Środa Wielkopolska. Pożar stodoły ze zwierzętami wewnątrz
Ogień pojawił się nagle, zajmując zgromadzoną wewnątrz słomę. Żywioł błyskawicznie rozprzestrzenił się po budynku, tworząc śmiertelną pułapkę dla inwentarza. W środku znajdowało się:
- ponad 100 sztuk bydła,
- około 50 sztuk drobiu.
Dzięki błyskawicznej reakcji właścicieli oraz przybyłych na miejsce służb, udało się dokonać niemożliwego – wszystkie zwierzęta zostały bezpiecznie ewakuowane. W zdarzeniu nie ucierpiał również żaden człowiek, choć walka z ogniem trwała blisko pół doby.
Potężna mobilizacja służb
Skala pożaru była tak duża, że początkowe siły okazały się niewystarczające. W kulminacyjnym momencie w akcji brało udział ponad 40 strażaków. Wykorzystano specjalistyczny sprzęt, w tym drony do monitorowania zarzewi ognia z powietrza oraz drabiny mechaniczne.
Akcja była ogromnym wyzwaniem logistycznym
Aby zapewnić ciągłość podawania wody, Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, Wodociągów i Kanalizacji w Środzie musiało podnieść ciśnienie w sieci hydrantowej. Po godzinie 19:00, ze względu na wycieńczenie ratowników oraz trudne warunki pogodowe, dowództwo podjęło decyzję o rotacji składów.
Straty idą w setki tysięcy złotych
Choć życie zwierząt uratowano, straty materialne są druzgocące. Spalona konstrukcja budynku, zniszczone zapasy paszy i słomy oraz uszkodzenia infrastruktury. Straty oszacowano na 300 tys. zł. Wartość uratowanego mienia wyceniono na ponad 1,9 mln zł. Prawdopodobnie ogień powstał od zwarcia instalacji elektrycznej.
Michał Czubak
fot. OSP Mączniki, OSP Pieczkowo
