100-letnie gospodarstwo znów walczy o przyszłość
Wraca sprawa gospodarstwa rolnego z Łomży, o którym pisaliśmy na początku roku. Wówczas rolnik wygrał z deweloperem, który chciał wybudować bloki tuż obok jego gospodarstwa. Teraz musi zmierzyć się z kolejnym wyzwaniem.
W projekcie planu ogólnego miasta teren jego gospodarstwa ma zostać przeznaczony pod zabudowę usługową, a nie zagrodową. Zdaniem właściciela może to w przyszłości utrudnić prowadzenie produkcji zwierzęcej i rozwój gospodarstwa. Temat ponownie wybrzmiał podczas konsultacji społecznych projektu planu ogólnego, które odbyły się 13 lipca.
Rodzinne gospodarstwo Pawła W. funkcjonuje w tym miejscu od ponad 100 lat. Rolnik utrzymuje bydło opasowe i trzodę chlewną. Podkreśla, że gospodarstwo cały czas prowadzi produkcję i stanowi główne źródło utrzymania jego rodziny. Obawia się jednak, że planowana zabudowa mieszkaniowa w sąsiedztwie oraz nowe przeznaczenie jego działki mogą w przyszłości doprowadzić do ograniczenia działalności gospodarstwa.
Rolnik: konsultacje nic nie zmienią
Paweł W. nie ukrywa, że po zakończeniu konsultacji społecznych ma poczucie, iż były one jedynie formalnością.
– To spotkanie jest tylko wypełnieniem procedury administracyjnej. Nic nie wnosi. Przedstawiłem swoje zastrzeżenia dotyczące mojego siedliska, które istnieje w tym miejscu od ponad 100 lat. Kiedy powstawało gospodarstwo, Łomży tutaj praktycznie nie było – to były obrzeża miasta – mówi rolnik.
Jak podkreśla, największy problem widzi w zapisach projektu planu ogólnego.
– Na mojej działce przewidziano strefę usługową, natomiast na sąsiednich terenach zaplanowano zabudowę mieszkaniową – twierdzi.
„Jestem aktywnym rolnikiem, chowam zwierzęta”
Rolnik zaznacza, że jego gospodarstwo nie jest opuszczonym siedliskiem, lecz normalnie funkcjonującym gospodarstwem prowadzącym produkcję zwierzęcą.
– To jest gospodarstwo, które istnieje w tym miejscu od ponad 100 lat. Jestem aktywnym rolnikiem, chowam zwierzęta, bydło opasowe, chowam trzodę chlewną, regularnie mnożymy te zwierzęta – mówi rolnik.
Rolnik podkreśla, że działalność prowadzona jest w sposób ciągły i jest związana z tym miejscem od wielu pokoleń.
Pytania o funkcjonowanie gospodarstwa i planowaną zabudowę
Do sytuacji gospodarstwa podczas konsultacji społecznych odniósł się również Jan Ogił, prezes Stowarzyszenia Dla Powiatu, który interesuje się sprawą rolnika z Łomży. W opublikowanym nagraniu z konsultacji zwrócił uwagę na potrzebę uwzględnienia aktualnego sposobu funkcjonowania gospodarstwa przy analizie sytuacji przestrzennej.
Jan Ogił wskazywał, że jego zdaniem ocena sytuacji powinna opierać się na sprawdzeniu stanu faktycznego.
– Panie prezydencie, sprawdzenie tego gospodarstwa, czy faktycznie funkcjonuje, zajęłoby mniej niż godzinę. Dwóch inspektorów wystarczy wysłać na obejście, na grunt, napisać, co jest tam faktycznie – mówi Jan Ogił.
W dalszej części wypowiedzi zwracał uwagę, że informacje dotyczące faktycznego wykorzystania terenu mogą mieć znaczenie przy analizie planowanych zmian przestrzennych.
– To nie to, że my tutaj jako rolnicy bronimy swojego kolegi, ale to, co jest zgodne ze stanem faktycznym, to, co jest w rejestrach, co się znajduje w rejestrach, można sprawdzić – zaznacza Jan Ogił.
Kluczowym z tematów poruszonych przez Jana Ogiła podczas konsultacji była kwestia sąsiedztwa terenów rolniczych i mieszkaniowych oraz możliwego wpływu zmian przestrzennych na funkcjonowanie istniejących już obiektów. Do tej kwestii odniósł się również właściciel gospodarstwa, który wskazywał, że według jego wiedzy działalność rolna do tej pory nie powodowała sąsiedzkich konfliktów, ale to się może zmienić.
– Czy lokalna społeczność (...) podnosiła ten temat, że to gospodarstwo przeszkadza? – pytał Jan Ogił w nagraniu.
– No naprawdę nie przeszkadza – odpowiada rolnik.
Co na to samorząd?
W związku z konsultacjami społecznymi projektu planu ogólnego redakcja zwróciła się do Urzędu Miejskiego w Łomży z prośbą o stanowisko dotyczące przebiegu konsultacji oraz zgłaszanych uwag związanych z obszarem, na którym znajduje się gospodarstwo.
Redakcja zapytała również o kwestie związane z uwzględnieniem istniejącej działalności rolniczej w procesie przygotowania dokumentu planistycznego. Po otrzymaniu odpowiedzi opublikujemy stanowisko miasta.
Plany ogólne mogą mieć znaczenie dla przyszłości gospodarstwa
Sprawa gospodarstwa z Łomży wpisuje się w szeroką dyskusję dotyczącą planowania przestrzennego i przygotowywanych przez samorządy planów ogólnych.
Nowe dokumenty planistyczne mają zastąpić dotychczasowe studia uwarunkowań i określić, w jaki sposób będą rozwijały się poszczególne obszary gmin i miast w kolejnych latach.
Zapisy planów ogólnych mogą mieć znaczenie dla właścicieli nieruchomości, w tym osób prowadzących działalność rolniczą. Od przyjętych rozwiązań może zależeć możliwość realizacji przyszłych inwestycji, takich jak rozbudowa istniejących obiektów gospodarczych, budowa magazynów, silosów czy infrastruktury potrzebnej do prowadzenia produkcji.
W przypadku terenów, na których funkcjonują gospodarstwa rolne, istotne znaczenie może mieć uwzględnienie zarówno obecnego sposobu użytkowania nieruchomości, jak i możliwości dalszego rozwoju działalności.
Rolnicy zwracają uwagę, że przy wyznaczaniu nowych terenów mieszkaniowych ważne jest uwzględnienie istniejących gospodarstw oraz specyfiki prowadzonej przez nie produkcji.
Samorządy mają czas na przyjęcie planów ogólnych do 31 sierpnia 2026 roku. Do tego momentu mieszkańcy, właściciele nieruchomości oraz osoby prowadzące działalność gospodarczą i rolniczą mogą uczestniczyć w konsultacjach i zgłaszać uwagi do projektowanych rozwiązań.
Konsultacje społeczne ważnym etapem przygotowania planu
Konsultacje społeczne są jednym z etapów procedury przygotowania planu ogólnego miasta lub gminy. Ich celem jest zebranie opinii mieszkańców, właścicieli gruntów oraz osób, których mogą dotyczyć przyszłe ustalenia planistyczne.
W trakcie konsultacji można zapoznać się z proponowanymi rozwiązaniami oraz zgłaszać uwagi dotyczące m.in. sposobu wyznaczenia poszczególnych obszarów i kierunków rozwoju przestrzennego.
Dla właścicieli gospodarstw rolnych istotne znaczenie może mieć to, w jaki sposób w dokumentach planistycznych zostaną uwzględnione tereny związane z produkcją rolniczą oraz czy przewidziano możliwość dalszego funkcjonowania i rozwoju gospodarstw.
Po zakończeniu konsultacji samorząd analizuje zgłoszone uwagi i kontynuuje procedurę przygotowania dokumentu, który w przyszłości będzie podstawą prowadzenia polityki przestrzennej miasta.
Minister odwiedził gospodarstwo
Warto przypomnieć, że o gospodarstwie Pawła W. zrobiło się głośno na początku tego roku. Rolnik wygrał wtedy spór z deweloperem, który chciał wybudować blok tuż obok jego gospodarstwa. Sprawa odbiła się szerokim echem i była komentowana również na szczeblu rządowym. W styczniu 2026 roku gospodarstwo odwiedził minister rolnictwa Stefan Krajewski, który opowiedział się po stronie rolnika i podkreślał, że istniejące gospodarstwa powinny być chronione przy planowaniu przestrzennym.
– To gospodarstwo funkcjonuje tutaj od pokoleń. I to miasto przyszło do gospodarstwa. Dzisiaj nie można jedną decyzją wykluczyć tej działalności, zamknąć działalności, a tak mogłoby się to w przyszłości skończyć(...) I to tak naprawdę on (rolnik) powinien zdecydować, w jakim kierunku to gospodarstwo ma być prowadzone. Jeżeli uzna, że w innym miejscu będzie chciał, to jego jest decyzja, a nie kogoś, kto przychodzi i próbuje go stąd rugować. Na to nie ma naszej zgody – podsumował styczniową wizytę u rolnika Stefan Krajewski.
Agnieszka Sawicka
