Rolnicy alarmują o nawozach. W Brukseli padły mocne słowa: „50 proc. pól może zostać bez zasiewów”
Ceny nawozów znów stały się jednym z najgorętszych tematów w unijnym rolnictwie. Podczas wtorkowego posiedzenia Rady AGRIFISH w Brukseli ministrowie rolnictwa państw UE alarmowali, że wielu gospodarzy ogranicza nawożenie, zmniejsza zasiewy, a część pól może w ogóle nie zostać obsiana. Komisja Europejska zapowiada uruchomienie pomocy i dodatkowych pieniędzy dla rolników.
Hansen: ceny nawozów są najwyższe od lat
Komisarz UE ds. rolnictwa Christophe Hansen przyznał, że sytuacja na rynku nawozów pozostaje bardzo trudna. Jak mówił, ceny nawozów azotowych są obecnie o 17 proc. wyższe niż średnia z 2024 roku i nadal pozostają powyżej poziomów sprzed pandemii COVID-19.
– Rolnicy zmniejszają wykorzystanie nawozów, przechodzą na uprawy wymagające mniej azotu albo ograniczają areał. Wielu mówi dziś wprost, że nawet 50 proc. pól może nie zostać obsianych – alarmował Hansen podczas posiedzenia AGRIFISH.
Komisarz podkreślał, że problem uderza nie tylko w rolników, ale także w bezpieczeństwo żywnościowe całej Unii Europejskiej.
Komisja Europejska szykuje pomoc dla rolników
Bruksela zapowiedziała uruchomienie środków z rezerwy rolnej. Komisja chce przeznaczyć ok. 200 mln euro na nadzwyczajne wsparcie dla rolników dotkniętych wzrostem cen nawozów. Jednocześnie KE chce podwoić tę kwotę dodatkowymi środkami z budżetów krajowych.
Hansen poinformował także, że Komisja przygotowuje specjalny pakiet działań w ramach WPR. Chodzi m.in. o:
- zwiększenie zaliczek dla rolników,
- poprawę płynności finansowej gospodarstw,
- wsparcie efektywnego nawożenia,
- większą elastyczność dla państw członkowskich.
Polska alarmuje ws. dopłat bezpośrednich i nowych ekoschematów
Podczas posiedzenia AGRIFISH minister rolnictwa Stefan Krajewski zwracał uwagę, że obecny kryzys nawozowy i rosnące koszty produkcji coraz mocniej uderzają w gospodarstwa rolne w całej UE. Jak podkreślał, problem dotyczy nie tylko cen nawozów, ale również stabilności dochodów rolników i bezpieczeństwa żywnościowego.
– Obecny kryzys wywołany konfliktem na Bliskim Wschodzie oraz zamknięciem cieśniny Ormuz pokazał, jak istotne jest stabilizowanie cen środków produkcji, w tym nawozów, ale również cen żywności – mówił minister.
Krajewski podkreślał, że potrzebne jest budowanie stabilnych łańcuchów dostaw, lepsza organizacja dystrybucji nawozów oraz zwiększenie produkcji nawozów w UE, w tym nawozów naturalnych.
Minister zwrócił też uwagę na propozycje Komisji Europejskiej dotyczące finansowania nowych instrumentów wsparcia dla rolników po 2027 roku.
– W tym kontekście szczególnie istotne jest utrzymanie wsparcia w ramach płatności bezpośrednich w 2027 roku na dotychczasowym poziomie – zaznaczył Krajewski.
Jak dodał, z propozycji Komisji Europejskiej wynika, że państwa członkowskie mogą nie mieć możliwości zwiększenia pułapu finansowego na płatności bezpośrednie.
– Oznacza to niższe płatności bezpośrednie dla polskich rolników. Spowoduje to, że rolnicy znajdą się w gorszej sytuacji ekonomicznej, szczególnie w obliczu szeregu wyzwań, przed jakimi stoi sektor rolnictwa – ostrzegał minister.
Polska odniosła się również do propozycji nowych płatności związanych z nawozami, które Komisja chciałaby wdrażać w ramach ekoschematów lub działań rolno-środowiskowo-klimatycznych.
– Brak możliwości zmiany pułapu finansowego na 2027 rok spowoduje raczej konieczność ograniczania zakresu instrumentów, a nie uzupełnianie ich o nowe interwencje – mówił Krajewski i zaapelował do Komisji Europejskiej o podjęcie odpowiednich działań legislacyjnych w tym zakresie.
Kraje UE: sytuacja jest coraz bardziej niebezpieczna
Podczas dyskusji kolejne państwa członkowskie alarmowały, że sytuacja zaczyna zagrażać produkcji żywności w Europie. Ministrowie z Czech, Portugalii, Węgier, Rumunii czy Grecji podkreślali, że rosnące ceny nawozów uderzają bezpośrednio w opłacalność produkcji rolnej.
Wiele krajów domagało się:
- większej rezerwy kryzysowej,
- ograniczenia zależności UE od importu nawozów,
- rozwoju nawozów organicznych i pofermentu,
- wsparcia dla krajowej produkcji nawozów,
- ograniczenia skutków nowych opłat i regulacji klimatycznych.
UE chce większej niezależności od importu
Komisja Europejska zapowiada również działania długoterminowe. Bruksela chce zwiększyć produkcję nawozów w UE, rozwijać biogazownie i nawozy organiczne oraz ograniczyć zależność od importu surowców z krajów trzecich.
Wśród propozycji pojawiły się także większe wykorzystanie pofermentu, nawozy biologiczne, recykling składników odżywczych, rozwój zielonego amoniaku i wodoru.
Rolnicy muszą wiedzieć, czego mogą się spodziewać
Ministrowie podkreślali jednak, że rolnicy potrzebują pomocy już teraz, przed kolejnymi zasiewami.
– Rolnicy muszą wiedzieć, czego mogą się spodziewać przed nową kampanią – alarmowali przedstawiciele kilku państw UE podczas dyskusji w Brukseli.
Kamila Szałaj
