Ceny bydła spadają. Ekspert PKO BP prognozuje, co będzie dalejKolasińska
StoryEditorCeny bydła

Ceny bydła spadają. Ekspert PKO BP prognozuje, co będzie dalej

15.07.2026., 15:30h

Rekordowe ceny bydła odchodzą do historii. W polskich skupach trwa fala obniżek, a ekspert PKO BP wyjaśnia, dlaczego rynek się schładza i jakie czynniki będą decydować o cenach w kolejnych miesiącach.

Ceny bydła będą dalej spadać? Ekspert PKO BP wskazuje, co czeka rolników

Po rekordowych cenach bydła w 2025 roku rynek wyraźnie hamuje. W Polsce stawki w skupach już spadają, a według eksperta PKO BP w najbliższych miesiącach na ceny będzie oddziaływać kilka przeciwstawnych czynników. Z jednej strony podaż bydła pozostanie ograniczona, z drugiej – rośnie ryzyko słabszego popytu na wołowinę.

Ceny bydła w Polsce już wyraźnie spadają

Na krajowym rynku trwa kolejna fala obniżek. Jak wynika z naszej sondy przeprowadzonej w zakładach mięsnych, w ostatnim tygodniu część ubojni obniżyła ceny nawet o 1 zł/kg.

Obecnie średnio za byka w klasie R hodowcy otrzymują około 21 zł/kg, za byki w wadze żywej około 13 zł/kg, a za krowy około 11,50 zł/kg.

Zakłady tłumaczą obniżki przede wszystkim słabszym popytem na wołowinę w okresie letnim oraz większą liczbą krów trafiających do uboju z gospodarstw mlecznych.

PKO BP: rekordowe ceny już za nami

Zdaniem Mariusza Dziwulskiego, eksperta PKO BP, ubiegły rok był wyjątkowy dla producentów bydła.

– Miniony rok stał pod znakiem wysokich cen bydła. Ograniczona podaż wołowiny w 2025 r. doprowadziła do silnych podwyżek cen. Globalny indeks cen wołowiny FAO wynosił historyczne maksima, podobnie jak ceny skupu bydła w Polsce – podkreśla ekspert.

Jak dodaje, polski rynek pozostaje mocno uzależniony od sytuacji na świecie.

– Silna korelacja zmian cen w Polsce z cenami wołowiny na rynkach światowych pokazuje, że krajowy rynek pozostaje pod silnym wpływem uwarunkowań globalnych – zaznacza Dziwulski.

Dlaczego ceny zaczęły spadać?

Choć światowe ceny wołowiny nadal utrzymują się na wysokim poziomie, w Polsce pojawiły się pierwsze wyraźne obniżki. Jak wskazuje ekspert PKO BP, w maju 2026 r. światowy indeks cen wołowiny FAO osiągnął rekordowe 156 pkt., czyli był o 16 proc. wyższy niż rok wcześniej. Jednocześnie w Polsce sytuacja zaczęła się zmieniać.

– Według danych GUS, w maju ceny bydła spadły o 7 proc. rok do roku – był to pierwszy roczny spadek cen od maja 2024 r. Mimo tego ceny pozostawały o jedną trzecią wyższe niż przed dwoma laty – wyjaśnia Dziwulski.

USA nadal będą wpływać na ceny wołowiny

Ekspert zwraca uwagę, że jednym z najważniejszych czynników kształtujących ceny pozostaje sytuacja w Stanach Zjednoczonych.

– Amerykański rynek przeszedł w ostatnich latach istotną transformację – Stany Zjednoczone z eksportera netto stały się jednym z największych importerów netto wołowiny na świecie. Jednocześnie USA utraciły pozycję największego producenta wołowiny na rzecz Brazylii – podkreśla.

Rosnący import wołowiny przez USA był jednym z głównych powodów rekordowych cen w ubiegłym roku.

Co będzie z cenami bydła w drugiej połowie roku?

Zdaniem Mariusza Dziwulskiego najbliższe miesiące nie przyniosą jednoznacznego kierunku zmian.

– W kolejnych miesiącach 2026 r. rynek będzie pod wpływem wielu przeciwstawnych czynników. Z jednej strony ograniczona światowa produkcja oraz utrzymujący się trend spadkowy w UE mogą nadal wspierać wysokie ceny – ocenia ekspert.

Według prognoz USDA światowa produkcja wołowiny w 2026 r. spadnie o około 1 proc., do 61,6 mln ton. Mniej wołowiny ma być produkowane m.in. w Brazylii, USA, Chinach, Australii oraz Unii Europejskiej.

Również w UE utrzyma się spadek pogłowia bydła. Jak przypomina ekspert, według Eurostatu w pierwszym kwartale 2026 r. unijne uboje bydła były o 1,2 proc. niższe niż rok wcześniej.

Słabszy popyt może ograniczyć ceny

Jednocześnie Dziwulski wskazuje na czynniki, które mogą wywoływać dalszą presję na ceny.

– Rośnie ryzyko osłabienia popytu konsumenckiego w związku z możliwym spowolnieniem wzrostu realnych dochodów gospodarstw domowych. Może to ograniczać spożycie wołowiny, zwłaszcza w warunkach niskich cen wieprzowiny, która stanowi dla niej tańszy substytut – wyjaśnia.

Znaczenie mogą mieć również zmiany w światowym handlu, m.in. słabszy popyt ze strony Chin, nowe limity importowe wprowadzane przez Pekin oraz umowa UE z Mercosur.

Dodatkowym czynnikiem może być także sytuacja na rynku mleka.

– Niekorzystna sytuacja na rynku mleka może krótkookresowo zwiększyć uboje krów mlecznych, co będzie dodatkowym czynnikiem zwiększającym podaż wołowiny i może wywierać presję na spadek cen – podsumowuje ekspert PKO BP.

oprac. Kamila Szałaj

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
15. lipiec 2026 15:32