Czarne torby na łodygach kukurydzy pod Ciechanowem zostawił 60-latekPolicja Mazowiecka
StoryEditorpolicja

Czarne torby na łodygach kukurydzy pod Ciechanowem. Policja ujawnia, co w nich było

23.10.2026., 14:02h

Cztery czarne torby przywiązane do łodyg kukurydzy i niemal 3,5 kg "uprawy" – niecodzienny schowek w Chrościcach (woj. mazowieckie) wytropił pies służbowy. 60-letni mieszkaniec gminy Sońsk usłyszał zarzuty i trafił na 3 miesiące do aresztu. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Zsynchronizowane uderzenie i niezawodny węch w terenie

Finał wielotygodniowych ustaleń operacyjnych rozegrał się na polach w miejscowości Chrościce na terenie gminy Sońsk (powiat ciechanowski). Funkcjonariusze Sekcji w Ciechanowie Wydziału Kryminalnego oraz Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu, działając ramię w ramię z mundurowymi z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie, wytypowali posesję oraz przyległe grunty użytkowane przez 60-letniego mężczyznę.

Z informacji operacyjnych wynikało jednoznacznie, że senior może ukrywać znaczne ilości zabronionych substancji. Kluczem do sukcesu okazało się jednak wsparcie przewodnika z psem służbowym przeszkolonym do wykrywania zapachów tychże substancji.

Podczas przeszukania rozległego pola kukurydzy czworonożny funkcjonariusz błyskawicznie podjął trop. Poprowadził mundurowych w głąb plantacji, wskazując cztery odrębne punkty ukrycia kontrabandy. W każdym z nich do łodyg kukurydzy przytwierdzone były czarne torby foliowe.

Polny labirynt jako kryjówka – rolniczy kamuflaż zawiódł

Wybór uprawy kukurydzy jako miejsca ukrycia przestępczego towaru nie był przypadkowy, choć okazał się fatalny w skutkach dla podejrzanego. Z agrotechnicznego punktu widzenia łan kukurydzy w fazie dojrzałości stanowi jedną z najgęstszych barier roślinnych w polskim krajobrazie rolniczym. Rośliny osiągające wysokość od 2,5 do nawet 3 metrów, siane w wąskich międzyrzędziach, tworzą naturalną kurtynę całkowicie nieprzeniknioną dla ludzkiego oka z poziomu drogi polnej czy miedzy.

Sprawca liczył na to, że w gęstwinie roślin nikt postronny nie zauważy pakunków aż do jesiennego zbioru na kiszonkę lub ziarno.

Zabezpieczony towar: marihuana, mefedron i nielegalne wyroby

Zawartość czarnych toreb natychmiast trafiła do wstępnych testów laboratoryjnych. Przypuszczenia kryminalnych potwierdziły się w stu procentach. Wewnątrz pakunków znajdował się susz roślinny, biała zbrylona substancja chemiczna oraz pojemniki z nieznaną cieczą.

- Badania testerem narkotykowym potwierdziły przypuszczenia mundurowych. W wyniku przeszukania policjanci zabezpieczyli prawie 3 kg marihuany, prawie 0,5 kg mefedronu, ponad 10 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzy oraz około 2,5 litra przezroczystej cieczy, która została przekazana do dalszych specjalistycznych analiz – wynika z ustaleń śledczych.

Przejęcie ponad 500 paczek nielegalnych papierosów wskazuje na wielotorową działalność przemytniczą lub paserską. Na poczet przyszłych grzywien, kar oraz kosztów sądowych funkcjonariusze zabezpieczyli od 60-latka gotówkę w kwocie ponad 15 tysięcy złotych.

Zarzuty i surowe środki zapobiegawcze

Zatrzymany 60-latek prosto z pola trafił do policyjnej celi w Ciechanowie. W prokuraturze przedstawiono mu zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych.

Mając na uwadze dużą skalę procederu oraz grożącą surową karę, prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o izolacyjny środek zapobiegawczy. Sąd Rejonowy w Ciechanowie w pełni przychylił się do tej argumentacji i zastosował wobec mężczyzny tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy. Zgodnie z przepisami Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii za zarzucany czyn podejrzanemu grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

oprac. M. Czubak

fot. Policja Mazowiecka

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
23. październik 2026 14:12