Rolnicy z Kętrzyna dopięli swego. KOWR zmienia decyzję w sprawie 660 hektarówRolnictwo Kętrzyn, Facebook, Canva
StoryEditorProtest rolników

Rolnicy z Kętrzyna dopięli swego. KOWR zmienia decyzję w sprawie 660 hektarów

13.01.2026., 13:30h

Rolnicy z Kętrzyna wywalczyli swoje. 660 hektarów ziemi z KOWR, które miały trafić w całości do Stadniny Koni w Liskach, zostanie podzielone. Część gruntów otrzymają lokalni rolnicy.

Jest zwrot w sprawie ziemi z Gospodarstwa Wopławki. KOWR zmienia decyzję

Po miesiącach protestów, spotkań i nacisków ze strony rolników nastąpił przełom w sprawie gruntów z byłych gospodarstw Solanka i Wopławki w powiecie kętrzyńskim.

Jak informują rolnicy, Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa zapowiedział korektę wcześniejszych decyzji dotyczących rozdysponowania państwowej ziemi, która pierwotnie miała w całości trafić do Stadniny Koni w Liskach. Zamiast jednego dzierżawcy, grunty mają zostać podzielone na trzy części.

Spór o 660 hektarów. Ziemia nie dla rolników?

Sprawa dotyczy około 660 ha państwowej ziemi. W lipcu 2025 roku rolnicy z powiatu kętrzyńskiego alarmowali, że zostali pominięci w procesie rozdysponowania gruntów oraz że mimo wcześniejszych zapowiedzi nie przewidziano dla nich przetargów ograniczonych.

W Garbnie odbyło się wówczas spotkanie z udziałem przedstawicieli KOWR, Warmińsko-Mazurskiej Izby Rolniczej oraz Stadniny Koni w Liskach. Rolnicy mówili nam wtedy, że czują się oszukani i domagali się rozparcelowania gruntów pomiędzy lokalne gospodarstwa.

– Po co stadninie kolejne setki hektarów, skoro ma problemy finansowe i nie dysponuje odpowiednim zapleczem sprzętowym do ich uprawy? – pytali rolnicy podczas spotkania.

Już wtedy pojawiały się postulaty, by podzielić ziemię i udostępnić ją lokalnym gospodarstwom.

Ziemia po 1/3. Rolnicy wreszcie dostaną swoją część

Jak informują nas rolnicy, KOWR planuje podział przekazanych gruntów w proporcji:

  • 1/3 dla rolników indywidualnych,
  • 1/3 dla Stadniny Koni w Liskach,
  • 1/3 dla Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Karolewie.

To istotna zmiana w porównaniu do wcześniejszych planów, które zakładały przekazanie całej powierzchni stadninie, i to bez przetargu.

– Jesteśmy w miarę usatysfakcjonowani. Wolimy, żeby ziemię wzięła szkoła w Karolewie, niż żeby miał ją brać ktoś z zewnątrz. To jest dla nas lepsze rozwiązanie – mówi nam jeden z rolników zaangażowanych w protesty w sprawie Wopławek.

Zaangażowanie organizacji rolniczych

Rolnicy podkreślają, że bez presji społecznej zmiana decyzji KOWR nie byłaby możliwa. W ostatnich miesiącach w sprawę aktywnie włączyły się m.in. Stowarzyszenie Warmińsko-Mazurscy Producenci Rolni oraz Warmińsko-Mazurska Izba Rolnicza.
My też pisaliśmy szereg artykułów w tej sprawie: 

image
Rolnicy walczą o ziemię

Rolnicy kontra stadnina i KOWR. Burza o 660 hektarów ziemi

image
Ziemia KOWR

660 hektarów ziemi bez przetargu? Rolnicy wściekli, KOWR odpowiada

image
Protest rolników

Państwo odbiera ziemię rolnikom? "Zostaliśmy oszukani"

"Solidarność rolników przynosi efekty"

Rolnicy oczekują teraz przedstawienia szczegółowych zasad podziału gruntów oraz harmonogramu dalszych działań. – To było duże zamieszanie, były spotkania, pisma do KOWR, rozmowy. I w końcu się udało. To pokazuje, że jak rolnicy działają razem, to da się coś wywalczyć – mówi nam rolnik z powiatu kętrzyńskiego.

Kamila Szałaj

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
13. styczeń 2026 13:32