Takie wnioski płyną z lipcowego raportu „Rolnictwo” przygotowanego przez think-tank Project Tempo. Badanie przeprowadzono w Polsce, Francji, Irlandii i Holandii. Analizowano m.in. stosunek społeczeństwa do rolników, problemy sektora oraz oczekiwania związane z jego transformacją.
Polacy widzą problemy rolników
Z raportu wynika, że polskie społeczeństwo dostrzega dużą część problemów, z którymi mierzą się gospodarstwa. Aż 86% badanych uważa, że rolnicy są podcinani cenowo przez tańszy import, 85% wskazuje na niepewność dochodów, 84% na skutki ekstremalnych warunków pogodowych, a 81% dostrzega wysokie koszty przechodzenia na bardziej zrównoważone rolnictwo.
Jednocześnie rolnicy mają poczucie, że kolejne wymagania i przepisy zwiększają koszty produkcji, podczas gdy nie zawsze przekłada się to na wyższe ceny uzyskiwane za płody rolne.
Problemem pozostaje również import konkurujący z krajową produkcją. Według raportu społeczeństwo w dużej mierze popiera działania mające zapewnić producentom równe warunki konkurencji.
Rolnictwo to bezpieczeństwo żywnościowe
Dla Polaków rolnictwo ma znaczenie nie tylko gospodarcze. Jest również postrzegane jako jeden z elementów bezpieczeństwa narodowego.
Aż 48% respondentów uważa, że Polska powinna być w stanie całkowicie zaspokoić swoje potrzeby żywnościowe z krajowych zasobów. Bezpieczeństwo żywnościowe znalazło się na drugim miejscu wśród najważniejszych obszarów bezpieczeństwa państwa – wskazało je 42% badanych. Wyżej znalazło się jedynie bezpieczeństwo energetyczne – 47%.
To szczególnie istotne w sytuacji wojny za wschodnią granicą. Badani obawiają się uzależnienia od importu oraz problemów w globalnych łańcuchach dostaw.
Rolnicy powinni być bardziej chronieni?
Co ciekawe, społeczeństwo uważa, że rolnicy powinni znaleźć się wśród grup szczególnie chronionych przy zmianach polityki państwa. Wskazało ich 28% badanych, co dało drugie miejsce – po pracownikach służby zdrowia, których wskazało 40%.
Jednocześnie tylko 10% respondentów uważa, że działania decydentów ułatwiają życie rolnikom.
W raporcie zwrócono uwagę również na poparcie dla rolniczych protestów. Nawet w przypadku demonstracji mocno utrudniających codzienne funkcjonowanie popiera je 47% badanych, podczas gdy 16% jest im przeciwnych.
Polacy chcą zrównoważonego rolnictwa, ale nie za wszelką cenę
Połowa respondentów uważa, że rolnicy powinni przechodzić na bardziej zrównoważone i ekologiczne metody produkcji. Przeciwnego zdania jest 29%.
Jednocześnie społeczeństwo nie chce, aby cały koszt tej transformacji ponosili rolnicy. Zdaniem badanych odpowiedzialność powinna być podzielona pomiędzy państwo, sieci handlowe, firmy działające w łańcuchu dostaw i konsumentów.
Polacy są także skłonni zapłacić więcej za żywność, jeżeli będzie to rzeczywiście oznaczało wsparcie dla rolników i zmianę sposobu produkcji. Warunkiem jest jednak pewność, że dodatkowe pieniądze faktycznie trafią do gospodarstw, a nie pozostaną na kolejnych etapach łańcucha dostaw.
Małe gospodarstwa z większym poparciem
Raport pokazuje również, że sympatia społeczeństwa wobec rolnictwa nie jest bezwarunkowa. Największym poparciem cieszą się gospodarstwa rodzinne oraz produkcja żywności przeznaczonej na rynek krajowy i unijny. Mniejszym – wielkoskalowa produkcja nastawiona na eksport.
Zdaniem autorów raportu pokazuje to, że poparcie dla rolnictwa wynika przede wszystkim z jego znaczenia dla lokalnych społeczności, bezpieczeństwa żywnościowego i krajowej gospodarki.
Wnioski z raportu Project Tempo są więc dla rolników ważne. Społeczeństwo widzi problemy wsi, obawia się utraty krajowej produkcji żywności i deklaruje poparcie dla rolników. Jednocześnie oczekuje, że zmiany związane ze zrównoważonym rolnictwem nie doprowadzą do wzrostu kosztów, spadku produkcji ani dalszego pogorszenia sytuacji gospodarstw.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz na podst. energetyka24.com
