PIORiN sprawdzi, gdzie pryskał rolnik. Inspektorzy pobierają próbki ze stref ochronnych
Rolnicy wykonujący opryski muszą uważać na strefy ochronne wskazane w etykietach środków ochrony roślin. PIORiN przypomina, że podczas kontroli inspektorzy mogą pobierać próbki roślin nie tylko z opryskanej uprawy, ale również z sąsiadującej z nią strefy ochronnej. Badanie laboratoryjne może wykazać, czy ciecz robocza dostała się tam, gdzie nie powinna. Za naruszenie przepisów grozi grzywna.
PIORiN kontroluje stosowanie środków ochrony roślin
Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa przypomina rolnikom o obowiązkach związanych ze stosowaniem środków ochrony roślin. Podczas urzędowych kontroli inspektorzy sprawdzają m.in., czy zabiegi zostały wykonane zgodnie z wymaganiami znajdującymi się w etykiecie zastosowanego preparatu.
Chodzi nie tylko o bezpieczeństwo produkowanej żywności, ale również o ograniczenie wpływu środków ochrony roślin na środowisko.
Jednym z elementów kontroli może być sprawdzenie, czy rolnik zachował wymaganą strefę ochronną, na której nie powinien wykonywać oprysku.
Inspektor może pobrać rośliny ze strefy ochronnej
Jak informuje PIORiN, inspektorzy pobierają do badań laboratoryjnych próbki roślin znajdujących się w strefach ochronnych.
Strefy takie mogą znajdować się m.in. przy zbiornikach i ciekach wodnych oraz terenach nieużytkowanych rolniczo. Konkretne wymagania trzeba sprawdzić w etykiecie środka, którym wykonywany jest zabieg.
W zależności od preparatu i jego zastosowania wymagana szerokość strefy może się znacznie różnić. W aktualnych etykietach środków można znaleźć np. strefy wynoszące 1, 5 czy 10 metrów, a w określonych zastosowaniach także większe.
Dlatego przed wykonaniem zabiegu rolnik powinien sprawdzić etykietę konkretnego preparatu, a nie kierować się jedną, uniwersalną odległością.
Próbki pokażą, czy oprysk został zniesiony poza pole
Co istotne, PIORiN może pobrać jednocześnie dwie próbki – jedną z chronionej uprawy, na której wykonano zabieg, a drugą z przylegającej do niej strefy ochronnej. Takie badanie pozwala ustalić, czy środek ochrony roślin znalazł się również poza obszarem, na którym powinien zostać zastosowany.
W praktyce może więc zostać zweryfikowane, czy podczas oprysku doszło do zniesienia cieczy użytkowej poza opryskiwaną uprawę.
Strefa ochronna zależy od zastosowanego środka
Rolnik powinien każdorazowo sprawdzić wymagania zapisane w etykiecie stosowanego środka. Poszczególne preparaty mogą bowiem wymagać zachowania różnych odległości.
Jaka kara grozi rolnikowi za niezachowanie strefy ochronnej?
I tutaj warto uważać. Ustawa o środkach ochrony roślin przewiduje odpowiedzialność m.in. za nieprzestrzeganie wymagań dotyczących minimalnej odległości od zbiorników lub cieków wodnych oraz za stosowanie środka niezgodnie z wymaganiami określonymi w jego etykiecie. Takie naruszenia podlegają karze grzywny.
Zgodnie z ogólnymi zasadami Kodeksu wykroczeń grzywna może wynosić od 20 do 5000 zł, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej.
Kamila Szałaj
