Ataki wilków i niedźwiedzi na PodkarpaciuJustyna Czupryniak-Paluszkiewicz/Canva
StoryEditorAlarm PIR

„Czujemy oddech drapieżników na plecach”. Mocny apel rolników

03.06.2026., 13:00h

Rolnicy z Podkarpacia boją się o swoje zdrowie i życie oraz przyszłość gospodarstw. Wszystko przez wilki i niedźwiedzie. Drapieżniki odwiedzające ludzkie siedliska stały się niemalże codziennością. – Czujemy przysłowiowy oddech na plecach niedźwiedzia i wilka – alarmuje Podkarpacka Izba Rolnicza.

Dramatyczny apel PIR

Rolnicy zrzeszeni w Podkarpackiej Izbie Rolniczej wystosowali dramatyczny apel ws. wilków i niedźwiedzi.

Wzywają w nim do podjęcia nie tylko zdecydowanych, ale przede wszystkim skutecznych działań dotyczących zarządzania populacją wilka i niedźwiedzia, dzięki którym mieszkańcy będą mogli znów poczuć się bezpiecznie, a swoboda prowadzenia działalności rolniczej, turystycznej i agroturystycznej zostanie przywrócona.

Rolnicy chcieliby również, by dzięki tym działaniom przywrócona została swoboda prowadzenia hodowli zwierząt i uprawy pól, korzystania z prywatnych czy gromadzkich lasów, a nawet własnych podwórek.

– Będąc mieszańcami Podkarpacia, a zwłaszcza rejonów południowo-wschodnich czujemy przysłowiowy oddech na plecach niedźwiedzia i wilka. Czujemy się dyskryminowani społecznie i gospodarczo z powodu fanatycznego podejścia do ochrony wilka i niedźwiedzia – napisali rolnicy.

Od 30 lat proszą o regulacje, od 15 wskazują na wzrost populacji

Rolnicy podkreślają, że problem nie zaczął się dziś, a już kilkadziesiąt lat temu. Jak przypomina PIR, od 30 lat alarmuje o konieczności zarządzania populacją wilka na podstawie zasobności naturalnej, a od 15 lat sygnalizuje wzrost populacji niedźwiedzia.

– W obu przypadkach otrzymujemy lakoniczne, nic niewnoszące do istoty problemu odpowiedzi. Nawet zarządzający populacją tych zwierząt nie jest w stanie podać rzetelnej informacji o liczebności – twierdzi PIR.

Telemetria nie załatwi problemu

PIR twierdzi, że działania takie jak telemetria, czyli zdalne zbieranie pomiarów i danych do analizy, obserwacja gatunków i likwidacja kubłów na śmieci nie rozwiąże problemu. Rolnicy wskazują, że wzrost populacji wilka i niedźwiedzia ma bezpośredni wpływ na zmianę rolnictwa na terenach bytowania drapieżników, co prowadzi do likwidacji gospodarstw rolnych i spadku pogłowia zwierząt hodowlanych.

– Ile jeszcze ofiar? Ile zlikwidowanych gospodarstw? I to w terenach przez tysiąclecia ukształtowanych gospodarką leśno-rolno-pastwiskową – pyta PIR.

PIR domaga się podjęcia działań na podstawie art. 5. Konstytucji Rzeczypospolitej, który brzmi w następujący sposób:

Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości i nienaruszalności swojego terytorium, zapewnia wolności i prawa człowieka i obywatela oraz bezpieczeństwo obywateli, strzeże dziedzictwa narodowego oraz zapewnia ochronę środowiska, kierując się zasadą zrównoważonego rozwoju.

Oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. PIR

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
03. czerwiec 2026 13:02