Siemiatycze. Śmierć podczas prac ze zwierzętami
Zdarzenie rozegrało się w miniony czwartek 15 stycznia w miejscowości Wierchuca Nagórna. - W godzinach wieczornych zostaliśmy powiadomieni o mężczyźnie, który leżał bez ruchu w pobliżu obory. Wokół niego znajdowały się zwierzęta, były to byki - powiedział nam aspirant Kamil Jaroć, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Siemiatyczach.
Na miejsce udały się służby ratownicze, straż i policja. Strażacy odgonili zwierzęta, by dać możliwość bezpiecznej pracy ratownikom medycznym. Niestety, na ratunek dla mężczyzny było za późno. Stwierdzono zgon 55-letniego rolnika.
- Wstępne ustalenia wskazują, że 55-latek został śmiertelnie poturbowany przez byki, ale dopiero zlecona przez prokuratora sekcja zwłok wskaże dokładną przyczynę śmierci - dodał policjant.
Drugie ciało w budynku
Kilka godzin później pod ten sam adres ponownie zostały wezwane służby. Tym razem zgłoszenie miało związek z bratem wcześniej zaatakowanego przez byki rolnika. W budynku odkryto ciało 61-latka. - Okoliczności śmierci tego mężczyzny są przez nas wyjaśniane. Na ten moment wykluczamy hipotezę, że śmierć 61-latka miała związek z wcześniejszym zdarzeniem. Podobnie, jak wcześniej, także w tym przypadku zlecone zostały badania sekcyjne - wyjaśnia asp. Jaroć.
Michał Czubak
fot. ilustrujące
