Krwawy finał sporu o rozjeżdżane pola. Właściciel wypożyczalni sprzętu skazany
Konflikt osiągnął apogeum, gdy właściciel lokalnej wypożyczalni quadów i skuterów śnieżnych, zaatakował nożem jednego z właścicieli systematycznie niszczonych gruntów. Sąd Rejonowy w Zakopanem nie miał wątpliwości, że doszło do umyślnego zamachu na życie i zdrowie. Napastnik, będąc pod wpływem alkoholu, zadał dwa ciosy nożem, powodując u pokrzywdzonego rolnika, właściciela pola, rany cięte dłoni oraz przedramienia. A przecież rolnik bronił tylko swojego areału.
Oprócz kary siedmiu miesięcy bezwzględnego więzienia, sąd nakazał skazanemu zapłatę 11 tysięcy złotych nawiązki na rzecz poszkodowanego rolnika.
Biznes na cudzej własności. Proceder, który musi się skończyć
Dla lokalnych rolników i właścicieli ziemskich wyrok ten to coś więcej niż sprawiedliwość za fizyczny atak. To przede wszystkim symboliczny głos w sprawie procederu, który od lat niszczy ich źródło utrzymania. Organizatorzy komercyjnych przejazdów quadami i skuterami śnieżnymi nagminnie traktują prywatne łąki i uprawy jak darmowy poligon do jazdy ekstremalnej.
Rolnicy zwracają uwagę na bezsilność wobec niszczenia ich pracy. Ciężkie pojazdy terenowe dosłownie masakrują strukturę gleby, niszczą zasiewy i uniemożliwiają tradycyjną gospodarkę rolną. Przez lata apele i próby blokowania przejazdów kończyły się agresją ze strony przedsiębiorców oraz kierujących pojazdami turystów.
Czy lokalne regulacje zatrzymają quady?
Choć problem rozjeżdżania pól zyskał ogólnopolski rozgłos, a podhalańskie samorządy zaczęły wprowadzać pierwsze regulacje ograniczające ruch pojazdów terenowych, kluczową kwestią pozostaje egzekwowanie tych przepisów. Właściciele gruntów podkreślają, że samo prawo nie wystarczy, jeśli wypożyczalnie i turyści nadal będą czuli się bezkarni.
Pełnomocnik poszkodowanego rolnika już zapowiedział kroki w celu wytoczenia procesu cywilnego. Wyrok skazujący właściciela wypożyczalni może stać się punktem zwrotnym dla rolników w całej Polsce, którzy coraz głośniej domagają się realnej ochrony swoich praw i spokoju na własnej ziemi.
oprac. M. Czubak
fot. ilustrująca
