ASF uderzył w najgorszym możliwym miejscu
W Czapelkach 7 lipca potwierdzono drugie w tym roku ognisko afrykańskiego pomoru świń w powiecie świeckim. Choroba wybuchła w gospodarstwie prowadzącym pełen cykl produkcji, gdzie utrzymywano łącznie 774 świnie. W promieniu 10 km od ogniska znajduje się około 21 tysięcy świń w 66 stadach, a sytuacja – jak przyznaje w rozmowie z naszym wydawnictwem powiatowa lekarz weterynarii Katarzyna Wolska – jest wyjątkowo trudna.
Zaatakowana przez wirus ASF chlewnia znajdowała się w strefie różowej, czyli na obszarze z ograniczeniami II. Zwierzęta zostały już ubite, a w gospodarstwie przeprowadzono wstępną dezynfekcję. Inspekcja Weterynaryjna rusza teraz z perlustracjami, czyli szczegółowymi kontrolami gospodarstw w strefie, oraz dalszymi działaniami związanymi z likwidacją ogniska.
– Trafiło nam to ognisko naprawdę w terenie bardzo trudnym. Mamy tu bardzo dużo świń – mówi Katarzyna Wolska, powiatowy lekarz weterynarii w Świeciu. I dodaje bez ogródek – Gorzej trafić już chyba nie mogło.
Powód jest prosty: region jest silnie obsadzony trzodą chlewną, a w samym obszarze 10 km znajdują się duże, intensywnie produkujące stada.
W promieniu 10 km jest aż 21 tys. świń
Według przekazanych informacji w strefie 3 km od ogniska znajduje się 11 stad, gdzie w sumie utrzymywanych jest ponad 13,5 tys. świń. W kolejnych 7 km stoi ponad 7 tys. świń. Łącznie w promieniu 10 km jest 66 stad, w których utrzymywanych jest około 21 tys. świń, w tym m.in. duże fermy liczące po kilka i kilkanaście tysięcy świń. Największe z nich prowadzą produkcję prosiąt i tuczników, co dodatkowo komplikuje sytuację. Sama powiatowa lekarz weterynarii przyznaje, że walka toczy się o każde gospodarstwo i o to, by jak najmniej z nich znalazło się w obszarze objętym restrykcjami.
Na razie nie będzie uboju prewencyjnego
Na ten moment nie ma decyzji o uboju prewencyjnym innych stad.
– Nie ma na razie decyzji o jakimkolwiek uboju prewencyjnym – podkreśla Wolska. Zastrzega jednak, że wszystko zależy od dalszego rozwoju sytuacji i od rozporządzenia wojewody, które ma objąć trzy powiaty: świecki, chełmiński i grudziądzki.
– Czekamy cały czas na to, aż dostaniemy do wiadomości podpisane rozporządzenie Pana wojewody, już ze szczegółowymi granicami. W tym momencie opieramy się na projekcie. Ostateczne, szczegółowe dane, wytyczne i ilości będę znała w momencie, jak to rozporządzenie będę miała na biurku – przyznaje powiatowa lekarz weterynarii w Świeciu i dodaje, że otrzyma je pewnie w dniu dzisiejszym.
Ruszają kontrole i nowe ograniczenia
Na starcie przewidziano 15 dni blokady przemieszczeń, ale – jak wynika z rozmowy – to dopiero początek możliwych ograniczeń. Szczególnie dużym problemem mogą być fermy produkujące prosięta, bo każda blokada sprzedaży może oznaczać poważny kryzys logistyczny i finansowy.
Animex przyjmie świnie ze stref objętych restrykcjami
– Mam deklaracje dwóch zakładów Animex w Ełku i Animex w Starachowicach, które przyjmują świnie ze strefy zagrożonej i zapowietrzonej. Ze strefy czerwonej przyjmuje także Animex w Kutnie. Jestem po rozmowie z tamtymi powiatowymi lekarzami weterynarii. Deklarują, że przyjmą takie świnie, oczywiście po analizie ryzyka, badaniach, za zgodą i zaplombowanymi środkami transportu oraz po spełnieniu wszystkich wymagań, które będą musiały zostać spełnione w tej trudnej sytuacji – informuje Wolska.
Wszystko jednak będzie zależało od dalszego rozwoju wydarzeń.
Lekarz weterynarii apeluje: bioasekuracja bez wyjątków
– Walczyliśmy o każde gospodarstwo, żeby mimo wszystko obszary tak zaznaczyć, żeby jak najmniej gospodarstw weszło w obszar – zaznacza Wolska i apeluje do hodowców o bezwględne przestrzeganie zasad bioasekuracji.
– Proszę o naprawdę restrykcyjne przestrzeganie zasad biosekuracji ze względu właśnie na bardzo duże zagrożenie i na obecną sytuację – podsumowuje powiatowa lekarz weteryynarii kończąc rozmowę z naszą redakcją.
ASF w Czapelkach ponownie pokazał, jak kruche jest dziś bezpieczeństwo produkcji świń w regionie. Wystarczy jedno ognisko, by zagrożeniem objąć dziesiątki stad i tysiące zwierząt.
Anna Kurek
