Druga odsłona akcji – ten sam cel, większa świadomość
Akcja „Kupuj polskie” wróciła. Rolnicy znów kierują do konsumentów prosty przekaz: to, co wkładasz do koszyka, ma wpływ na polską wieś, lokalne gospodarstwa i całą gospodarkę. W 220 gminach Wielkopolski pojawiły się banery przypominające, że każdy wybór konsumenta przy sklepowej półce to decyzja, która zostaje w kraju i wraca do ludzi, którzy tę żywność produkują.
To nie jest nowy pomysł, ale kontynuacja działań z 2024 roku. W Wielkopolsce ruszyła druga edycja kampanii billboardowej promującej krajową żywność. Chodzi o uświadomienie ludziom, że codzienne zakupy to coś więcej niż tylko wybór ceny.
Rolnicy i samorząd rolniczy nie mają wątpliwości: bez wsparcia konsumenta nawet najlepiej prowadzone gospodarstwo może mieć problem z utrzymaniem się na rynku.
Banery przypominają: wybór zaczyna się przy półce
Wielu mieszkańców regionu znowu zobaczyło charakterystyczne hasła przy drogach, sklepach i w miejscach o dużym ruchu. To celowe działanie, bo komunikat ma trafić do ludzi dokładnie wtedy, kiedy podejmują decyzję zakupową.
Prawda jest prosta: klient ma dziś wybór ogromny. Na półkach leży żywność z całego świata, często tańsza, ale nie zawsze spełniająca te same standardy, co krajowa produkcja. I właśnie w tym momencie zaczyna się rola świadomości.
Nie chodzi tylko o rolnika – chodzi o cały łańcuch
Kupowanie polskiej żywności to nie jest wyłącznie wsparcie dla rolnika. To pieniądz, który zostaje w kraju i pracuje dalej w lokalnych firmach, usługach i przetwórstwie. Krótszy transport to także świeżość i mniejsze obciążenie dla środowiska.
Rolnicy patrzą na import
Obecna odsłona akcji WIR nie wzięła się znikąd. Rolnicy coraz częściej zwracają uwagę na rosnący napływ żywności spoza Europy. Produkty te nie zawsze powstają według tych samych norm, które obowiązują w Polsce i Unii.
To budzi obawy, nie tylko o ceny, ale też o przyszłość krajowej produkcji. Dlatego kampania ma być jednym z narzędzi obrony rynku, spokojnym, ale konsekwentnym przypominaniem: mamy własną zdrową żywność i warto ją wybierać.
To ciąg dalszy większej akcji
W całym regionie Wielkopolski planowane jest rozdysponowanie ponad tysiąca banerów. Do billboardów dochodzą też kolejne inicatywy: spotkania, wydarzenia plenerowe, rozmowy z konsumentami. Wszystko po to, żeby przekaz nie zginął w natłoku codziennych informacji.
Decyzja należy do konsumenta
Najważniejsze w całej akcji jest jedno: ostateczny wybór zawsze należy do kupującego. Rolnik może produkować, przetwórca może dostarczać, ale to klient ostatecznie decyduje, co trafia do koszyka. I właśnie na tym opiera się cała akcja – nie na nakazach, tylko na przypomnieniu, że każdy zakup ma znaczenie. Bo za produktem stoi konkretne gospodarstwo, konkretna rodzina i konkretna praca.
Hasła kampanii pozostają bez zmian: "Wybieraj polskie produkty". "Wspieraj polskich rolników". "Blisko polskiego rolnika".
źródło: WIR
oprac. Agnieszka Sawicka
