Trudna sytuacja na rynku świń
Rosnące koszty produkcji, gwałtowny spadek cen skupu oraz niepewność dotycząca zapowiadanego wsparcia sprawiają, że wielu producentów trzody chlewnej z niepokojem patrzy w przyszłość. Wśród nich są także młodzi rolnicy, którzy zaledwie kilka lat temu zdecydowali się związać swoją przyszłość z hodowlą świń i zainwestowali w rozwój gospodarstw. Do redakcji trafił list jednego z nich, skierowany do unijnego komisarza ds. rolnictwa, Christophe‘a Hansena. Autor opisuje w nim trudną sytuację ekonomiczną polskich hodowców i apeluje o pilne działania oraz realne wsparcie. Poniżej publikujemy pełną treść listu.
Szanowny Panie Komisarzu,
Zwracam się do Pana jako młody rolnik prowadzący gospodarstwo rolne i producent trzody chlewnej z prośbą o zwrócenie uwagi na bardzo trudną sytuację, w jakiej obecnie znaleźli się polscy hodowcy świń.
W 2023 roku, podejmując decyzję o pozostaniu na gospodarstwie i jego rozwoju, złożyłem wniosek o przyznanie premii dla młodych rolników. Przygotowując biznesplan, założyłem zwiększenie produkcji trzody chlewnej, ponieważ ówczesna sytuacja na rynku dawała realne możliwości rozwoju gospodarstwa. Cena skupu żywca wieprzowego wynosiła wtedy około 8 zł/kg, co pozwalało planować inwestycje, rozwój produkcji oraz stabilną przyszłość gospodarstwa.
Obecnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Ceny skupu oferowane przez krajowe podmioty wynoszą około 3,50 zł/kg, co przy obecnych kosztach pasz, energii, środków produkcji oraz wymaganiach związanych z prowadzeniem gospodarstwa powoduje, że produkcja trzody chlewnej stała się bardzo trudna i często nieopłacalna. Jednocześnie ceny na rynku niemieckim są wyższe, co dodatkowo budzi obawy polskich producentów dotyczące funkcjonowania krajowego rynku.
Jako młody rolnik znajduję się w szczególnie trudnej sytuacji. Z jednej strony chcę rozwijać swoje gospodarstwo i wywiązać się z zobowiązań wynikających z otrzymanej pomocy, z drugiej strony obecne warunki ekonomiczne powodują ogromną presję finansową. Aby nie utracić przyznanej premii, muszę utrzymać odpowiedni poziom produkcji, mimo że przy obecnych cenach skupu jest to coraz trudniejsze.
Chciałbym również zwrócić uwagę, że od kilku miesięcy ze strony Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi pojawiają się zapowiedzi uruchomienia wsparcia dla hodowców trzody chlewnej znajdujących się w trudnej sytuacji. Niestety, do chwili obecnej rolnicy nadal nie otrzymali konkretnych informacji dotyczących zasad, terminów ani faktycznego uruchomienia takiej pomocy. Brak jasnych decyzji i przedłużająca się niepewność dodatkowo pogłębiają trudną sytuację gospodarstw.
Wsparcie dla producentów trzody chlewnej powinno w szczególności uwzględniać młodych rolników, którzy dopiero rozpoczęli swoją drogę zawodową, podjęli ryzyko inwestycji i swoją przyszłość związali z rolnictwem. Wielu z nas planowało rozwój gospodarstw w oparciu o warunki rynkowe istniejące w momencie składania wniosków, a nie mogliśmy przewidzieć tak gwałtownego pogorszenia sytuacji ekonomicznej.
Zwracam się z prośbą o podjęcie działań na poziomie Unii Europejskiej oraz o rozważenie uruchomienia skutecznych mechanizmów wsparcia dla producentów trzody chlewnej w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem młodych rolników, którzy znaleźli się w sytuacji zagrożenia utrzymania rozpoczętych inwestycji.
Chcemy nadal produkować żywność wysokiej jakości, rozwijać swoje gospodarstwa i przyczyniać się do bezpieczeństwa żywnościowego Unii Europejskiej. Potrzebujemy jednak stabilnych warunków oraz realnej pomocy, aby przetrwać obecny kryzys.
Liczę, że głos młodych rolników zostanie zauważony, a Komisja Europejska podejmie działania mające na celu ochronę sektora trzody chlewnej oraz gospodarstw, które chcą kontynuować produkcję.
List młodego hodowcy jest głosem, który odzwierciedla obawy wielu producentów trzody chlewnej w Polsce. Rolnicy liczą, że zarówno krajowe władze, jak i instytucje Unii Europejskiej podejmą działania, które pozwolą ustabilizować sytuację na rynku i stworzą warunki do dalszego prowadzenia oraz rozwoju gospodarstw. Pozostaje czekać, czy apel skierowany do Komisji Europejskiej spotka się z odpowiedzią i przełoży na konkretne decyzje.
oprac. Justyna Czupryniak-Paluszkiewicz
