Wulkany a zima: dlaczego globalne ocieplenie budzi wątpliwości?
Zima pokazała swoją siłę. Nasuwa się pytanie: gdzie jest to ocieplenie klimatu? Jak już opisywałem, na klimat oddziałuje kilkanaście czynników w skali globalnej. Zima była niemal lustrzanym odbiciem zimy 2010/2011. Wtedy najniższe temperatury były podobne, a dni z mrozem w 2011 roku było nawet o kilka więcej. Związki przyczynowo-skutkowe tych okresów są podobne. W 2010 roku nastąpił wybuch wulkanu islandzkiego, a w 2025 roku wystąpiło kilka erupcji na Kamczatce. Oba te zjawiska geologiczne wystąpiły w zarysie wiru polarnego i prądu strumieniowego, dlatego ich efekty są niemal natychmiastowe. Inaczej przebiegają te procesy w przypadku wulkanów równikowych.
Kapryśna wiosna i ryzyko przymrozków w rolnictwie
Nadchodzący okres wiosny będzie charakteryzował się bardzo zmiennymi temperaturami. Największe przymrozki, które wystąpią w maju i czerwcu, pojawiać się będą głównie na terenach północno-wschodnich oraz w rejonach pogórskich i w górach. Okres wiosny to najbardziej suchy czas całego roku.
Letnie opady i perspektywa powodzi w nadchodzących latach
Od letniego przesilenia należy spodziewać się większej ilości opadów deszczu, jednak nie na tyle dużej, aby ustąpiła susza. W tym roku niemożliwa jest powódź o zasięgu kontynentalnym. Powodzie mogą wystąpić jedynie na Wyspach Brytyjskich oraz na obrzeżach Morza Śródziemnego. Intensywnych opadów deszczu i powodzi należy spodziewać się dopiero w 2027 roku. Wszystkie te czynniki występują w rytmie oddziaływań grawitacyjnych, które można obliczyć.
Józef Gorell
fot. red.
