Niskie ceny świń: kraje UE apelują o pomoc, Polska popiera działania
Sektor trzody chlewnej w UE znalazł się pod presją spadających cen, ASF i problemów eksportowych. Podczas posiedzenia Rady AGRIFISH kilka państw – na czele z Rumunią – zaapelowało o nadzwyczajne wsparcie dla hodowców.
Kraje UE alarmują: sektor popadnie w plajtę, bo ceny świń są tak niskie
Wniosek o uruchomienie środków pomocowych został przedstawiony przez Rumunię przy wsparciu m.in. Węgier, Polski, Słowacji i Malty. Delegacje wskazywały, że trudna sytuacja jest skutkiem kilku czynników jednocześnie – chińskich ceł antydumpingowych, ograniczeń eksportowych oraz problemów epizootycznych.
– Ze względu na te trudności na rynku można domniemywać, że sektor popadnie w plajtę, bo ceny są tak niskie – argumentowała delegacja rumuńska, apelując o wykorzystanie art. 219 rozporządzenia o wspólnej organizacji rynku.
Grecja podkreślała, że rynek w ostatnich miesiącach był pod ogromną presją, a wsparcie – jeśli zostanie uruchomione – powinno mieć bezpośrednie przełożenie na sytuację hodowców. Włochy wskazywały na spadki cen tusz wieprzowych i skutki ASF, a Węgry informowały nawet o 20-proc. spadku cen wieprzowiny w styczniu rok do roku.
Polska: potrzebna analiza nadzwyczajnego wsparcia
Polska delegacja również poparła apel o działania Komisji.
– Podzielamy opinie co do trudnej sytuacji sektora wieprzowiny, dodatkowo obciążonej ASF-em, niskimi cenami skupu i utrudnieniami w handlu. Popieramy potrzebę przeanalizowania przez Komisję możliwości udzielenia wsparcia w ramach środków wyjątkowych – powiedział minister rolnictwa Stefan Krajewski podczas posiedzenia.
Podobne głosy płynęły z Litwy, Słowacji, Francji czy Chorwacji, gdzie producenci sygnalizują sprzedaż poniżej kosztów produkcji. Część państw apelowała przynajmniej o uruchomienie mechanizmu monitorowania rynku.
Niemcy przeciwni interwencji. KE: sytuacja jeszcze nie kryzysowa
Nie wszystkie kraje poparły pomysł natychmiastowej pomocy. Niemcy oceniły, że obecne wahania cen mieszczą się w sezonowej specyfice rynku i nie wskazują na poważne zakłócenia.
Podobne stanowisko zajął komisarz UE ds. rolnictwa Christophe Hansen. Przyznał, że producenci mierzą się z ASF, niskimi cenami i chińskimi cłami, ale jego zdaniem warunki rynkowe nie spełniają jeszcze progu uruchomienia nadzwyczajnych środków.
– Po okresie wzrostu produkcji nastąpiła korekta cen. Widzimy już oznaki odbicia i stopniowy wzrost cen wieprzowiny – mówił Hansen.
– Jesteśmy gotowi interweniować, jeśli sytuacja tego wymaga, ale na tym etapie nie ma podstaw do uruchomienia środków kryzysowych - dodał.
Komisarz przypomniał też, że państwa członkowskie mogą korzystać z krajowych instrumentów wsparcia, w tym pomocy publicznej.
Czy wsparcie dla świń jednak się pojawi?
Na razie Bruksela nie zgodziła się na uruchomienie funduszy kryzysowych, ale presja polityczna rośnie. Większość państw członkowskich wskazuje, że przy utrzymujących się niskich cenach i problemach eksportowych sektor może wymagać interwencji.
Ministerstwo zapowiada dopłaty do loch w 2026 roku
Równolegle w Polsce trwają prace nad krajowym programem wsparcia hodowców loch. Jak zapowiedział minister rolnictwa, instrumenty mają ruszyć możliwie szybko, choć zgody KE wciąż nie ma.
– Chcę, aby wsparcie ruszyło w pierwszej połowie 2026 roku. W najbliższych dniach spotkam się z komisarzem Hansenem i przedstawię projekt, bo potrzebujemy zgody Komisji Europejskiej – zapowiedział jeszcze przed posiedzeniem Agrifish.
Resort podkreśla, że odbudowa pogłowia świń jest jednym z priorytetów, a sektor zmaga się z dwoma głównymi problemami: ASF oraz niską opłacalnością produkcji w warunkach globalnej konkurencji.
– Wsparcie jest niezbędne, warto pomagać polskim hodowcom, szczególnie tym, którzy utrzymują lochy – zaznaczył minister.
Zapytaliśmy w ministerstwie, na jakim etapie są rozmowy z Komisją Europejską i czy zgoda na dopłaty do loch już jest. Czekamy na odpowiedź.
Kamila Szałaj, na podst. topagrar.com, EU Counsil
