpieczeństwa, z drugiej – konieczność zachowania funkcjonalności gospodarstw rolnych.
Rolnicy podkreślają, że inwestycje powinny być planowane w taki sposób, aby nie przerywać istniejących ciągów komunikacyjnych. Rozwiązaniem mogłyby być częstsze inwestycje w wiadukty lub tunele, jednak są one znacznie droższe.
Droższe dojazdy, większe koszty. Gospodarstwa pod presją
Co to oznacza w praktyce dla gospodarstw? Dłuższe i bardziej kosztowne dojazdy do pól, większe zużycie paliwa i sprzętu, utrudnienia w logistyce prac polowych, a także ryzyko spadku rentowności części gospodarstw.
Tysiące przejazdów w Polsce. Które znikają najczęściej?
W Polsce funkcjonuje ok. 13,5 tys. przejazdów kolejowo-drogowych oraz przejść, którymi zarządza spółka PKP Polskie Linie Kolejowe.
Obiekty te są zróżnicowane pod względem sposobu zabezpieczenia i natężenia ruchu, dlatego dzieli się je na sześć kategorii. Najwyższy poziom bezpieczeństwa zapewniają przejazdy kategorii A, wyposażone w rogatki zamykające całą szerokość jezdni i obsługiwane przez personel lub zdalnie. Kategoria B obejmuje przejazdy z automatyczną sygnalizacją świetlną oraz półrogatkami, natomiast w kategorii C stosuje się wyłącznie sygnalizację świetlną.
Najprostsze zabezpieczenia występują na przejazdach kategorii D, gdzie ruch regulują jedynie znaki drogowe i krzyże św. Andrzeja. Osobną grupę stanowią przejścia dla pieszych (kategoria E). Z kolei kategoria F obejmuje przejazdy zlokalizowane na drogach wewnętrznych – najczęściej użytkowane przez wąską grupę osób i zabezpieczane w sposób podstawowy, np. poprzez zamknięcie na klucz.
Tysiące przejazdów w Polsce. Które znikają najczęściej?
Wszystko wskazuje na to, że liczba likwidowanych przejazdów będzie rosła wraz z kolejnymi inwestycjami kolejowymi. Bez wypracowania kompromisu między stronami konflikt będzie się pogłębiał.
Dla wielu rolników stawka jest wysoka – chodzi nie tylko o wygodę, ale o realną możliwość prowadzenia działalności.
Krzysztof Zacharuk
