Minister odpowiada na trumnę i „Zdrajców wsi”. „Rolnictwo nie umiera”
Minister rolnictwa odniósł się w mediach społecznościowych do symboli, jakie pojawiły się podczas jego spotkania z rolnikami na Uniwersytecie w Siedlcach. Przed uczelnię protestujący zajechali ciągnikami, a na sali obrad pojawiły się m.in. trumna, klatka na świnię z wizerunkami rządzących byłych i obecnych oraz hasła „Zdrajcy polskiej wsi” i „Ostatnie Pożegnanie”.
„Traktuję te gesty poważnie”
W swoim wpisie minister podkreślił, że emocje rolników są dla niego czytelnym sygnałem narastającej niepewności na wsi.
- W ostatnich tygodniach spotykam się z Wami bardzo często. Widzę emocje, gniew, lęk o przyszłość. Na spotkaniach obecne są też symbole – także te bardzo mocne, jak trumna, która ma mówić o śmierci rolnictwa. Traktuję te gesty poważnie, bo za nimi stoi realna niepewność - napisał.
„Wierzę w życie po śmierci i w zmartwychwstanie”
Minister stanowczo nie zgodził się z narracją o „śmierci wsi”, do której nawiązywały protestacyjne rekwizyty.
- Jako katolik wierzę jednak, że śmierć nie jest końcem. Wierzę w życie po śmierci i w zmartwychwstanie. I mówię dziś jasno: to nie jest koniec polskiego rolnictwa. Nie zgadzam się z taką narracją - napisał.
Minister przyznaje: sytuacja w rolnictwie bardzo trudna, nie będę zamiatał pod dywan
W dalszej części wpisu szef resortu przyznał, że sytuacja w rolnictwie jest trudna i wynika z wielu nakładających się czynników.
- Tak, mamy trudny czas. Presja rynków, wojna za wschodnią granicą, anomalie pogodowe, wyzwania europejskiej polityki rolnej. To wszystko jest prawdą i nie będę jej zamiatał pod dywan - podkreślił.
Jednocześnie zaznaczył, że jego rolą jako ministra jest branie odpowiedzialności za decyzje i wyznaczanie kierunku zmian.
- Prawdą jest też to, że rolnictwo w Polsce ma przyszłość, a moim obowiązkiem jako ministra jest wyznaczać kierunek i brać odpowiedzialność za decyzje - stwierdził.
„Nie obiecuję cudów”
Minister odniósł się także do oczekiwań rolników, podkreślając, że nie zamierza składać nierealnych deklaracji.
- Nie obiecuję cudów z dnia na dzień. Obiecuję pracę, rozmowę i determinację, by polska wieś i polscy rolnicy mogli godnie żyć ze swojej pracy - zapewnił.
Krajewski: rolnictwo walczy i może się odrodzić
Wpis zakończył mocnym akcentem, odnosząc się bezpośrednio do symboliki protestu.
- Zmiany już się dzieją i tego zakrzyczeć nie pozwolę. Rolnictwo nie umiera. Rolnictwo walczy i razem możemy sprawić, że się odrodzi - zaznaczył.
Kamila Szałaj
