Ukryty zapis umowy? Kluczowy mechanizm wyszedł na jaw
Najnowsze ustalenia medialne wskazują, że przekaz Komisji Europejskiej dotyczący skutków umowy handlowej z krajami Mercosur był niepełny.
Do tej pory podkreślano, że dodatkowy import wołowiny do UE wyniesie 99 tys. ton i będzie wprowadzany stopniowo przez 6 lat.
Tymczasem kluczowe znaczenie ma tzw. kwota Hilton, obejmująca wysokiej jakości wołowinę. W jej przypadku liberalizacja nastąpi natychmiast po wejściu w życie części handlowej porozumienia. Oznacza to, że już od początku obowiązywania umowy na rynek unijny może trafić kilkadziesiąt tysięcy ton mięsa bez cła – informuje RMF FM.
Cła spadają do zera. Rynek zaleje tańsza wołowina
Największe kontrowersje budzi fakt, że cło na import tej kategorii wołowiny spadnie z ok. 20% do zera praktycznie z dnia na dzień.
Dla rynku oznacza to jedno: gwałtowny wzrost konkurencji cenowej. Tańsze mięso z Ameryki Południowej może bezpośrednio konkurować z produktami premium z krajów UE, w tym z Polski, Francji czy Irlandii.
Eksperci branżowi wskazują, że to właśnie ten element umowy – dotąd marginalizowany w debacie publicznej – może najmocniej uderzyć w dochody producentów wołowiny.
Bruksela traci kontrolę? Mercosur wybierze, kto sprzedaje do UE
Dodatkowe obawy budzi mechanizm zarządzania eksportem. Z ustaleń RMF FM wynika, że to państwa Mercosur – takie jak Brazylia czy Argentyna – będą decydować, które podmioty uzyskają dostęp do unijnego rynku.
W praktyce oznacza to ograniczenie wpływu Unii Europejskiej na strukturę importu, co rodzi pytania o standardy produkcji, bezpieczeństwo żywności oraz uczciwą konkurencję.
Rolnicy alarmują: to może uderzyć najmocniej w dochody
Kontrowersje wokół Mercosur narastają od miesięcy. Wcześniejsze doniesienia wskazywały m.in. na próby przyspieszenia procedur oraz ograniczenia roli Parlamentu Europejskiego w procesie decyzyjnym.
Część państw członkowskich – w tym Polska i Francja – wyrażała sprzeciw wobec sposobu procedowania umowy oraz jej potencjalnych skutków dla rolnictwa.
Równolegle w wielu krajach UE dochodziło do protestów rolników, którzy obawiają się napływu tańszej żywności produkowanej przy niższych standardach środowiskowych i dobrostanowych.
Polska idzie do TSUE. Rząd zmienia kurs w ostatniej chwili
24 kwietnia polski rząd zmienił stanowisko w sprawie skierowania skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) w sprawie umowy UE–Mercosur. Skarga będzie i to najpewniej jeszcze przed 1 maja.
Szef resortu rolnictwa Stefan Krajewski potwierdził, że rząd jest na finiszu prac nad dokumentem. – Polska złoży skargę do TSUE. (…) Ważne jest to, żeby pokazywać, jak ta umowa może wpłynąć na polskie rolnictwo, na polski eksport – podkreślił minister, wskazując, że działania mają chronić zarówno producentów, jak i przetwórców żywności.
Krzysztof Zacharuk
