Rankiem doszło do pożaru, jaki się okazało miał on miejsce na terenie należącym do rodziny byłego ministra rolnictwaOsp Ksrg Białaczów + Sejm
StoryEditorPożar

Pożar obory u rodziny byłego ministra rolnictwa. „Ratowaliśmy zwierzęta i sprzęt”

25.05.2026., 08:30h

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się niedzielnego poranka w jednym z gospodarstw rolnych. Było to pożar budynku gospodarczego i obory, które były połączone ze stajnią należącą do rodziny byłego ministra rolnictwa, Roberta Telusa.

Opoczno. Ogień zajął budynki gospodarcze w Ostrowie

Do zdarzenia doszło w godzinach porannych. Ogień pojawił się w budynku gospodarczym i oborze we wsi Ostrów (woj. łódzkie), stwarzając bezpośrednie zagrożenie dla połączonej z nimi stajni. Sytuacja od początku była niezwykle dynamiczna i niebezpieczna, ze względu na obecność żywego inwentarza oraz maszyn rolniczych.

– Dziś rano przeżyliśmy bardzo trudne chwile. Wybuchł pożar budynku gospodarczego i obory należącej do mojej siostry, połączonych również z naszą stajnią. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Udało się wyprowadzić wszystkie zwierzęta oraz uratować sprzęt rolniczy – tak były minister rolnictwa Robert Telus w mediach społecznościowych opisuje niedzielny pożar.

Sąsiedzi i strażacy na ratunek

Kluczowa dla powodzenia całej akcji ratunkowej okazała się postawa lokalnej społeczności. Jeszcze przed przybyciem pierwszych zastępów straży pożarnej, okoliczni mieszkańcy i przyjaciele ruszyli na pomoc, ryzykując własne zdrowie, by ratować dobytek i zwierzęta.

Chwilę później do akcji wkroczyły liczne siły straży pożarnej, zarówno z Państwowej Straży Pożarnej, jak i okolicznych Ochotniczych Straży Pożarnych. Walka z żywiołem wymagała doskonałej koordynacji, by ogień nie rozprzestrzenił się na pozostałe części zabudowań.

Podziękowania dla ratowników i społeczności

Były szef resortu rolnictwa skierował do wszystkich zaangażowanych w akcję osób pełne wdzięczności słowa, podkreślając ogromny profesjonalizm strażaków oraz solidarność sąsiedzką.

– Chciałbym z całego serca podziękować wszystkim strażakom Państwowej Straży Pożarnej oraz druhom Ochotniczych Straży Pożarnych z Białaczowa, Dzielnej, Wąglan, Kraszkowa i Petrykóz. Wasza akcja była przykładem wielkiego profesjonalizmu, odwagi i doskonałej organizacji. Serdeczne podziękowania kieruję również do sąsiadów, przyjaciół i wszystkich osób, które jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej pomagały ratować zwierzęta, sprzęt i gospodarstwo. Wasza szybka reakcja, solidarność i gotowość do działania były bezcenne – napisał były minister.

image
policja

Najpierw podpalił ciągnik i budynek, potem ruszył do gaszenia

Na koniec polityk dodał, że takie sytuacje pokazują, jak wielką wartością jest bezinteresowna pomoc w obliczu kryzysu:

– W takich chwilach człowiek jeszcze bardziej uświadamia sobie, jak niezwykle potrzebni są strażacy PSP i OSP, ale także jak wielką wartością jest ludzka życzliwość i sąsiedzka pomoc. Dziękuję Wam wszystkim z całego serca. Niech święty Florian ma Was w swojej opiece, wynagradza Wam wszelkie dobro i prowadzi bezpiecznie w każdej służbie. Jesteście wspaniali – dodał.

Obecnie na miejscu trwa szacowanie strat oraz ustalanie dokładnych przyczyn wybuchu pożaru. Najważniejszą wiadomością pozostaje jednak fakt, że dzięki heroicznej postawie ludzi i sprawności służb, w pożarze nie ucierpiał żaden człowiek ani zwierzę.

oprac. M. Czubak

fot. OSP Białaczów

Warsaw
wi_00
mon
wi_00
tue
wi_00
wed
wi_00
thu
wi_00
fri
wi_00
25. maj 2026 08:46