Decyzja Chin pojawia się w czasie, gdy globalny rynek mleka zmaga się z rosnącą podażą surowca oraz presją na cenyKrzysztof Zacharuk, Katarzyna Sierszeńska
StoryEditorCeny mleka

Cios w eksport produktów mlecznych z UE. Ceny mleka jeszcze spadną?

04.02.2026., 06:30h

Chiny wprowadzają nowe cła na wybrane produkty mleczne z Unii Europejskiej, co może ograniczyć eksport i zwiększyć presję na rynek wewnętrzny. Branża ostrzega, że mniejszy wywóz nabiału może odbić się także na cenach mleka w skupie.

Jeden z ważnych odbiorców europejskich produktów mleczarskich zdecydował się objąć część importu dodatkowymi cłami, które w maksymalnym wariancie mogą sięgać 11,7%.

Decyzja Chin o wprowadzeniu nowych ceł na wybrane produkty mleczne z Unii Europejskiej może wpłynąć na globalny handel nabiałem.

Choć stawki są niższe niż pierwotnie zapowiadano (w grudniu 2025 r. mówiło się nawet o cłach rzędu 42%), ich wprowadzenie wpisuje się w narastające napięcia handlowe pomiędzy Pekinem a Brukselą i może mieć znaczenie również dla polskiego sektora mleczarskiego.

Nowe cła uderzają w eksport nabiału do Chin

– Decyzja jest efektem postępowania antysubsydyjnego prowadzonego wobec europejskich producentów i eksporterów przetworów mlecznych. To bardzo zły ruch, który psuje światowy handel i przyczynia się do destabilizacji rynku – mówi Marcin Hydzik, prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka.

Podkreśla, że taka sytuacja oznacza wzrost kosztów sprzedaży europejskich produktów na jednym z największych rynków importowych na świecie.

– Dla wielu firm z Unii Europejskiej rynek chiński stanowi ważny kierunek eksportu, dlatego nowe bariery handlowe mogą wpłynąć na strukturę sprzedaży oraz opłacalność produkcji – zaznacza ekspert.

Jednocześnie Hydzik uważa, że chiński rynek nie jest dziś tak bardzo perspektywiczny (za wyjątkiem produktów premium takich jak sery), jak uważano jeszcze kilkanaście lat temu. Dlaczego? – Chińczycy stawiają na własną produkcję i niedługo będą samowystarczalni. W związku z tym Chiny należy traktować jako konkurenta i przyszłego eksportera produktów mleczarskich – zauważa.

image
Marcin Hydzik, prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka
FOTO: Krzysztof Zacharuk

Cła elementem narastającego sporu UE–Chiny

Wprowadzenie ceł od 9,5% do 11,7% jest elementem szerszych napięć gospodarczych pomiędzy Unią Europejską a Chinami. W ostatnich miesiącach obie strony podejmowały działania mające na celu ochronę własnych sektorów przemysłowych i rolnych.

Postępowanie wobec produktów mlecznych zostało uruchomione w reakcji na wcześniejsze działania handlowe podejmowane przez Unię Europejską wobec wybranych branż chińskiej gospodarki.

Pierwotne analizy wskazywały możliwość wprowadzenia znacznie wyższych taryf celnych. Ostateczne decyzje okazały się jednak łagodniejsze, co część ekspertów interpretuje jako próbę ograniczenia eskalacji konfliktu handlowego.

Które produkty mleczne obejmą nowe cła?

Postępowanie dotyczy przede wszystkim wybranych kategorii produktów mleczarskich, takich jak sery, śmietana czy niektóre wyroby mleczne o wyższej wartości dodanej. Są to segmenty rynku, które w ostatnich latach dynamicznie rozwijały się dzięki rosnącemu popytowi wśród chińskich konsumentów.

Nie wszystkie produkty mleczne znalazły się jednak w zakresie nowych regulacji, co oznacza, że część eksportu może nadal odbywać się na dotychczasowych zasadach.

Eksperci branżowi wskazują, że nawet umiarkowane podwyżki ceł mogą wpłynąć na konkurencyjność europejskich produktów. Producenci mogą stanąć przed koniecznością renegocjacji kontraktów handlowych, poszukiwania nowych rynków zbytu lub ograniczenia marż.

image
Z danych GUS wynika, że w grudniu 2025 r. w Polsce utrzymywano 6,143 mln sztuk bydła 
FOTO: Pixabay

Cła w trudnym momencie dla rynku mleka

Decyzja Pekinu pojawia się w czasie, gdy globalny rynek mleka zmaga się z rosnącą podażą surowca oraz presją na ceny. W takiej sytuacji każda bariera eksportowa może dodatkowo utrudniać stabilizację rynku.

– Nowe cła z pewnością odbiją się także na polskim rynku – uważa prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka i przypomina, że nasz kraj należy do czołowych producentów mleka w Unii Europejskiej. – Właśnie dlatego zmiany w handlu międzynarodowym mogą pośrednio wpływać także na krajowy sektor mleczarski – podkreśla Marcin Hydzik.

Ograniczenie eksportu z UE do Chin może prowadzić do zwiększenia konkurencji na rynku wewnętrznym UE oraz oddziaływać na poziom cen mleka i produktów mlecznych.

Jak sytuacja ułoży się w kolejnych miesiącach? Dalszy rozwój sporu handlowego będzie zależał od dialogu handlowego między Unią Europejską a Chinami. Wiadomo, że utrzymanie stabilnych relacji gospodarczych ma kluczowe znaczenie dla zachowania dostępu do jednego z najważniejszych rynków dla europejskiej żywności.

Krzysztof Zacharuk

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
04. luty 2026 06:32