Przystawki Maya do kukurydzy. Mniej strat, niskie ściernisko i nawet 18 rzędówT. Ślęzak
StoryEditorprzystawki do kukurydzy

Po tej przystawce nie trzeba mulczować? Kukurydzę ścina bardzo nisko

24.09.2026., 11:30h

Niskie ściernisko, mocno rozdrobnione resztki i mniej zgubionych kolb – tym przystawki Maya mają przekonać polskich rolników. Podczas Dnia Kukurydzy redakcja profi przyjrzała się ich konstrukcji i sprawdziła, co wyróżnia hiszpańskie maszyny na tle konkurencji.

Podczas Dnia Kukurydzy na polach Stadniny Koni Nowe Jankowice redakcja profi przyjrzała się przystawkom do zbioru kukurydzy marki Maya. O ich konstrukcji, dostępnych wariantach i rozwiązaniach technicznych opowiadał Łukasz Jurczyk z Maya Polska.

Przystawki Maya do kukurydzy w Polsce

Choć marka wciąż nie należy w Polsce do najbardziej rozpoznawalnych producentów przystawek, jej maszyny są obecne na naszym rynku od 2014 roku. Jak wyjaśniał przedstawiciel Maya Polska, w ostatnich trzech latach firma zmieniła sposób promocji i sprzedaży, co miało przełożyć się na większe zainteresowanie maszynami. Same przystawki powstają w Hiszpanii, w rejonie Saragossy.

Producent stawia przede wszystkim na jakość wykonania i trwałość. Według przedstawiciela firmy maszyny objęte są trzyletnią gwarancją z możliwością jej wydłużenia nawet do pięciu lat, bez limitu przepracowanych hektarów. W konstrukcji wykorzystywana jest również stal o podwyższonej wytrzymałości.

Więcej noży w przystawce Maya

Jedną z charakterystycznych cech przystawek Maya jest układ elementów roboczych. Standardowo na jeden rząd przypada 14 noży, natomiast w nowym modelu Corn Quest ich liczba może wzrosnąć do 18.

Producent zwraca również uwagę na sposób prowadzenia przystawki. Maszyna pracuje stosunkowo płasko względem powierzchni pola, a niska prędkość obrotowa rotorów wciągających ma zapewniać spokojniejsze przejmowanie łodyg kukurydzy. Według przedstawiciela Maya Polska ogranicza to ryzyko utraty kolb podczas zbioru.

Istotnym elementem konstrukcji jest także podcinacz pracujący z dużo większą prędkością niż rotory wciągające. Jest on ustawiony pod kątem względem zespołu roboczego i pracuje bliżej powierzchni pola. W efekcie łodygi mają być cięte nisko i równomiernie, bez konieczności ustawiania całej przystawki bardzo blisko ziemi.

Łańcuchowe zabieraki zamiast klasycznych ślimaków

Na bokach prezentowanej przystawki uwagę zwracały pionowe zabieraki łańcuchowe. To rozwiązanie odmienne od często stosowanych ślimaków bocznych. Ich zadaniem jest przejmowanie roślin znajdujących się na granicy szerokości roboczej przystawki i kierowanie ich w stronę zespołu roboczego. Ma to szczególne znaczenie wtedy, gdy szerokość siewnika i przystawki nie pokrywa się idealnie – przykładowo przy zbiorze ośmiorzędową przystawką plantacji założonej sześciorzędowym siewnikiem. Rozchodzące się rzędy mogą wówczas trafiać na skraj zespołu żniwnego, a pionowy zabierak pomaga skierować rośliny do wnętrza przystawki.

Przystawki do kukurydzy Maya od 4 do 18 rzędów

Oferta producenta obejmuje szeroki zakres szerokości roboczych. Maya wytwarza sztywne przystawki od 4 do 18 rzędów, natomiast modele składane dostępne są w wariantach od 6 do 16 rzędów.

Według Łukasza Jurczyka możliwe jest dopasowanie przystawki do praktycznie każdego kombajnu – zarówno konstrukcji europejskich, jak i amerykańskich czy azjatyckich. Daje to możliwość doboru maszyny zarówno do mniejszych kombajnów, jak i dużych modeli pracujących w gospodarstwach o znacznej powierzchni kukurydzy.

Czy rozdrabniacz w przystawce Maya może zastąpić mulczowanie?

Coraz większe znaczenie w przystawkach do kukurydzy ma sposób zagospodarowania resztek pożniwnych. Maya stosuje rozdrabniacz umieszczony pod przystawką. Noże mają ząbkowaną krawędź, a sam podcinacz ustawiony jest pod kątem względem rotorów.

Według przedstawiciela firmy obraca się on około czterokrotnie szybciej od rotorów ściągających, osiągając prędkość zbliżoną do 2000 obr./min. Efektem ma być bardzo niskie ściernisko i silne rozdrobnienie pozostałości po kukurydzy.

Łukasz Jurczyk wskazuje, że w sprzyjających warunkach efekt może być na tyle dobry, iż część użytkowników rezygnuje z późniejszego mulczowania ścierniska. To jednak rozwiązanie, które warto oceniać indywidualnie, zależnie od wysokości zbioru, stanu plantacji i dalszej technologii uprawy.

Przystawki Maya także do zbioru słonecznika

Przystawkę Maya do kukurydzy można przygotować również do zbioru słonecznika. Adaptacja wymaga zmiany łańcuchów wciągających, zamontowania dodatkowych elementów ograniczających straty nasion oraz dostosowania prędkości obrotowej zespołu roboczego.

Według przedstawiciela Maya Polska przezbrojenie zajmuje ok. 8 godzin. Po zmianie wyposażenia przystawka może zbierać słonecznik wysiany w rozstawie 75 cm.

Maya Polska – sprzedaż i części do przystawek

W Polsce przystawki Maya są obecnie oferowane przede wszystkim przez dwa oficjalne punkty sprzedaży – na północy i południu kraju. Importer Maya Polska ma również własną bazę oraz współpracuje z dodatkowymi punktami handlowymi. Według przedstawiciela firmy taki układ sieci ma zapewniać dostęp do części zamiennych w większości regionów Polski bez konieczności pokonywania dużych odległości.

Czy rozwiązania proponowane przez hiszpańskiego producenta rzeczywiście przekładają się na mniejsze straty, lepsze rozdrobnienie łodyg i łatwiejszą pracę podczas zbioru? Pełną rozmowę z Łukaszem Jurczykiem z Maya Polska można obejrzeć w materiale wideo. Szerszej przystawki Maya zaprezentujemy również w jednym z kolejnych wydań magazynu profi.

dr inż. Artur Jakubek

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
24. wrzesień 2026 11:32