Nawozy drożeją. Ministerstwo Rolnictwa zapowiada działania
Ceny nawozów znów idą w górę. Jak informowaliśmy w naszej ostatniej sondzie, saletra w niektórych punktach sprzedaży podrożała nawet o 270 zł za tonę. Tymczasem w Niemczech ograniczana jest produkcja nawozów, co dodatkowo budzi obawy o sytuację na rynku przed kolejnym sezonem.
Rolnicy zastanawiają się więc nie tylko, ile zapłacą za nawozy na wiosnę, ale również, czy będą one dostępne w odpowiednich ilościach.
Do tej sytuacji odniosło się Ministerstwo Rolnictwa w odpowiedzi na interpelację posłanki Magdaleny Filipek-Sobczak. W piśmie z 30 października wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka przedstawiła działania, które mają zabezpieczyć krajowy rynek nawozów przed kolejnym sezonem.
Ministerstwo chce zabezpieczyć nawozy na wiosnę 2027 roku
Resort rolnictwa prowadzi rozmowy z kilkoma instytucjami i spółkami państwowymi. Chodzi przede wszystkim o zapewnienie odpowiedniej ilości nawozów na rynku i ograniczenie ryzyka kolejnych problemów z ich dostępnością.
W działania zaangażowane są Ministerstwo Aktywów Państwowych, Ministerstwo Finansów i Gospodarki, Bank Gospodarstwa Krajowego, Krajowa Grupa Spożywcza oraz Grupa Azoty.
Jak wyjaśnia ministerstwo, celem jest stabilizacja podaży i cen nawozów oraz zapewnienie rolnikom dostępu do odpowiednich produktów w 2027 roku, szczególnie wiosną, gdy rozpoczyna się intensywne nawożenie upraw.
Resort wskazuje na potrzebę „zapewnienia właściwej dostępności asortymentowej do stosowania w 2027 roku, w szczególności wiosną”.
Krajowa Grupa Spożywcza ma pomóc Grupie Azoty. Rząd rozważa wsparcie BGK
Jednym z najważniejszych rozwiązań, nad którymi pracuje rząd, jest zaangażowanie Krajowej Grupy Spożywczej w dodatkowe zaopatrzenie rynku nawozowego.
Ministerstwo potwierdza, że trwają rozmowy dotyczące współpracy KGS z Grupą Azoty. Ma ona pomóc ograniczyć ryzyko niedoboru nawozów na polskim rynku.
– Obecnie trwają uzgodnienia projektowe mające na celu zaangażowanie Krajowej Grupy Spożywczej we współpracy z Grupą Azoty S.A. w dodatkowe zaopatrzenie rynku nawozami mineralnymi – poinformowała wiceminister Małgorzata Gromadzka.
Resort wyjaśnia, że chodzi o zminimalizowanie zagrożenia deficytem nawozów, które zidentyfikowała Krajowa Grupa Spożywcza. Rozważanych jest kilka wariantów współpracy, w tym rozwiązania zakładające wsparcie finansowe Banku Gospodarstwa Krajowego.
Rząd rozważa zaangażowanie Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych
To nie koniec planów resortu. Ministerstwo analizuje również możliwość zaangażowania Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS) w zabezpieczenie rynku nawozowego.
Chodzi o rozwiązania, które w dłuższej perspektywie pozwoliłyby ograniczyć skutki nagłych niedoborów nawozów i zakłóceń dostaw. Jak czytamy w odpowiedzi ministerstwa, prowadzone są analizy dotyczące „możliwości zaangażowania Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych w systemowe rozwiązania prawne i proceduralne”.
Resort tłumaczy, że takie zabezpieczenie jest potrzebne ze względu na ryzyko kolejnych kryzysów gospodarczych, które mogą zakłócić funkcjonowanie rynku nawozowego.
Rząd chce też zmian w stosowaniu nawozów naturalnych
Ministerstwo rolnictwa prowadzi również działania na poziomie unijnym, które mają ułatwić rolnikom korzystanie z nawozów naturalnych i organiczno-mineralnych. Komisja Europejska analizuje możliwość zmiany części ograniczeń wynikających z dyrektywy azotanowej. Chodzi między innymi o większą elastyczność limitów azotu na hektar oraz terminów stosowania nawozów naturalnych.
Rozważane są również uproszczenia dotyczące wprowadzania do stosowania środków poprawiających właściwości gleby oraz rozszerzenie możliwości wykorzystania produktów pofermentacyjnych, w tym nawozów typu RENURE. Celem tych działań jest ograniczenie zależności rolnictwa od nawozów mineralnych.
Kamila Szałaj
