Rolnicy chcą mówić jednym głosem. Powstaje wspólny komitet protestacyjny
Rolnicy z całej Polski się jednoczą i chcą mówić jednym głosem. 27 stycznia 2026 r. w Piotrkowie Trybunalskim odbyło się spotkanie zorganizowane przez Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników (OOPR). Przedstawiciele środowiska rolniczego podpisali tam oświadczenie o woli zawarcia porozumienia. Chodzi o utworzenie Komitetu Protestacyjnego Rolników, który ma skupiać zarówno organizacje rolnicze, jak i inicjatywy oddolne.
Komitet Protestacyjny Rolników: kto zadeklarował chęć współpracy?
Pod oświadczeniem podpisali się przedstawiciele:
- Izb Rolniczych,
- NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych,
- Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych ORKA,
- OPZZ RIOR,
- Samoobrony
- rolników działających oddolnie.
Jak podkreślają organizatorzy, porozumienie ma charakter otwarty i nie wyklucza kolejnych środowisk rolniczych.
Chłopi razem ponad podziałami
Z treści oświadczenia wynika, że celem powołania komitetu jest:
- ochrona interesów polskich rolników i gospodarstw rolnych,
- wyrażenie sprzeciwu wobec trudnej sytuacji w rolnictwie,
- koordynowanie pokojowych działań protestacyjnych organizowanych przez rolników i organizacje rolnicze.
Rolnicy podkreślają, że komitet ma być oddolny, niezależny i apolityczny, a jego działania mają odbywać się zgodnie z prawem i z poszanowaniem porządku publicznego.
Jest deklaracja, teraz czas na formalności
Oświadczenie nie oznacza jeszcze formalnego powołania komitetu. Jak zapisano w dokumencie, do 31 stycznia 2026 r. organizacje uzgodnią i spełnią warunki formalne, a także zatwierdzą decyzje we własnych strukturach.
– To jest deklaracja chęci współpracy. Dajemy organizacjom czas, żeby wewnątrz swoich zarządów i środowisk to zatwierdziły – wyjaśnia nam Damian Murawiec z OOPR.
„Bez rozdrabniania się, we wspólnym interesie rolników”
Jak podkreśla Murawiec, inicjatywy oddolne są otwarte na współpracę z większymi organizacjami.
– Jesteśmy otwarci na wspólne działania. Uważam, że związki zawodowe i Krajowa Rada Izb Rolniczych jak najbardziej powinny być w tym porozumieniu. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby działać razem, bez rozdrabniania się, we wspólnym interesie rolników – mówi. I dodaje, że obecna sytuacja w rolnictwie wymaga wspólnego działania i mówienia jednym głosem.
Kamila Szałaj
