Za koszenie zbóż trzeba zapłacić od 500 do 550 zł/ha
Jeszcze w sezonie 2025 najczęściej spotykane stawki za zbiór zbóż kombajnem wynosiły od 450 do 500 zł/ha. W wielu regionach kraju standardem było ok. 500 zł/ha.
W tym roku usługodawcy coraz częściej oczekują wyższych wynagrodzeń. Z analizy ofert zamieszczanych przed żniwami 2026 wynika, że koszenie zbóż kosztuje obecnie najczęściej od 500 do 550 zł/ha.
Wśród aktualnych ofert można znaleźć m.in.:
- koszenie zbóż i rzepaku kombajnem z hederem o szerokości 7,2 m – 350 zł/ha bez paliwa (woj. zachodniopomorskie),
- usługę koszenia kombajnem Claas – 500–550 zł/ha (woj. zachodniopomorskie),
- koszenie zbóż i rzepaku kombajnem Claas Lexion 760 – 550 zł/ha (woj. mazowieckie).
Najniższe stawki dotyczą zazwyczaj sytuacji, gdy paliwo zapewnia zleceniodawca lub gdy usługa wykonywana jest na większym areale.
Zbiór rzepaku w podobnych cenach jak zboża
Podobnie jak przed rokiem, nie widać dużych różnic między cenami zbioru zbóż i rzepaku. W sezonie 2025 za koszenie rzepaku płacono zwykle od 450 do 500 zł/ha. Obecnie większość ofert wskazuje stawki na poziomie 500–550 zł/ha.
Usługodawcy podkreślają jednak, że ostateczna cena zależy od wielu czynników. Znaczenie mają m.in. wielkość areału, odległość między polami, stopień wylegnięcia łanu czy konieczność wykonywania pracy w trudniejszych warunkach.
Zobacz też: Ceny usług rolniczych: Ile za kombajn i pokos traw w czerwcu 2026?
Część usług rozliczana jest za godzinę
Choć dominują rozliczenia za hektar, nadal spotkać można oferty wyceniane godzinowo. W 2025 roku obowiązywały stawki:
- 450 zł/godz. za zbiór zbóż i rzepaku,
- 500 zł/godz. za koszenie zbóż i rzepaku,
- 550 zł/godz. za usługę kombajnem w bardziej wymagających warunkach.
Takie rozliczenie najczęściej stosowane jest przy niewielkich areałach, rozdrobnionych działkach lub wtedy, gdy wydajność pracy może być trudna do przewidzenia.
Paliwo wyznacza kierunek zmian cen
Zdaniem usługodawców to właśnie ceny oleju napędowego będą miały decydujący wpływ na ostateczne koszty tegorocznych żniw. Wielu z nich zastrzega, że przedstawione obecnie cenniki mogą jeszcze ulec korekcie, jeśli w szczycie sezonu dojdzie do dalszych podwyżek paliw.
– Ceny paliw w tym roku są wyższe niż przed rokiem, dlatego stawki mogą się jeszcze zmieniać w zależności od sytuacji na rynku – przyznają właściciele kombajnów.
Coraz częściej: usługa w zamian za słomę
Interesującym rozwiązaniem, które ponownie pojawia się w ogłoszeniach, jest rozliczenie części kosztów usług słomą pozostającą po zbiorze. Dla niektórych gospodarstw to sposób na ograniczenie wydatków gotówkowych, natomiast dla usługodawców – możliwość pozyskania cennego surowca.
Wiele wskazuje więc na to, że przed żniwami 2026 należy przygotować się na nieco wyższe koszty zbioru niż rok wcześniej. Standardem stają się stawki rzędu 500–550 zł/ha, choć ostateczna cena nadal zależy od lokalnych warunków i indywidualnych ustaleń między rolnikiem a usługodawcą.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. OLX, TPR
