Minister Stefan Krajewski zapowiedział, że nie przyłoży ręki do likwidacji funduszy promocjiAgnieszka Kozłowska
StoryEditorPieniądze

Krajewski: Każda złotówka rolnika będzie pod wnikliwą kontrolą

05.11.2026., 09:30h

Każda złotówka rolnika pod większą kontrolą. Minister Stefan Krajewski zapowiada koniec wydatków bez faktur i „zaliczek w ciemno”. Fundusze promocji zostaną, ale zasady wydawania pieniędzy mają się radykalnie zmienić. Co szykuje minister?

Fundusze promocji produktów rolno-spożywczych powstały w 2009 roku. Zostały one utworzone na mocy ustawy z dnia 22 maja 2009 r. o funduszach promocji produktów rolno-spożywczych. Początkowo w 2009 roku powołano 9 odrębnych funduszy (mleka, mięsa wieprzowego, wołowego, końskiego, owczego, drobiowego, ziarna zbóż i przetworów zbożowych, owoców i warzyw oraz ryb). Później, 1 sierpnia 2019 roku, do listy dołączył dziesiąty – Fundusz Promocji Roślin Oleistych. Zasilane są pieniędzmi rolników, które odliczane są - w wysokości 0,1% wartości netto zbywanych towarów (w przypadku Funduszu Promocji Mleka  – wpłata wynosi 0,01 zł od każdego kilograma mleka przerobionego na cele konsumpcyjne lub przetwórcze).

Fundusze promocji należy utrzymać. Ale zmodyfikować zasady ich działania

- Fundusze jako takie zostały wprowadzone, by po pierwsze wzmacniać i propagować polską żywność, jej spożycie w kraju, jak i za granicą. Z tego źródła finansowane są różnego rodzaju targi, wydarzenia, wystawy zwierząt, badanie i rozwój, wkłady własne do wielu projektów i te fundusze należy utrzymać – uważa minister Stefan Krajewski. - Jeśli ktoś uważa, że trzeba je likwidować, może mieć takie zdanie, natomiast większość chce pozostawienia funduszy promocji – dodał w czasie konferencji prasowej.

Poinformował przy tym, że w resorcie rolnictwa trwają prace nad zmianami ”tak żeby wydatkowanie tych pieniędzy (ze składek rolników – dop. redakcji) było jak najbardziej transparentne i żeby każdy mógł sprawdzić, jak te pieniądze są wydatkowane”. - To pieniądze, które ciężko wypracowują rolnicy, producenci rolni. (…) Przy czym nie są to pieniądze, które decydują o tym, czy dane gospodarstwo będzie miało zysk czy stratę, natomiast pojedynczo żaden rolnik nie przeprowadzi z tych pieniędzy kampanii promocyjnej czy działań marketingowych. Musimy to robić wspólnie, ale musimy to robić w sposób jak najbardziej transparentny – zaznaczył Stefan Krajewski.

Jak też zapowiedział, podstawowym celem planowanych zmian w funduszach promocji jest zwiększenie ich efektywności, koncentracji i pełnej transparentności wydatków. - Pieniądze powinny iść na duże, mierzalne kampanie, na wzór dawnej akcji Pij Mleko -Będziesz Wielki, które realnie zwiększają spożycie, otwierają rynki eksportowe, podnoszą konkurencyjność sektora i pomagają sięgać po fundusze Unii Europejskiej (mogą stanowić wkład własny do dużych projektów unijnych).

- 20 listopada chcę się spotkać z komisjami zarządzającymi funduszami, by wszystkim komisjom przedstawić moje twarde oczekiwania i dać szansę na zmianę w tych działaniach – poinformował Stefan Krajewski.

Dodał, że będzie działał dwuetapowo. Najpierw nastąpi modyfikacja rozporządzeń ministra oraz zarządzeń dyrektora generalnego KOWR, aby planowane zmiany w funduszach mogły wejść jak najszybciej w życie. Nie wykluczona jest też zmiana w samej ustawie o funduszach promocji. W pierwszym kwartale 2027 roku minister ma zamiar sprawdzić efekty wprowadzonych korekt.

Jakie konkretne zmiany w funduszach promocji proponuje minister Krajewski?

Jak stwierdził minister Krajewski w czasie konferencji, przyczyną obecnie zgłaszanego niezadowolenia z funkcjonowania funduszy promocji w naszym kraju jest głównie poluzowanie w kolejnych latach ich pracy pierwotnych założeń ich działania. Wskazał tu na potrzebę likwidacja progu 150 tys. zł, bo do tego poziomu projekty mogą być prowadzone w sposób „swobodny”, tzn. nie muszą być realizowane na zasadzie zamówień publicznych, nie obowiązuje konkurencyjność przy wyborze wykonawcy projektu. - Ta zmiana została wprowadzona w 2017 r. Wcześniej nie było takiego progu. Każde działanie musiało być w sposób określony w procedurze przeprowadzone – przypomniał minister. Dodał, że w jego opinii, także wszystkie przetargi (obowiązkowe dla projektów o wartości powyżej 150 tys. zł) powinny być ogłaszane w jednym, widocznym dla wszystkich miejscu, a nie na stronach organizacji realizujących projekt, zazwyczaj – jak stwierdził minister Krajewski - „gdzieś ukryte, schowane”.

Minister chce też wprowadzić twarde kryterium ceny i zasięgu, aby sprawdzać jakie efekty przynosi dane wydarzenie realizowane z udziałem środków danego funduszu. Planuje także „zamknięcie luki i zakaz konfliktu interesów, tak, żeby osoby, które zarządzają funduszami, nie mogły być wykonawcami tych projektów”.

- Wracamy też do tego co było wcześniej: nie będzie można składać wniosków na dzień przed imprezą i rozliczać ich długo po fakcie, tak, żeby w każdym momencie można było daną akcję sprawdzić, skontrolować i mieć pełną wiedzę czemu miała służyć – poinformował minister Krajewski.

Dodał, że chce skończyć także z takimi praktykami stosowanymi przy realizacji projektów z udziałem środków z funduszy promocji jak „pięć procent bez faktur”, bowiem na wszystko dzisiaj możemy dostać fakturę czy rachunek oraz „zaliczka wypłacana w ciemno”. - Oczywiście ważne, żeby jak największe grupy obejmować projektami i też nie powinno być zamkniętych imprez, chyba, że to wynika chociażby z zasad targów, na które mogą wejść osoby, które mają tylko i wyłącznie wykupiony bilet, czy też zaproszenie. Natomiast jeżeli jest organizowane wydarzenie, powinno być wydarzeniem otwartym, ogólnodostępnym, niezależnie czy to są rolnicy, przedsiębiorcy, konsumenci, każdy powinien mieć prawo skorzystania z takiej akcji – zaznaczył minister Krajewski.

- Jeśli ktoś oczekuje, że zlikwidujemy te fundusze, na pewno ja do tego ręki nie przyłożę – podkreślił jeszcze raz na konferencji Stefan Krajewski, dodając, że stawia na zmiany, które spowodują, że każda złotówka rolników będzie pod większą kontrolą. - Naprawimy ten system. Na pewno mówienie o likwidacji nie służy promocji, bo pamiętajmy, nie byłoby takiego wyniku sprzedaży polskiej żywności, wartości polskiego eksportu produktów rodno-spożywczych, gdyby nie dobre działanie funduszy promocji w wielu obszarach – zaznaczył minister rolnictwa.

Agnieszka Kozłowska

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
05. listopad 2026 10:25