Obietnica Kosiniaka-Kamysza. Plan dla rolników miał być „zaraz”
1 kwietnia 2026 r. podczas Europejskiego Forum Rolniczego w Jasionce wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział pilne przygotowanie planu pomocy dla rolników.
Publicznie zobowiązał ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego do opracowania rozwiązań, które mają odpowiedzieć na rosnące koszty produkcji, szczególnie pomoc w zakresie paliwa i nawozów.
Z wypowiedzi wicepremiera wynikało, że czas na działania jest bardzo krótki. – Najbliższe dni i tygodnie to czas na przygotowanie planu pomocy – mówił w Jasionce, dodając, że konkretne propozycje powinny zostać przedstawione jeszcze przed świętami Wielkanocnymi lub bezpośrednio po nich.
Dziś mija trzeci tydzień od tych zapowiedzi, a plan pomocy nie został zaprezentowany.
– 20 dzień za nami, a rolnicy nie mają żadnego wsparcia. Jesteśmy bardzo rozczarowani, że wicepremier nie wywiązał się z zapowiedzi – mówił nam Roman Kondrów z Podkarpackiej Oszukanej Wsi i Podkarpackiej Izby Rolniczej.
Rolnicy: to zabawa w ciuciubabkę
Brak konkretów zaczyna wywoływać coraz większą frustrację wśród rolników, tym bardziej że sytuacja na rynku paliw i nawozów wciąż pozostaje napięta. Oczekiwania rolników wobec rządu są jasne. Chodzi przede wszystkim o zwiększenie zwrotu akcyzy za paliwo do 2 zł/l oraz o dopłaty do nawozów. Zdaniem Kondrowa dotychczasowe działania ograniczają się jedynie do zapowiedzi.
– Chcieliśmy dopłat do paliwa i wsparcia przy nawozach. Miało być szybko, a nie ma nic. Takie rozmowy i wnioski nic nie dają – mówi.
I zapowiada ostrzejsze działania. Podkreśla, że jeśli sytuacja się nie zmieni, rolnicy będą rozważać bardziej zdecydowane kroki, w tym protesty pod resortem rolnictwa. W jego ocenie dalsze oczekiwanie bez konkretnych decyzji nie ma uzasadnienia.
– Pojedziemy do ministerstwa. Będzie protest, bo inaczej nic się nie zmieni. Na razie to zabawa w ciuciubabkę – podkreśla.
Dopłaty do nawozów wciąż bez decyzji KE
W ubiegłym tygodniu kwestia dopłat do nawozów pojawiła się na jednym z posiedzeń komisji rolnictwa w Sejmie. Rolnicy pytali, czy możliwe będzie wprowadzenie wsparcia podobnego do tego z 2022 roku.
Małgorzata Flaszka, dyrektor Departamentu Hodowli i Ochrony Roślin w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, potwierdziła, że temat jest analizowany, jednak decyzje nie zapadły.
– Jeżeli chodzi o dopłaty do nawozów, to temat w tej chwili jest na poziomie Komisji Europejskiej – wskazała.
Jak zaznaczyła, Polska oczekuje na rozstrzygnięcie, czy mechanizm wsparcia będzie organizowany na poziomie unijnym, czy też będzie możliwe finansowanie pomocy z budżetu krajowego.
Bruksela pracuje nad nowymi zasadami wsparcia dla rolników
Równolegle Komisja Europejska rozpoczęła konsultacje z państwami członkowskimi w sprawie nowych zasad pomocy dla rolnictwa. Chodzi o przygotowanie tzw. Tymczasowych Ram Kryzysowych Pomocy, które mają umożliwić reagowanie na skutki rosnących kosztów energii i napięć geopolitycznych.
Z komunikatów wynika, że decyzje w tej sprawie mogą zapaść jeszcze w kwietniu. Od ich kształtu zależy zakres możliwego wsparcia krajowego, w tym dopłat do nawozów.
Czas mija, a konkretów wciąż brak
Rolnicy podkreślają, że zapowiedzi wicepremiera dawały im nadzieję na szybkie działania. Tymczasem planu pomocy nie ma, a gospodarstwa nadal funkcjonują w warunkach wysokich kosztów i dużej niepewności.
Kamila Szałaj
