Przasnysz. Kradzież Ursusa
Do zdarzenia doszło 15 września w Przasnyszu. Dyżurny tamtejszej Komendy Powiatowej Policji odebrał zgłoszenie o zuchwałej kradzieży ciągnika rolniczego marki Ursus, do której doszło przy ulicy Żytniej. Sprawca uruchomił maszynę i odjechał nią z miejsca postoju, stwarzając bezpośrednie zagrożenie na drodze.
Ucieczka przez pole kukurydzy
Złodziej nie nacieszył się długo zdobyczą. Po krótkiej trasie zjechał z drogi, porzucił traktor i rzucił się do pieszej ucieczki, kryjąc się w gęstym łanie kukurydzy. Na miejsce natychmiast skierowano funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego z Przasnysza, którzy ruszyli tropem uciekiniera i rozpoczęli przeczesywanie pobliskiego terenu.
Koniec rajdu pod blachą w szopie
Poszukiwania szybko przyniosły rezultat. Policjanci zauważyli podejrzanego na terenie jednej z okolicznych działek rekreacyjnych. Mężczyzna próbował zmylić pościg w nietypowy sposób – wszedł do drewnianej szopy i nakrył się arkuszem blachy. Funkcjonariusze błyskawicznie go zdemaskowali i obezwładnili.
Trzy promile za kółkiem i powrót maszyny do gospodarstwa
Zatrzymanym okazał się 24-letni mieszkaniec powiatu przasnyskiego. Policyjne badanie alkomatem wykazało w jego organizmie blisko 3 promile alkoholu. Sprawdzenie w bazach danych ujawniło ponadto, że mężczyzna miał już dwa aktywne, sądowe zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Skradziony Ursus został zabezpieczony i w nienaruszonym stanie wróci do pracy w gospodarstwie, natomiast 24-latek trafił do aresztu i wkrótce odpowie przed sądem.
oprac. M. Czubak
fot. KPP Przasnysz
