KGS w SejmieScreen Sejm
StoryEditorBuraki cukrowe

Cukier drożeje, a rolnicy słyszą: 26 euro za buraki. Teraz ostrzegają, że zrobią coś innego

22.10.2026., 17:00h

Cukier drożeje, ale plantatorzy buraków słyszą o stawce zaledwie 26 euro za tonę na 2027 rok. Rolnicy ostrzegają, że przy takiej cenie mogą zrezygnować z uprawy na rzecz kukurydzy. Tymczasem KGS ogranicza kontraktację, a przyszłość cukrowni budzi obawy.

Buraki cukrowe po 26 euro za tonę? Rolnicy ostrzegają przed rezygnacją z uprawy

Sytuacja plantatorów buraków cukrowych była jednym z tematów posiedzenia sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi poświęconego Krajowej Grupie Spożywczej. W dyskusji pojawiły się pytania o opłacalność produkcji, ograniczanie kontraktacji i przyszłość polskich cukrowni.

Marcin Wroński ze Związku Zawodowego Rolnictwa Samoobrona zwrócił uwagę na stawki proponowane rolnikom na kolejny rok.

– Od kilku lat stawki są coraz niższe, a ta na 2027 ma wynosić 26 euro. No to jest stawka, po której tak naprawdę przestaje się opłacać, produkować rolnikom buraki i będziecie mieli problem w przyszłości z surowcem – ostrzegał.

Przypomniał, że w 2023 roku plantatorzy otrzymywali 46 euro za tonę, a w 2007 roku – 30 euro. Jednocześnie wskazał, że w tym czasie znacząco wzrosły koszty paliwa i nawozów.

– Czyli więcej niż teraz. A wtedy olej napędowy kosztował nie 8 zł, a 3,60 zł – mówił, porównując proponowaną stawkę z cenami sprzed lat.

Plantatorzy: kontraktacja buraków spadła nawet o 15–16 proc.

Rolnicy zwracali uwagę nie tylko na ceny, lecz także na ograniczenie ilości buraków kontraktowanych przez KGS. Krzysztof Nykiel z Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego ocenił, że rzeczywista skala redukcji była większa, niż początkowo zakładano.

– Bo to założenie było 10%, skończyło się bodajże według moich obliczeń przynajmniej na 15%, jak nie na 16% – mówił.

Jak wyjaśniał, na zmniejszenie kontraktacji wpłynęły również wyższe plony uzyskane w poprzednim roku.

Nykiel przyznał jednocześnie, że plantatorzy rozumieją konieczność dostosowania produkcji do możliwości cukrowni. Zbyt długa kampania oznacza bowiem ryzyko pogorszenia jakości buraków i trudniejsze warunki odbioru surowca. Przedstawiciel plantatorów przekazał jednak również korzystną dla rolników informację.

– Cieszy dzisiaj to, że spółka wycofała się z następnej redukcji, którą Zarząd zapowiedział na pierwszym spotkaniu z plantatorami o kolejne 10% – powiedział.

KGS wyjaśnia, dlaczego ograniczyła kontraktację buraków

Zarząd Krajowej Grupy Spożywczej wskazywał przede wszystkim na nadprodukcję cukru i ograniczenia techniczne zakładów. Prezes spółki poinformował, że siedem cukrowni KGS może optymalnie produkować około miliona ton cukru rocznie. Taki poziom odpowiada kampanii trwającej mniej więcej 100 dni, z możliwym odchyleniem o około 10 dni.

W zakończonym roku obrotowym produkcja wyniosła jednak około 1,2 mln ton.

– W tym roku, zarówno jeśli chodzi o produkcję buraka cukrowego, jak również produkcję, czyli cukru z buraka cukrowego i skrobi z ziemniaka przemysłowego, myśmy dokonali znaczących ograniczeń w kontraktacji – wyjaśniał prezes KGS.

Jak tłumaczył, utrzymywanie nadmiernej produkcji oznaczałoby konieczność wydłużania kampanii, wzrost kosztów oraz problemy z magazynowaniem i sprzedażą cukru.

Spółka wskazała, że dodatkowe 200 tys. ton cukru przy średniej cenie sprzedaży wynoszącej około 2 tys. zł za tonę odpowiada wartości 400 mln zł. Nie jest to jednak dodatkowy zysk – część tego cukru pozostawała jeszcze niesprzedana. Na obecną kampanię KGS zakłada produkcję około miliona ton cukru i czas jej trwania wynoszący 104 dni.

Cukier drożeje, a plantatorzy wciąż negocjują ceny buraków

Podczas posiedzenia komisji Krzysztof Nykiel zwrócił uwagę, że sytuacja na rynku cukru zaczyna się zmieniać. Według przedstawionych przez niego informacji ceny cukru w transakcjach spot przekraczają już 600 euro za tonę.

– Dzisiaj już mamy to, te oznaki, cukier na spocie przekracza 600 euro za tonę, więc jest to już naprawdę bardzo dobra informacja – mówił przedstawiciel Krajowego Związku Plantatorów Buraka Cukrowego.

Jego zdaniem poprawa sytuacji na rynku powinna zostać uwzględniona w rozmowach z rolnikami.

– Przedstawiliśmy kalkulację uprawy buraka cukrowego na ostatnim spotkaniu, pokazaliśmy ile ten burak powinien kosztować – podkreślał.

Nykiel zarzucił KGS, że przedstawiona plantatorom oferta cenowa była mniej korzystna niż propozycje zagranicznych koncernów cukrowniczych.

– A tu spółka proponuje najniższą cenę na rynku, gorszą niż zaproponowały koncerny zagraniczne – stwierdził.

Przedstawiciel plantatorów zaapelował o szybkie zakończenie negocjacji. Ostrzegał, że w przeciwnym razie rolnicy mogą zdecydować się na inne uprawy. Jako przykład podał kukurydzę, której cena sięgała 670 zł za tonę mokrego ziarna.

– To jest zdecydowanie lepszy biznes dla rolnika, niż jeżeli uprawa buraka cukrowego przy tej cenie – ocenił.

Ceny cukru spadły o połowę. KGS liczy na poprawę sytuacji

Zarząd KGS zwracał uwagę, że trudności w sektorze cukrowniczym wynikają między innymi z dużego spadku cen cukru w ostatnich latach. Prezes grupy przypomniał, że na przełomie 2022 i 2023 roku cukier kosztował około 900 euro za tonę, podczas gdy w ostatnim roku spółka uzyskiwała około 450 euro.

To duża zmiana dla przedsiębiorstwa, którego najważniejszą działalnością pozostaje produkcja cukru. Segment ten odpowiada za około 65 proc. przychodów KGS.

Według informacji przedstawionych podczas komisji produkcja cukru w Polsce może być w obecnym sezonie mniejsza o około 20 proc. Podobnego spadku zarząd spodziewa się w całej Unii Europejskiej. Problemem pozostają jednak zapasy cukru. Przedstawiciele KGS wskazywali, że na unijnym rynku znajdują się znaczne nadwyżki, które utrudniają poprawę cen.

Spółka wykorzystuje do sprzedaży zagranicznej terminal cukrowy w Gdańsku. Jak tłumaczył jej prezes, eksport części nadwyżek jest potrzebny do ograniczania presji na rynek, choć może przynosić straty.

Czy ceny buraków wzrosną? Minister mówi o negocjacjach z plantatorami

Do sytuacji plantatorów odniósł się również przedstawiciel Ministerstwa Aktywów Państwowych. Wiceminister Grzegorz Wrona potwierdził, że rozmowy dotyczące warunków współpracy z plantatorami nadal trwają.

– Dzisiaj jesteśmy w fazie negocjacji – powiedział.

Podkreślił, że porozumienie powinno uwzględniać interesy obu stron.

– One muszą się zakończyć pozytywnie. W taki sposób, aby obie strony uznały, że zrobiliśmy dobry ruch – zadeklarował.

Nie podał jednak ostatecznej stawki za tonę buraków na 2027 rok. Dla plantatorów to obecnie najważniejsza niewiadoma. 

Czy KGS zamknie którąś z cukrowni?

Podczas posiedzenia pojawiły się także obawy o przyszłość zakładów cukrowniczych. Jacek Szamlewski, członek rady nadzorczej KGS i przedstawiciel związków zawodowych, zwrócił uwagę, że zmniejszenie produkcji o około 200 tys. ton odpowiada wielkości produkcji jednej cukrowni.

Zaznaczył, że pracownicy oczekują jasnej deklaracji dotyczącej przyszłości siedmiu zakładów.

– Dobrze by było, żeby to w tym zacnym gronie tutaj padło, że mimo zmniejszenia produkcji nie przewidujemy zamknięcia żadnego oddziału – apelował.

W udostępnionym zapisie posiedzenia nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi zarządu potwierdzającej, że żadna cukrownia nie zostanie zamknięta.

Co dalej z polskimi burakami? KGS szuka nowych zastosowań

W nowej strategii Krajowej Grupy Spożywczej znalazły się także przedsięwzięcia związane z wykorzystaniem produktów ubocznych przetwórstwa buraków cukrowych.

Jednym z nich jest produkcja biometanu z odpadów rolno-spożywczych, w tym wysłodków. Projekt ma być realizowany we współpracy z Eneą. KGS chce również rozwijać produkcję cukru o niższym śladzie węglowym oraz poszerzać ofertę produktów cukrowniczych.

Podczas posiedzenia były minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski wskazywał, że przyszłość uprawy buraków może zależeć również od znalezienia nowych zastosowań dla surowców cukrowniczych, nie tylko w produkcji żywności. Jako przykład podał Kamila Szałaj

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
22. październik 2026 17:02