Tej nocy sadownicy ratowali plony. Sprawdził się najgorszy scenariuszJustyna Dobrosz, Canva
StoryEditorNoc grozy

Mróz do -9°C zniszczył uprawy. „Tam, gdzie nie było ochrony – dramat”

27.04.2026., 08:30h

Mróz tej nocy spadł nawet do -9°C i uderzył w uprawy w najgorszym możliwym momencie. Sadownicy nie mają złudzeń. – Przy takiej fazie wegetacyjnej i przy spadkach temperatury poniżej zera, które utrzymywały się przez tyle godzin, strat nie da się uniknąć - mówią portalowi Sad24.pl.

Najgorszy scenariusz się sprawdził. Sadownicy: będą duże straty

Niestety sprawdził się najgorszy scenariusz, jeśli chodzi o przymrozki tej nocy. W wielu sadach temperatura spadała bardzo szybko, a w zadoleniach przy gruncie notowano nawet -8 i -9°C. Po tej nocy nie da się jeszcze przesądzić skali uszkodzeń, ale już teraz wiadomo, że straty będą bardzo duże...

Niepewności było dużo. Wieczorem sadownicy obserwowali wiatr i zachmurzenie, bo to od nich w dużej mierze zależał przebieg tej nocy (26/27.04.2026 r.). Ostatecznie scenariusz okazał się bardzo zły. Jak relacjonowali nam pierwsi sadownicy z województwa łódzkiego, temperatura zaczęła spadać już krótko po 21.00. Wiatr ustał, a termometry szybko pokazały -1 i -1,5°C.

Mróz uderzył w nocy. Temperatura spadła nawet do -9°C

Później było już tylko gorzej. Około 23.00 wielu sadowników informowało, że przy gruncie mają już -6 i -7°C. Około 2 w nocy temperatura w wielu miejscach spadła do -5°C na wysokości 1,5 metra.

Najniższe wartości notowano w zadoleniach. Sadownicy przesyłali nam zdjęcia pomiarów, na których przy gruncie widać było -8, a nawet -9°C. Przymrozki objęły większość zagłębi produkcji sadowniczej – Mazowieckie, Lubelszczyznę i cześć sandomierskiego. 

Z godziny na godzinę coraz gorzej. Mróz nie odpuszczał całą noc

W tych sadach, gdzie temperatura spadła poniżej zera już przed 22.00, sadownicy nie czekali na rozwój wypadków. Wszyscy, którzy dysponują możliwościami ochrony przeciwprzymrozkowej, zaczęli pracować na długo przed północą.

Jeszcze wieczorem wielu sadowników liczyło (i my również), że zachmurzenie złagodzi spadki temperatury. Tak się nie stało. O zachmurzeniu możemy mówić dopiero o godz. 4:00. Temperatura zaczęła rosnąć. 

Kwitnące drzewa bez szans. Przymrozki trafiły w najgorszym momencie

Sytuacja jest bardzo trudna, bo gatunki pestkowe są dziś w najbardziej wrażliwej fazie. Wiśnie, czereśnie i śliwy kwitną. Jabłonie są krótko przed kwitnieniem. Przy takiej fazie rozwojowej i przy tak długim czasie utrzymywania się temperatur poniżej zera obawy sadowników są bardzo duże.

Pierwsze relacje z sadów: „Sytuacja może być dramatyczna”

Krótko przed porankiem rozmawialiśmy z producentami, którzy patrzyli na sytuację bardzo pesymistycznie. Ich zdaniem w sadach niechronionych po tej nocy może być bardzo dużo strat.

– W sadach niechronionych po tej nocy będzie naprawdę bardzo źle. Przy takiej fazie wegetacyjnej i przy spadkach temperatury poniżej zera, które utrzymywały się przez tyle godzin, strat nie da się uniknąć. Do tego dochodzi jeszcze susza. Przy tak niskiej wilgotności takie spadki temperatury mogą poczynić ogromne spustoszenie we wszystkich gatunkach. Gdzie nie było ochrony, sytuacja może być dramatyczna – napisał do nas jeden z sadowników jeszcze przed porankiem.

Więcej informacji na temat przymrozków i zdjęć z sadów znajdziesz na stronie www.sad24.pl Tam na bieżąco monitorujemy sytuację pogodową i stan upraw sadowniczych.

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
27. kwiecień 2026 09:25