Po ośmiu latach, w tej sprawie, w kwestii szkód łowieckich w zasadzie nic się nie zmieniło. W drugiej połowie grudnia odwiedziliśmy sołectwo Witrogoszcz Kolonia, gdzie usłyszeliśmy niemal identyczne zarzuty wobec Ośrodka Hodowli Zwierzyny Kujan.
Poważne zastrzeżenia wobec OHZ Kujan już w 2017 roku
Podobnie jak w 2017 r. rolnicy mieli poważne zastrzeżenia do działalności OHZ. Twierdzili, że zwierzyny jest zbyt dużo, że roczny plan łowiecki jest wykonywany w 30%. Ten plan to dokument na okres od 1 kwietnia do 31 marca, zawiera informacje o szacowanej liczebności zwierząt łownych oraz planowanej liczbie odstrzałów.
OHZ woli organizować polowania dla myśliwych z zagranicy
Podobnie jak w 2017 roku rolnicy dalej twierdzą, że szkody w ich uprawach są ogromne, ponieważ OHZ poza wykonywaniem polowań nie podejmuje żadnych działań z zakresu należytej gospodarki łowieckiej. Uważają też, że Ośrodek celowo nie wykonuje odpowiedniej liczby polowań po to, aby komercyjnie sprzedawać odstrzały na medalowe okazy zwierząt myśliwym z zagranicy.
Jak zareagowały władze Polskiego Związku Łowieckiego?
Publikacje na portalu internetowym TPR dotyczące działalności OHZ przyniosły jednak efekt. W porę zareagowały władze Polskiego Związku Łowieckiego. Poprosiły mieszkańców o spotkanie. Do Witrogoszczy Kolonii przyjechał Zbigniew Michalik, szef Wydziału Gospodarki Łowieckiej PZŁ. W świetlicy wiejskiej spotkał się z ponad 40-osobową grupą rolników, którzy opowiedzieli o swoich problemach. Mówili o tym, że OHZ zupełnie nie radzi sobie z gospodarką łowiecką w obwodach obejmujących ich grunty. Przez pracowników Ośrodka są lekceważeni, a poziom strat powodowanych przez zwierzynę jest zaniżany. Spotkanie odbywało się w spokojnej atmosferze. Przedstawiciel PZŁ wysłuchał wszystkich uwag wobec działalności OHZ. Rolnicy wskazywali, że nie mają nic przeciw myśliwym. Żądają jednak wykonywania obowiązków związanych z prowadzeniem gospodarki łowieckiej.
Plan łowiecki od wielu lat nie jest wykonywany
Zbigniew Michalik przyznał, że plan łowiecki nie jest od wielu lat wykonywany przez OHZ Kujan. Zwierzyny przez to na terenie dzierżawionych dwóch obwodów jest zbyt dużo. Rolnicy oczekiwali zwiększenia ilości polowań i odłowienia zwierzyny przynajmniej na poziomie 60%. Nie spotkało się to ze zgodą szefa Wydziału Gospodarki Łowieckiej PZŁ, który oświadczył, że ilość polowań zostanie zintensyfikowana. Przyjął także do wiadomości wszystkie nieprawidłowości zgłaszane przez rolników i poinformował, że przyjechał do nich po to, aby przyjrzeć się działalności OHZ i później je naprawić. Do PZŁ przeniósł się z ministerstwa klimatu i środowiska a pracę Ośrodków, których na terenie kraju jest 28, nadzoruje dopiero od lutego 2025 r. Poprosił rolników o wyrozumiałość i o czas, który jest potrzebny do uregulowania ilości zwierzyny odpowiadającej pojemności łowisk. Rok łowiecki kończy się 31 marca, jednak okres ochronny dla samic danieli i jeleni zaczyna się w połowie stycznia. Czasu jest więc mało, jednak zostaną podjęte działania związane ze zwiększeniem pozyskania zwierzyny.
Będzie więcej polowań na jelenie i daniele
Zwiększone zostanie pozyskiwanie jeleni oraz danieli, które mają wyrządzać największe szkody w uprawach rolnych. Siły zostaną zmobilizowane a do wykonywania polowań zostaną zaproszeni myśliwi z okolicznych kół łowieckich. Problem bowiem stanowi fakt, że przy OHZ-ach nie ma zrzeszonych myśliwych tak jak w zwykłych kołach. Są tam tylko etatowi pracownicy Ośrodków, a tych w przypadku OHZ Kujan jest trzech. Samice i koźlęta zwierzyny płowej nie będą zaś wymagały wykupowania odstrzałów. Myśliwi będą je otrzymywać bezpłatnie.
Rolnicy początkowo ze zdziwieniem a później dużym zadowoleniem przyjęli zapewnienia przedstawiciela PZŁ o tym, że wykonanie planu polowań na poziomie 60% będzie niewystarczające. Zostaną bowiem podjęte działania mające doprowadzić do osiągnięcia 80% lub wyższego poziomu pozyskania zwierzyny. Szef Wydziału Gospodarki Łowieckiej PZŁ odniósł się także do informacji zgłaszanych przez rolników o tym, że pasza na poletkach zaporowych OHZ pojawiła się dopiero po publikacjach TPR i o tym, że nie są podejmowane żadne działania w celu ograniczania szkód. Stwierdził, że dla niego jest to „jak uderzenie rolników w twarz”.
Kolejne spotkanie w sprawie OHZ Kujan w kwietniu
Rolnicy po wysłuchaniu zapewnień przedstawiciela PZŁ stwierdzili, że rezygnują z organizowania protestu pod siedzibą OHZ Kujan. Zbigniew Michalik umówił się z nimi na spotkanie w kwietniu 2026 r., kiedy to przedstawi rezultaty wykonania planu łowieckiego w obwodach dzierżawionych przez Ośrodek.
Tomasz Ślęzak
fot. T. Ślęzak
