Problemy z Portalem Rolnika. KRIR chce powrotu papierowych wniosków
Problemy z nowym Portalem Rolnika przy składaniu wniosków o dopłaty do materiału siewnego nie są już tylko sygnałami od pojedynczych rolników. Niedawno opisywaliśmy trudności zgłaszane przez rolników. Na sytuację zareagowały również Izby Rolnicze. Zarząd KRIR wystąpił 9 czerwca 2026 r. do ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego o pilne wprowadzenie przepisów przejściowych, które umożliwią rolnikom złożenie wniosków także w formie papierowej jeszcze w kampanii 2026.
Jak już informowaliśmy, w tym roku nabór wniosków o dopłaty do materiału siewnego został całkowicie przeniesiony do nowego Portalu Rolnika. Oznacza to, że dokumentów nie można już składać w tradycyjnej, papierowej formie. W praktyce okazało się jednak, że ani rolnicy, ani często także pracownicy agencji nie byli na tę zmianę przygotowani. Do naszej redakcji docierały relacje o problemach z logowaniem do systemu, wypełnianiem formularza, ręcznym wpisywaniem danych oraz błędach pojawiających się przy próbie wysłania gotowego wniosku.
Błędy, awarie i problemy z logowaniem
Rolnicy zwracali uwagę, że zmiana zasad została wprowadzona nagle i bez czytelnej informacji, że papierowa ścieżka zostanie całkowicie zamknięta. Jeden z rolników opisywał nam, że jeszcze w niedzielę przygotował komplet dokumentów do złożenia w biurze, a w poniedziałek dowiedział się, że wniosek można złożyć wyłącznie przez internet. Jak relacjonował, po przejściu przez kolejne etapy formularza system i tak kończył pracę błędem wysyłania.
Do Izb Rolniczych i do naszej Redakcji trafiały sygnały o konkretnych utrudnieniach. Rolnicy wskazywali przede wszystkim na:
- problemy z zalogowaniem się do Portalu Rolnika,
- przeciążenie systemu i okresową niedostępność serwisu,
- błędy przy próbie wysłania gotowego wniosku,
- konieczność logowania i podpisywania dokumentów wyłącznie Profilem Zaufanym,
- utrudnione korzystanie z pomocy doradców przy wypełnianiu wniosku,
- brak automatycznego zaciągania danych, które ARiMR ma już w swoich systemach,
- konieczność ręcznego wpisywania numerów działek, danych z faktur, odmian i ilości materiału siewnego,
- brak możliwości wygodnego wyboru działek importowanych do formularza,
- konieczność usuwania pojedynczo wielu działek, które nie powinny znaleźć się we wniosku.
Jak podkreślali rolnicy, największą frustrację budzi nie tylko sam stopień skomplikowania formularza, ale także to, że wiele informacji trzeba wpisywać od nowa, mimo że gospodarstwo funkcjonuje już w systemach ARiMR i składa inne dokumenty elektronicznie, np. przez eWniosek Plus.
KRIR potwierdza problemy z Portalem Rolnika. Rolnicy skarżą się na przeciążenia i błędy systemu
Teraz te zastrzeżenia potwierdzają Izby Rolnicze. W piśmie skierowanym do ministra rolnictwa samorząd rolniczy wskazuje, że rolnicy zostali zaskoczeni obowiązkiem korzystania wyłącznie z Portalu Rolnika, który jest narzędziem nowym i – jak pokazują pierwsze doświadczenia – wciąż niedopracowanym.
KRIR wymienia kilka najważniejszych problemów. Chodzi przede wszystkim o trudności z zalogowaniem się do serwisu, wynikające m.in. z przeciążenia serwerów czy niedostępności systemu podczas prac modernizacyjnych. Kolejnym utrudnieniem jest konieczność logowania się przez Profil Zaufany przy każdej próbie wypełnienia lub poprawienia wniosku. Zdaniem Izb w praktyce utrudnia to korzystanie z pomocy doradców, ponieważ wielu rolników nie chce logować się na swoje dane na cudzym komputerze, zwłaszcza gdy potwierdzenie tożsamości odbywa się za pośrednictwem bankowości elektronicznej.
Izby zwracają też uwagę na problemy z importem działek do wniosku. Jak wynika z pisma KRIR, system nie pozwala na wygodny wybór konkretnych działek, które powinny zostać uwzględnione w formularzu. W gospodarstwach o dużym rozdrobnieniu oznacza to konieczność ręcznego wpisywania części działek albo pojedynczego usuwania wielu pozycji, których wniosek nie dotyczy. To dodatkowo wydłuża procedurę i zwiększa ryzyko pomyłek.
Rolnicy chcą okresu przejściowego
Krajowej Rady Izb Rolniczych zaapelował do ministra Stefana Krajewskiego o wprowadzenie w 2026 r. przepisów przejściowych, które pozwolą rolnikom składać wnioski również w tradycyjnej formie papierowej. Zdaniem samorządu rolniczego taki okres przejściowy jest dziś konieczny, bo całkowite przejście na system elektroniczny nastąpiło zbyt szybko i bez odpowiedniego przygotowania użytkowników.
KRIR oczekuje również, że ARiMR dopracuje Portal Rolnika, opierając się na uwagach samorządu rolniczego oraz doradców z Ośrodków Doradztwa Rolniczego, którzy na co dzień pomagają gospodarstwom w przygotowywaniu dokumentów.
Do kiedy składać wnioski o dopłaty do materiału siewnego?
Sprawa jest istotna, bo chodzi o wsparcie, z którego korzystają dziesiątki tysięcy gospodarstw. Jak pisaliśmy wcześniej, w ubiegłym roku o dopłaty do materiału siewnego ubiegało się 43 tys. rolników. W tegorocznej kampanii wnioski można składać do 10 lipca 2026 r. Pomoc dotyczy zakupu materiału siewnego kategorii elitarny lub kwalifikowany, a także ekologicznego materiału siewnego kategorii elitarny lub kwalifikowany. Wsparcie jest udzielane w ramach pomocy de minimis.
Dofinansowanie przysługuje do zakupu materiału siewnego zbóż, w tym jęczmienia, owsa, pszenicy, pszenżyta i żyta, a także roślin strączkowych, takich jak bobik, groch siewny rolniczy, łubiny, soja czy wyka siewna. Pomoc obejmuje również ziemniaki. Warunkiem jest, aby działka rolna objęta wnioskiem miała co najmniej 0,1 ha powierzchni.
Stawki dopłat do materiału siewnego
Wysokość dopłaty zależy od rodzaju uprawy i rodzaju materiału siewnego.
Materiał siewny konwencjonalny
- zboża i mieszanki zbożowe lub pastewne – 65 zł/ha,
- rośliny strączkowe – 115 zł/ha,
- ziemniaki – 350 zł/ha.
Materiał siewny ekologiczny
- zboża i mieszanki zbożowe lub pastewne – 78 zł/ha,
- rośliny strączkowe – 138 zł/ha,
- ziemniaki – 420 zł/ha.
ARiMR potwierdza trudności i zapowiada poprawki systemu
ARiMR, pytana wcześniej przez topagrar.pl o problemy zgłaszane przez rolników, przyznała, że przy składaniu wniosków występują trudności. Agencja tłumaczyła, że tegoroczny nabór jest pierwszym prowadzonym za pośrednictwem Portalu Rolnika i że narzędzie to będzie stopniowo dostosowywane do potrzeb użytkowników. Jednocześnie zapewniała, że w przypadku kłopotów technicznych rolnicy mogą liczyć na pomoc.
Pismo Izb Rolniczych pokazuje jednak, że problem jest szerszy i nie sprowadza się wyłącznie do typowych trudności nowego systemu. Samorząd rolniczy jasno wskazuje, że bez przywrócenia papierowej ścieżki przynajmniej na okres przejściowy część gospodarstw może mieć realny problem z terminowym ubieganiem się o należne wsparcie. Dziś pytanie brzmi już nie tylko o to, czy Portal Rolnika będzie w przyszłości działał sprawnie, ale przede wszystkim o to, czy ministerstwo zdecyduje się szybko zareagować jeszcze w trwającej kampanii.
Dorota Kolasińska
