Nawadnianie upraw a pozwolenie wodnoprawne – jakie są limity?
Przypominamy rolnikom, że nawadnianie gruntów i upraw jest korzystaniem wykraczającym poza zwykłe i powszechne korzystanie z wód, a także nie mieści się w katalogu czynności stanowiących usługi wodne, stąd, aby to robić, trzeba mieć pozwolenie wodnoprawne. Nawadnianie jest ponadto traktowane jako pobór wody w ilości większej niż średniorocznie 5 m³. Warto także mieć na uwadze, że jeśli rolnik korzysta ze studni i wykorzystuje wodę na potrzeby gospodarstwa, to również musi przestrzegać tego limitu zużycia, inaczej powinien także mieć pozwolenie wodnoprawne. Takie pozwolenie trzeba mieć także na wykonanie obiektów służących do poboru wód powierzchniowych lub podziemnych oraz urządzeń służących do nawadniania gruntów.
Kiedy potrzebny jest operat wodnoprawny?
Dokumentem, który jest niezbędny przy złożeniu wniosku o pozwolenie wodnoprawne jest operat wodnoprawny.
Kary za nielegalny pobór wody i kontrole Wód Polskich
Według art. 472aa Prawa wodnego, kto wbrew przepisowi korzysta z wód, wykonuje urządzenia wodne, roboty w wodach lub inne działania wymagające odpowiedniej zgody wodnoprawnej, bez odpowiednio pozwolenia wodnoprawnego lub pozwolenia zintegrowanego, zgłoszenia wodnoprawnego lub oceny wodnoprawnej, podlega administracyjnej karze pieniężnej. Wysokość administracyjnej kary pieniężnej za takie wykroczenie zaczyna się od 5 tys. zł. Kontrole dotyczące identyfikacji nielegalnych poborów wód oraz nawadniania upraw przeprowadzają pracownicy regionalnych zarządów Wód Polskich.
Magdalena Szymańska
fot. arch. AHM
