Władysław Kosiniak-Kamysz w Sokołowie Podlaskim 23 kwietniaFacebook/kosiniakkamysz
StoryEditorWiadomości

Rolnicy przycisnęli wicepremiera. „Tak nie da się pracować”

23.04.2026., 16:00h

Podczas spotkania 23 kwietnia rolnicy alarmowali o rosnących kosztach produkcji, problemach z inwestycjami i brakiem infrastruktury. Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz przyznał, że sytuacja na wsi jest trudna. Zapowiedział jednocześnie działania m.in. w sprawie planów ogólnych i finansowania dróg lokalnych.

Podczas spotkania z politykiem PSL 23 kwietnia padały konkretne pytania i jeszcze bardziej konkretne odpowiedzi. Kosiniak-Kamysz nie ukrywał, że na wsi jest dziś trudno, ale namawiał rolników do uwierzenia w to, że wkrótce sytuacja może się odmienić.

Plany ogólne blokują inwestycje na wsi

Jednym z najostrzejszych wątków spotkania były tzw. plany ogólne. Samorządowcy nie kryli frustracji i alarmowali, że nowe regulacje mogą sparaliżować inwestycje.

– Temat planów ogólnych zatrzymuje rozwój gmin. Wprowadzenie tej ustawy ogranicza rozwój rolnictwa i przemysłu w wielu dziedzinach – grzmiał jeden z wójtów.

Podkreślał też, że samorządy od miesięcy sygnalizują problem, ale – jak zaznaczył – odbijają się od ściany.

Wicepremier przyznał, że problem jest realny i zapowiedział konkretne działania. – Podzielam wasz głos. Wydłużamy terminy przyjęcia planów ogólnych do końca sierpnia. Robimy wszystko w Brukseli, żeby przesunąć ten kamień milowy – odpowiedział.

Jednocześnie zaznaczył, że całkowite wycofanie zmian nie jest możliwe ze względu na powiązania z KPO. – Nie chcemy stracić pieniędzy z KPO, dlatego musimy znaleźć rozwiązanie pośrednie – podkreślił.

Drogi do pól to wciąż luksus

Drugim kluczowym tematem były drogi lokalne – zarówno dojazdowe do pól, jak i gminne. Samorządowcy wskazywali na dramatyczny niedobór środków.

– My nie chcemy standardów luksusowych. Chcemy, żeby mieszkańcy mogli godnie dojechać do pola, z którego żyją – podkreślał wójt.

Zwracał uwagę, że obecne finansowanie jest niewystarczające. – Z Funduszu Dróg Samorządowych jedna gmina na kilkanaście dostaje wsparcie. To zdecydowanie za mało – tłumaczył.

Problemy potwierdzali również przedstawiciele powiatów, wskazując na nadmierną biurokrację i tzw. aptekarskie podejście do oceny wniosków.

W odpowiedzi wicepremier zapowiedział zmianę podejścia do inwestycji drogowych. – Drogi gminne powinny być tanie w wykonaniu i bezpieczne. Nie muszą mieć najwyższych standardów. Rozmawiamy o rozszerzeniu dofinansowania także na takie inwestycje – zaznaczył.

Dodał również, że brak dróg do już wybudowanych inwestycji – jak mosty – to przykład niedokończonych projektów: – Most jest, ale bez dróg dojazdowych jego użyteczność jest ograniczona. Zrobimy wszystko, żeby to zmienić.

Rolnicy: koszty nas duszą

Najbardziej emocjonalna część spotkania dotyczyła sytuacji ekonomicznej gospodarstw. Rolnicy mówili wprost o pogarszającej się opłacalności produkcji.

– Produkcja roślinna jest w stanie katastrofalnym. Koszty paliwa, nawozów, części – wszystko poszło w górę, a ceny są jak przed wejściem do Unii Europejskiej – wskazywał przedstawiciel organizacji rolniczej.

Szczególnie mocno wybrzmiał temat drogich paliw. – Ja nie mogę czekać, aż paliwo stanieje. Muszę je kupić dziś, żeby pracować. Nikt nam tego nie rekompensuje – mówił jeden z rolników.

Gospodarze zwracali uwagę także na brak stabilności dochodów: – Dziś cena jest dobra, za miesiąc spada o jedną trzecią. Nie da się tak planować gospodarstwa.

Wicepremier nie zaprzeczał trudnej sytuacji, ale namawiał do spokojnej analizy sytuacji. – Jest trudno na polskiej wsi, tu nie ma co się ukrywać – przyznał.

Jednocześnie zaznaczył ograniczenia państwa w tym zakresie. – Nie wyregulujemy rynku światowego ustawą. Na część problemów, jak paliwo czy nawozy, będziemy szukać rozwiązań, ale nie wszystko da się zrobić od razu – podkreślił.

Wskazał również na potrzebę poprawy opłacalności jako fundamentu. – Podstawowa opłacalność produkcji musi funkcjonować i z tym się zgadzam – zaznaczył Władysław Kosiniak Kamysz.

Program dla wsi? Są zapowiedzi

W odpowiedzi na postulaty samorządów pojawiła się także zapowiedź szerszego programu inwestycyjnego.

– Program dla samorządów powinien powstać. Powinien opierać się na trzech filarach: drogi, woda, kanalizacja – zapowiedział wicepremier.

Podkreślił, że to właśnie infrastruktura lokalna pozostaje kluczowym wyzwaniem dla obszarów wiejskich.

Napięcie rośnie, konkretów wciąż mało

Spotkanie w Sokołowie Podlaskim pokazało wyraźnie, że napięcia na linii rolnicy–rząd nie słabną. Z jednej strony padały bardzo konkretne postulaty – od zmian w planowaniu przestrzennym, przez finansowanie dróg, po wsparcie przy rosnących kosztach produkcji.

Z drugiej – odpowiedzi rządu były raczej ostrożne, choć w kilku obszarach zapowiadały realne korekty.

Największym wyzwaniem pozostaje dziś nie tylko skala problemów, ale także tempo ich rozwiązywania – bo, jak podkreślali sami rolnicy, "przeciąganie decyzji może oznaczać kolejne protesty i pogłębianie kryzysu na wsi".

Krzysztof Zacharuk

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
23. kwiecień 2026 16:03