Jakie parametry powinny mieć drzewka ze szkółki?
Kupując materiał szkółkarski, zwracamy uwagę na jego jakość. Drzewka powinny mieć: około 120 cm wysokości, prosty pień o średnicy minimum 12 mm, mierzonej na wysokości 10 cm od miejsca szczepienia, zdrowe minimum 4 korzenie szkieletowe o długości 20–25 cm. Drzewka wiśni, moreli, brzoskwini i nektaryny powinny mieć pędy boczne na wysokości 40 cm od ziemi.
Jak przygotować miejsce pod nasadzenia drzewek i krzewów?
Miejsce pod nasadzenia powinno być dobrze przygotowane, by nowe drzewka i krzewy dobrze się przyjęły i w drugim roku uprawy utworzyły dużą koronę, zdolną do wejścia w owocowanie. Przygotowanie polega na odchwaszczeniu, głębokiej uprawie i nawożeniu, by młode rośliny nie musiały walczyć o wodę i składniki pokarmowe z chwastami, takimi jak perz, powój, oset, które osłabiają wzrost posadzonych drzewek i krzewów, oraz miały dobre warunki do ukorzenienia się dzięki głęboko uprawionej glebie.
Nawozy fosforowe i potasowe stosujemy przed głębokim przekopaniem
Jeśli chodzi o nawożenie, to nawozy fosforowe i potasowe, z uwagi na ich powolne przemieszczanie się w glebie, stosujemy przed głębokim przekopaniem lub przeoraniem, tak aby znalazły się na poziomie systemu korzeniowego posadzonych roślin. Przeważnie stosuje się 1,5–2,0 kg na 100 m2 powierzchni w przeliczeniu na czysty składnik fosforu i potasu. Bardzo duży wpływ na rozwój i wejście w okres owocowania ma nawożenie organiczne, szczególnie na glebach lekkich. Dawka obornika to około 10 kg/m2. Nawożenie organiczne nie wyklucza dawkowania nawozów mineralnych. Wszystko razem należy tak przekopać, by obornik został przykryty ziemią.
Ziemię z warstwy ornej odłóż osobno
Dołki pod drzewka powinny być dopasowane do takiej wielkości, by korzenie swobodnie się w nich mieściły, np. dla jednorocznych okulantów dołki o średnicy 50–60 cm i głębokości około 50 cm powinny wystarczyć. Kopiąc dołek, pamiętajmy o zasadzie, że ziemię z warstwy ornej odkładamy w jednym miejscu, a z głębszych warstw w innym. Dołki zaprawiamy przefermentowanym kompostem lub obornikiem, przysypujemy cienką warstwą ziemi i na utworzonym kopczyku rozkładamy korzenie. Przykrywamy je glebą z warstwy ornej, najbardziej żyznej, a uzupełniamy z głębszej, jałowej warstwy. Udeptujemy, uważając, by nie uszkodzić kory pieńka ani korzeni. Drzewka sadzimy 10 cm głębiej niż rosły w szkółce. Drzewka na podkładce wegetatywnej sadzimy tak, by miejsce uszlachetnienia było nad ziemią. Wiele drzewek palikujemy. Palik wbija się w dno dołka przed sadzeniem, by nie uszkodzić korzeni posadzonego drzewka.
Dlaczego nie należy sadzić krzewów płytko?
Porzeczki i agrest sadzimy około 10 cm głębiej, niż rosły w szkółce, co nie jest dla nich szkodliwe, bo wydają korzenie przybyszowe z nasady. Krzewy posadzone płytko wydają dużo odrostów i często się rozłamują. Maliny sadzimy tylko kilka centymetrów głębiej, niż rosły w szkółce. Glebę wokół sadzonki należy udeptać bardzo ostrożnie, by nie uszkodzić pąków, z których mają rozwinąć się nowe pędy. Truskawek nie sadzimy zbyt głęboko. Wierzchołki wzrostu muszą pozostać nad ziemią. Zbyt płytkie sadzenie też nie jest wskazane, ponieważ rośliny źle reagują na suszę.
Małgorzata Wyrzykowska
