Polska poniżej średniej UE. Ale w jednej uprawie zużycie pestycydów jak w BrazyliiT. Ślęzak/A. Sawicka/Canva
StoryEditorzużycie pestycydów

Polska poniżej średniej UE. Ale w jednej uprawie zużycie pestycydów jak w Brazylii

22.01.2026., 11:00h

Choć średnie zużycie pestycydów w Polsce wciąż pozostaje poniżej średniej UE, w niektórych uprawach stężenie chemii na hektar osiąga poziomy porównywalne ze średnim zużyciem substancji czynnej na 1 hektar ziemi uprawnej w Brazylii. Zobaczmy, co mówią najnowsze dane.

Ile chemii trafia na hektar?

Arkadiusz Zalewski z IERiGŻ podaje, że średnie zużycie substancji czynnej w środkach ochrony roślin w polskim rolnictwie osiągnęło około 2,1 kg na hektar gruntów ornych i upraw trwałych. To najnowsze dane dla 2024 roku.

Dla porównania, rok wcześniej, zużycie pestycydów w Polsce wyniosło 1,74 kg/ha. Poziom ten nadal jednak pozostawał wyraźnie niższy od średniej unijnej, która w tym okresie sięgała 2,7 kg/ha.

Zużycie pestycydów w UE

Dane FAO oraz aktualne analizy IERiGŻ, na które powołuje się Arkadiusz Zalewski, pokazują duże różnice w zużyciu substancji czynnej w środkach ochrony roślin między państwami Unii Europejskiej. Otóż w 2023 roku najmniej chemii trafiło na hektar w następujących krajach:

  • Dania – 1,38 kg/ha
  • Słowacja – 1,35 kg/ha
  • Litwa – 1,29 kg/ha
  • Łotwa – 1,22 kg/ha
  • Rumunia – 1,04 kg/ha
  • Estonia, Bułgaria, Szwecja – poniżej 1 kg/ha

Natomiast najwyższe wartości w zużyciu pestycydów odnotowano w:

  • Malta – 12,74 kg/ha
  • Holandia – 6,95 kg/ha
  • Cypr – 6,5 kg/ha

Gdzie najwięcej chemii na polach?

Dla szerszego kontekstu warto też spojrzeć poza granice Europy. Zalewski informuje, że w Brazylii w 2023 roku zużycie substancji czynnej w środkach ochrony roślin wyniosło niemal 12 kg/ha ziemi uprawnej. Jak podkreśla jednak analityk, tak wysoki poziom zużycia ma swoje uzasadnienie. Wynika on m.in. z faktu, że na tej samej powierzchni, w ciągu roku, zbiera się często dwa lub nawet trzy plony, np. soja i kukurydza, lub soja i bawełna.

W dodatku uprawy prowadzone są w systemie siewu bezpośredniego (no-till), a większość kukurydzy i soi stanowią odmiany GMO, co sprawia, że ochrona takich upraw wymaga stosowania stosunkowo dużych ilości herbicydów, w tym preparatów na bazie glifosatu, których użycie w Brazylii nie podlega ograniczeniom obowiązującym w Unii Europejskiej. W Brazylii glifosat stosuje się również do desykacji roślin przed zbiorami, co w UE jest zakazane.

Polska poniżej średniej UE

Ekspert wskazuje, że zużycie substancji czynnej w środkach ochrony roślin w polskim rolnictwie systematycznie rosło na przestrzeni ostatnich lat. W 2010 roku wynosiło 1,73 kg/ha, a już ponad dekadę później, w 2021 roku, osiągnęło poziom 2,35 kg/ha - rekordowy w analizowanym okresie. Mimo tego wzrostu, jak zaznacza Zalewski, zużycie w Polsce pozostawało nadal o 28% niższe od średniej unijnej.

Duże różnice między uprawami

Jak akcentuje Arkadiusz Zalewski, różnice w wykorzystaniu środków ochrony roślin w polskim rolnictwie wynikają przede wszystkim ze struktury produkcji rolniczej. Otóż dane pokazują, że gospodarstwa rolne nastawione na sadownictwo i uprawy specjalistyczne zużywają znacznie więcej środków ochrony roślin niż gospodarstwa zdominowane przez zboża.

Jabłonie, grusze i wiśnie – gdzie rolnik stosuje najwięcej chemii?

Szczegółowe dane, oparte na analizach IERiGŻ z lat 2020–2023 oraz danych statystycznych GUS, pokazują, że:

  • uprawa jabłoni wymagała w Polsce średnio 12,83 kg substancji czynnej/ha (z czego aż 12 kg stanowiły środki grzybobójcze i bakteriocydy)
  • grusze – 8,17 kg/ha
  • wiśnie – 5,38 kg/ha

Zboża zużywają najmniej pestycydów

Na drugim biegunie, jak podaje Zalewski, znajdują się uprawy zbożowe. W latach 2020-2023 do ochrony żyta wykorzystano w Polsce 0,40 kg/ha pestycydów. Zaś w przypadku owsa 0,46 kg/ha. To najmniej wymagające pod względem ochrony chemicznej uprawy.

- Wiele wskazuje na to, że najwyższy poziom zużycia substancji czynnej zawartej w środkach ochrony roślin w polskim rolnictwie został już osiągnięty, a przekroczenie dotychczasowego rekordu z 2021 roku wydaje się w kolejnych latach mało prawdopodobne. Z pewnością nie sprzyja temu wycofywanie kolejnych substancji czynnych z obrotu i stosowania na rynku UE, tym bardziej że na ich miejsce zazwyczaj nie pojawiają się nowe substancje. Obecnie także sytuacja na podstawowych rynkach, w tym przede wszystkim na rynku zbóż, nie sprzyja inwestycjom w środki produkcji rolnej, w tym również te wykorzystywane do bieżącej produkcji rolniczej – dodaje ekspert.

Źródło: Arkadiusz Zalewski z IERiGŻ PIB

Oprac. Agnieszka Sawicka

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
22. styczeń 2026 14:03