Co trzeci rolnik w tym kraju chce zrezygnować z gospodarstwa. Połowa nie ma następcy-zdjęcie poglądoweCanva Ai
StoryEditorrolnictwo ue

Co trzeci rolnik w tym kraju chce zrezygnować z gospodarstwa. Połowa nie ma następcy

21.09.2026., 14:30h

Trudny czas dla rolników nie dotyczy tylko Polski. Jak podaje niemiecki portal topagrar.com, z badania przeprowadzonego w Irlandii wynika, że co trzeci rolnik planuje odejść z rolnictwa w ciągu najbliższych pięciu lat. Problemem są m.in. dochody, rosnące koszty, biurokracja oraz brak następców gospodarstw.

Jak wynika z informacji opisanych przez topagrar.com, badanie przeprowadzone na zlecenie Agriland objęło około 2300 irlandzkich rolników. Wyniki pokazują, że przyszłość części gospodarstw stoi pod znakiem zapytania.

Co trzeci rolnik może odejść z rolnictwa

Według badania 33 proc. irlandzkich rolników zamierza zrezygnować z prowadzenia gospodarstwa w ciągu pięciu lat. To oznacza, że problem dotyczy znacznej części osób obecnie zajmujących się produkcją rolną. Szczególnie niepokojący jest również brak następców. Połowa rolników, którzy planują odejście, nie ma jeszcze osoby, która przejęłaby ich gospodarstwo.

Oznaczać to może, że w kolejnych latach część gospodarstw zostanie zamknięta albo przejęta przez inne, większe jednostki.

Co piąty rolnik w wieku 45–54 lat chce odejść

Nie można przy tym powiedzieć, że z rolnictwa chcą odchodzić wyłącznie osoby znajdujące się tuż przed emeryturą. Jak wynika z badania cytowanego przez topagrar.com, 20 proc. rolników w wieku od 45 do 54 lat deklaruje zamiar odejścia z sektora w ciągu pięciu lat. To ważny sygnał, bo osoby w tym wieku mogą jeszcze przez wiele lat prowadzić gospodarstwa. Ich odejście oznaczałoby dodatkową lukę pokoleniową.

Rolnicy boją się o swoje dochody

Jednym z najważniejszych powodów jest sytuacja finansowa gospodarstw. 80 proc. ankietowanych rolników spodziewa się spadku dochodów w kolejnym roku. Przy jednocześnie wysokich kosztach maszyn, utrzymania gospodarstw i produkcji trudno więc mówić o stabilności. Przedstawiciele irlandzkiego sektora zwracają uwagę, że właśnie brak przewidywalnych dochodów może zniechęcać młodych ludzi do przejmowania gospodarstw po rodzicach.

Młodzi nie chcą pracować bez końca

Problem nie sprowadza się jednak wyłącznie do pieniędzy. Rolnictwo wymaga dużego zaangażowania i często nie pozwala na normalny czas pracy. Zwierzęta wymagają opieki również w weekendy i święta, a prace polowe są uzależnione od pogody.

Topagrar.com zwraca uwagę na wypowiedź Toma Byrne’a z Irlandzkiego Stowarzyszenia Rolników (IFA). Jego zdaniem młodzi ludzie mają dziś większy wybór zawodowy i oczekują możliwości pogodzenia pracy z życiem prywatnym. To może być coraz większe wyzwanie dla gospodarstw rodzinnych. Młode pokolenie niekoniecznie chce przejmować model pracy, który przez dziesięciolecia funkcjonował w rolnictwie.

Prawie połowa rolników bez urlopu

Skalę problemu pokazuje również kwestia odpoczynku. Z badania wynika, że 47 proc. ankietowanych rolników przez ponad rok nie miało czasu na urlop ani dłuższy wypoczynek. 

Do tego dochodzą formalności. 68 proc. badanych wskazało przepisy, regulacje i biurokrację jako poważną przeszkodę dla osób, które chciałyby wejść do rolnictwa.

Rolnicy wskazują także na trudności z dostępem do ziemi oraz wymagania związane z ochroną środowiska.

Mniej gospodarstw, ale większe?

Jeżeli obecni gospodarze będą odchodzić, a ich gospodarstw nie przejmą następcy, irlandzkie rolnictwo może się dalej zmieniać. Według przedstawicieli sektora jednym z możliwych skutków będzie zmniejszenie liczby gospodarstw przy jednoczesnym zwiększaniu ich powierzchni i skali produkcji.

To nie pozostanie bez wpływu na wieś. Rolnictwo daje bowiem pracę i dochody również firmom, które obsługują gospodarstwa – od mechaników i dostawców środków produkcji po lokalne sklepy i usługodawców.

Źródło: topagrar.com

Oprac. Agnieszka Sawicka

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
21. wrzesień 2026 14:32