Ile chemii trafia na hektar?
Arkadiusz Zalewski z IERiGŻ podaje, że średnie zużycie substancji czynnej w środkach ochrony roślin w polskim rolnictwie osiągnęło około 2,1 kg na hektar gruntów ornych i upraw trwałych. To najnowsze dane dla 2024 roku.
Dla porównania, rok wcześniej, zużycie pestycydów w Polsce wyniosło 1,74 kg/ha. Poziom ten nadal jednak pozostawał wyraźnie niższy od średniej unijnej, która w tym okresie sięgała 2,7 kg/ha.
Zużycie pestycydów w UE
Dane FAO oraz aktualne analizy IERiGŻ, na które powołuje się Arkadiusz Zalewski, pokazują duże różnice w zużyciu substancji czynnej w środkach ochrony roślin między państwami Unii Europejskiej. Otóż w 2023 roku najmniej chemii trafiło na hektar w następujących krajach:
- Dania – 1,38 kg/ha
- Słowacja – 1,35 kg/ha
- Litwa – 1,29 kg/ha
- Łotwa – 1,22 kg/ha
- Rumunia – 1,04 kg/ha
- Estonia, Bułgaria, Szwecja – poniżej 1 kg/ha
Natomiast najwyższe wartości w zużyciu pestycydów odnotowano w:
- Malta – 12,74 kg/ha
- Holandia – 6,95 kg/ha
- Cypr – 6,5 kg/ha
Gdzie najwięcej chemii na polach?
Dla szerszego kontekstu warto też spojrzeć poza granice Europy. Zalewski informuje, że w Brazylii w 2023 roku zużycie substancji czynnej w środkach ochrony roślin wyniosło niemal 12 kg/ha ziemi uprawnej. Jak podkreśla jednak analityk, tak wysoki poziom zużycia ma swoje uzasadnienie. Wynika on m.in. z faktu, że na tej samej powierzchni, w ciągu roku, zbiera się często dwa lub nawet trzy plony, np. soja i kukurydza, lub soja i bawełna.
W dodatku uprawy prowadzone są w systemie siewu bezpośredniego (no-till), a większość kukurydzy i soi stanowią odmiany GMO, co sprawia, że ochrona takich upraw wymaga stosowania stosunkowo dużych ilości herbicydów, w tym preparatów na bazie glifosatu, których użycie w Brazylii nie podlega ograniczeniom obowiązującym w Unii Europejskiej. W Brazylii glifosat stosuje się również do desykacji roślin przed zbiorami, co w UE jest zakazane.
Polska poniżej średniej UE
Ekspert wskazuje, że zużycie substancji czynnej w środkach ochrony roślin w polskim rolnictwie systematycznie rosło na przestrzeni ostatnich lat. W 2010 roku wynosiło 1,73 kg/ha, a już ponad dekadę później, w 2021 roku, osiągnęło poziom 2,35 kg/ha - rekordowy w analizowanym okresie. Mimo tego wzrostu, jak zaznacza Zalewski, zużycie w Polsce pozostawało nadal o 28% niższe od średniej unijnej.
Duże różnice między uprawami
Jak akcentuje Arkadiusz Zalewski, różnice w wykorzystaniu środków ochrony roślin w polskim rolnictwie wynikają przede wszystkim ze struktury produkcji rolniczej. Otóż dane pokazują, że gospodarstwa rolne nastawione na sadownictwo i uprawy specjalistyczne zużywają znacznie więcej środków ochrony roślin niż gospodarstwa zdominowane przez zboża.
Jabłonie, grusze i wiśnie – gdzie rolnik stosuje najwięcej chemii?
Szczegółowe dane, oparte na analizach IERiGŻ z lat 2020–2023 oraz danych statystycznych GUS, pokazują, że:
- uprawa jabłoni wymagała w Polsce średnio 12,83 kg substancji czynnej/ha (z czego aż 12 kg stanowiły środki grzybobójcze i bakteriocydy)
- grusze – 8,17 kg/ha
- wiśnie – 5,38 kg/ha
Zboża zużywają najmniej pestycydów
Na drugim biegunie, jak podaje Zalewski, znajdują się uprawy zbożowe. W latach 2020-2023 do ochrony żyta wykorzystano w Polsce 0,40 kg/ha pestycydów. Zaś w przypadku owsa 0,46 kg/ha. To najmniej wymagające pod względem ochrony chemicznej uprawy.
- Wiele wskazuje na to, że najwyższy poziom zużycia substancji czynnej zawartej w środkach ochrony roślin w polskim rolnictwie został już osiągnięty, a przekroczenie dotychczasowego rekordu z 2021 roku wydaje się w kolejnych latach mało prawdopodobne. Z pewnością nie sprzyja temu wycofywanie kolejnych substancji czynnych z obrotu i stosowania na rynku UE, tym bardziej że na ich miejsce zazwyczaj nie pojawiają się nowe substancje. Obecnie także sytuacja na podstawowych rynkach, w tym przede wszystkim na rynku zbóż, nie sprzyja inwestycjom w środki produkcji rolnej, w tym również te wykorzystywane do bieżącej produkcji rolniczej – dodaje ekspert.
Źródło: Arkadiusz Zalewski z IERiGŻ PIB
Oprac. Agnieszka Sawicka
