Grupa Azoty nie ujawnia, ile nawozów sprzedaje na Ukrainę
Wraca sprawa eksportu polskich nawozów na Ukrainę, która w ostatnich tygodniach wywołała duże emocje wśród rolników. Tym razem głos zabrał minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, odpowiadając na interpelację posła Krzysztofa Ciecióry.
Poseł domagał się szczegółowych danych dotyczących sprzedaży nawozów Grupy Azoty na Ukrainę w latach 2024–2026. Pytał między innymi o ilości eksportowanej saletry amonowej Pulan, RSM, mocznika i nawozów wieloskładnikowych oraz o ceny uzyskiwane od zagranicznych odbiorców.
Odpowiedź ministra z 21 października nie zawiera jednak tych danych. Jak poinformował Balczun, Ministerstwo Aktywów Państwowych zwróciło się o wyjaśnienia bezpośrednio do zarządu Grupy Azoty. Spółka przekazała jednak, że nie ujawnia wielkości sprzedaży na Ukrainę, struktury eksportowanych produktów ani cen osiąganych na poszczególnych rynkach. Nie udostępniła również miesięcznych danych o eksporcie na Ukrainę ani wielkości dostaw do poszczególnych krajów.
Minister wyjaśnił, że Grupa Azoty jest spółką publiczną, dlatego zakres ujawnianych informacji musi uwzględniać ochronę jej prawnie chronionych interesów.
Czy Ukraina kupuje polskie nawozy taniej? Grupa Azoty odpowiada
Jednym z najważniejszych pytań posła było to, czy nawozy produkowane przez Grupę Azoty trafiają na Ukrainę po cenach niższych niż na polski rynek.
Sprawa nabrała rozgłosu po ujawnieniu danych o eksporcie nawozów azotowych. Jak wcześniej informowaliśmy, w pierwszej połowie 2026 roku z Polski na Ukrainę wyeksportowano 153 tys. ton takich nawozów o wartości 60 mln euro. Dawało to średnio około 1700 zł za tonę. Tymczasem polscy rolnicy płacili w tym okresie za mocznik około 3000–3500 zł/t, a za saletrę amonową 1970–2320 zł/t.
Grupa Azoty już wcześniej wyjaśniała naszej redakcji, że średnia wartość eksportu wszystkich nawozów azotowych nie jest ceną konkretnego produktu. W statystykach uwzględniane są bowiem różne rodzaje nawozów, a nie tylko mocznik. Ponadto nie wszystkie nawozy eksportowane z Polski zostały wyprodukowane przez Grupę Azoty.
Z odpowiedzi ministra wynika, że według zarządu Grupy Azoty w latach 2024–2026 ceny uzyskiwane ze sprzedaży nawozów na rynku ukraińskim były wyższe niż ceny osiągane w Polsce. Nie podano jednak kwot.
Nawet 46 proc. sprzedaży segmentu Agro trafiało na eksport
Ministerstwo ujawniło natomiast dane pokazujące, jak duże znaczenie dla Grupy Azoty mają rynki zagraniczne. Z przedstawionych informacji wynika, że eksport odpowiada za ponad 40 proc. sprzedaży segmentu Agro, obejmującego produkcję i sprzedaż nawozów dla rolnictwa.
Udział sprzedaży krajowej i eksportowej przedstawiał się następująco:
- 2024 r. – Polska: 56,13 proc., eksport: 43,87 proc.
- 2025 r. – Polska: 53,86 proc., eksport: 46,14 proc.
- I półrocze 2026 r. – Polska: 56,51 proc., eksport: 43,49 proc.
Oznacza to, że w analizowanym okresie na rynki zagraniczne przypadało od 43 do 46 proc. sprzedaży segmentu Agro Grupy Azoty. Nie wiadomo jednak, jaka część tej sprzedaży trafiała na Ukrainę. Spółka nie ujawnia bowiem danych dotyczących eksportu do poszczególnych krajów.
W odpowiedzi potwierdzono natomiast, że Ukraina, obok Niemiec, należy do najważniejszych zagranicznych kierunków sprzedaży produktów Grupy Azoty.
Czy nawozy wyjeżdżają na Ukrainę, gdy brakuje ich w Polsce?
Poseł Ciecióra pytał również o sytuacje, w których Grupa Azoty mogła eksportować nawozy na Ukrainę mimo ograniczonej dostępności produktów na polskim rynku.
Przypomniał przy tym wydarzenia z marca 2026 roku, kiedy spółka czasowo wstrzymała przyjmowanie nowych zamówień na nawozy azotowe. Sytuacja wywołała wówczas reakcję Ministerstwa Rolnictwa. Poseł chciał wiedzieć, czy w takich okresach realizowano jednocześnie dostawy na Ukrainę, a jeżeli tak, to w jakich ilościach.
W odpowiedzi ministra nie przedstawiono jednak danych pozwalających rozstrzygnąć tę kwestię. Grupa Azoty zapewniła natomiast, że eksport nie odbywa się kosztem polskiego rynku.
Spółka tłumaczy, że nawozy produkuje się w sposób ciągły, podczas gdy krajowy popyt jest sezonowy. Dlatego sprzedaż zagraniczna, zwłaszcza poza okresem intensywnego nawożenia w Polsce, pozwala lepiej wykorzystać moce produkcyjne i stabilizować działalność zakładów.
Rolnicy chcą wiedzieć, ile naprawdę kosztują nawozy na Ukrainie
Sprawa eksportu nawozów na Ukrainę stała się już przedmiotem interwencji samorządu rolniczego. Jak informowaliśmy, Krajowa Rada Izb Rolniczych wystąpiła do premiera Donalda Tuska o wyjaśnienie różnic między wartościami nawozów eksportowanych na Ukrainę a cenami płaconymi przez polskich rolników.
Według wcześniej przedstawionych danych w całym 2025 roku Polska wyeksportowała na Ukrainę 785,2 tys. ton nawozów, a w pierwszym półroczu 2026 roku kolejne 364,1 tys. ton. Są to jednak dane dotyczące eksportu z Polski ogółem, a nie wyłącznie sprzedaży Grupy Azoty.
Kamila Szałaj
