Nowy wpis w IRZplus? Rolnicy chcą ujawnić skalę problemuJustyna Czupryniak-Paluszkiewicz/Canva
StoryEditorIRZplus

Nowy wpis w IRZplus? Rolnicy chcą ujawnić skalę problemu

03.03.2026., 11:00h

Rolnicy mają dość wieloetapowych procesów zgłoszeń szkód wyrządzonych w stadach zwierząt hodowlanych przez zwierzęta dziko żyjące i domagają się podjęcia konkretnych działań w celu usprawnienia zarządzania drapieżnikami. Co proponują?

Rolnicy chcą móc zgłaszać, jaki drapieżnik zagryzł im zwierzęta

Wraz z końcem lutego br. Krajowa Rada Izb Rolniczych wystąpiła z wnioskiem do ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego, za którego pośrednictwem przedstawiła swoje stanowisko ws. projektu rozporządzenia dotyczącego wprowadzenia zmian w zakresie informacji zawartych w komputerowej bazie danych IRZ.

W opinii samorządu rolniczego pojawił się ponowny wniosek o wprowadzenie w systemie IRZ możliwości odnotowania informacji, że zwierzę padło, ponieważ zostało zagryzione przez drapieżnika. Dodatkowo rolnicy są zdania, że w systemie powinna być możliwość wskazania, jaki to był drapieżnik, jak np. wilk.

Jak informuje samorząd rolniczy, ww. postulat był wielokrotnie zgłaszany, ale wciąż pozostaje nieuwzględniony.

– Zmiana rozporządzenia umożliwia uwzględnienie wniosku KRIR, co jest szczególnie istotne w związku z obserwowanym wzrostem liczby przypadków ataków drapieżników na zwierzęta gospodarskie – czytamy we wniosku KRIR.

Dlaczego rolnicy domagają się zmiany?

W ocenie samorządu rolniczego umożliwienie rolnikom odnotowania informacji o tym, że zwierzę zostało zagryzione ułatwiłoby zgłaszanie przypadków zagryzień, pozwoliłoby na prowadzenie rzetelnych statystyk i realny monitoring skali szkód oraz umożliwiłoby identyfikację obszarów o największej presji drapieżników.

Brak kompleksowego systemu monitoringu strat

Jak wskazuje samorząd rolniczy, w Polsce brakuje kompleksowego systemu monitoringu strat w pogłowiu bydła, owiec, kóz i koni, a przez skomplikowane procedury, które muszą przejść rolnicy, by zgłosić atak na zwierzę, wielu z nich rezygnuje z kontaktu z Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska, przez co dochodzi do zaniżania oficjalnych danych.

– Wprowadzenie takiej opcji umożliwiłoby rolnikom proste zgłaszanie zagryzień, a także prowadzenie rzetelnych statystyk oraz monitorowanie skali zagrożeń, do czego zobowiązuje nas Rezolucja Parlamentu Europejskiego – dodaje KRIR.

Konieczna zmiana druku inwentaryzacji

W kolejnym wniosku rolnicy domagają się również zmiany wzoru druku inwentaryzacji dzikich zwierząt, który jest stosowany przez dzierżawców lub zarządców obwodów łowieckich

– Obecny formularz nie pozwala na dokonanie pełnej i rzetelnej oceny rzeczywistej liczebności oraz dynamiki populacji niektórych gatunków, których obecność ma istotne znaczenie zarówno dla równowagi przyrodniczej, jak i dla funkcjonowania gospodarstw rolnych oraz gospodarki łowieckiej – czytamy w stanowisku KRIR.  

Co proponują rolnicy?

Zdaniem rolników należałoby uzupełnić druk inwentaryzacji o takie gatunki, które obecnie nie są w nim uwzględnione, a wykazują wyraźną tendencję wzrostową lub mają istotny wpływ na środowisko przyrodnicze i działalność rolniczą.

Rolnicy wskazują na następujące gatunki zwierząt: wilk, bóbr, kojot złocisty, szop pracz i norka amerykańska.

– Brak systemowego i jednolitego obowiązku ich ewidencjonowania powoduje, że dane dotyczące skali ich występowania są niepełne i rozproszone, co utrudnia prowadzenie spójnej polityki zarządczej oraz podejmowanie adekwatnych decyzji administracyjnych – twierdzą rolnicy, w których ocenie, po wprowadzeniu ww. gatunków do formularza inwentaryzacyjnego skutkowałoby uzyskaniem bardziej wiarygodnych i porównywalnych danych w skali kraju, przy jednoczesnym tworzeniu rzetelnej podstawy do oceny rzeczywistego stanu populacji oraz ich wpływu na gospodarkę rolną, leśną i łowiecką.

– Z punktu widzenia rolników ma to szczególne znaczenie w kontekście narastających szkód powodowanych przez niektóre gatunki chronione i inwazyjne – argumentuje KRIR.

Ile zwierząt zagryzły wilki w 2024 r.?

Jak wynika z danych Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, w 2024 roku w całej Polsce zgłoszono 1342 szkody spowodowane przez wilki, a łączna wartość wypłaconych odszkodowań wyniosła ponad 3,6 mln zł. Najwięcej przypadków odnotowano w województwach południowych i północno-wschodnich, gdzie populacja wilka jest największa, a gospodarstwa rolne często sąsiadują z kompleksami leśnymi. Dane są zbierane raz w roku, zawsze za rok ubiegły, i wskazują na duże zróżnicowanie skali szkód w poszczególnych województwach - te za rok 2025 nie są jeszcze dostępne. 

Więcej na temat szkód wyrządzonych przez wilki w pogłowiu zwierząt gospodarskich przeczytasz w artykule: Ataki na zwierzęta nasilają się. Gdzie rolnicy tracą najwięcej? Jakie odszkodowania?

oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. KRIR

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
03. marzec 2026 12:43