Ustawa z 21 listopada 2025 roku o zdrowiu zwierząt (nr druku sejmowego 1479) została podpisana przez Prezydenta 12 grudnia. W tej chwili ustawa oczekuje na ogłoszenie w Dzienniku Ustaw. Określa ona między innymi zadania Inspekcji Weterynaryjnej, zasady zwalczania chorób zakaźnych nieobjętych przepisami unijnymi (np. odszkodowania), a także działania dotyczące zwierząt dzikich.
– Dla hodowców istotną zmianą będzie bardziej elastyczny system wypłaty odszkodowań za zwierzęta w wyniku chorób zakaźnych, w tym afrykańskiego pomoru świń. Rekompensaty będą przyznawane rolnikom w zależności od wagi stwierdzanych uchybień. Dotąd nawet drobne niedopatrzenia mogły oznaczać całkowitą utratę prawa do odszkodowania. Ustawa przewiduje, że zamiast całkowitej odmowy przyznania rekompensaty możliwa jest częściowa obniżka za mniejsze uchybienia. To rozwiązanie pozwoli uniknąć dramatycznych sytuacji, w których rolnik tracił wszystko z powodu pojedynczego błędu – mówi Joanna Kokot-Ciszewska, Lubuska Wojewódzka Lekarz Weterynarii.
Jakie błędy kosztują rolnika pieniądze
Odmowę odszkodowania przewiduje się w przypadku poważnych naruszeń, na przykład nielegalnego obrotu zwierzętami, rażącego braku bioasekuracji, natomiast w razie mniejszych uchybień, takich jak niepełna dokumentacja czy drobne opóźnienia w zgłoszeniach zwierząt można zastosować procentową obniżkę odszkodowania. Zmniejszone odszkodowanie od 15% do 30% przysługuje w przypadku, gdy rolnik nie wykonywał w odniesieniu do zwierząt z gatunków podatnych na chorobę obowiązków określonych w przepisach o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt w okresie 6 miesięcy przed potwierdzeniem wystąpienia ogniska choroby. Wyjątek, w którym odszkodowanie nie przysługuje, dotyczy sytuacji, gdy rolnik nie zgłosił faktu nabycia tego zwierzęcia i wprowadził nieoznakowane zwierzę, co do którego nie może wskazać jego zbywcy.
– Natomiast pomniejszone od 15% do 60% może być odszkodowanie, jeśli rolnik nie dokonał powiadomienia o podejrzeniu choroby zakaźnej zwierząt lub nie zastosował się do środków zwalczania chorób określonych w decyzji powiatowego lekarza lub do środków określonych w przepisach aktów prawa miejscowego, czyli rozporządzeń PLW, wojewody itp. w celu zapobiegania wystąpieniu lub zwalczania choroby w okresie 30 dni przed wystąpieniem ogniska – wyjaśnia Joanna Kokot-Ciszewska.
W przypadku stwierdzenia, że rolnik nie stosuje się do nakazów, zakazów lub ograniczeń, powiatowy lekarz weterynarii, w drodze decyzji, nakazuje usunięcie stwierdzonych uchybień w określonym terminie albo zabicie lub ubój zwierząt i wówczas nie przysługuje odszkodowanie ze środków budżetu państwa.
Nowe podejście do rekompensat dla rolników
Odszkodowanie przysługuje w wysokości wartości rynkowej zwierzęcia, którą określa się na podstawie średniej z trzech kwot oszacowania przyjętych przez powiatowego lekarza weterynarii i przez dwóch rzeczoznawców wyznaczonych przez tego lekarza spośród rzeczoznawców powołanych przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Jak tłumaczy Kokot-Ciszewska, w przypadku zwierzęcia, które może zostać poddane ubojowi, odszkodowanie pomniejsza się o kwotę uzyskaną ze sprzedaży mięsa. Odszkodowanie ze środków budżetu państwa przysługuje również za zniszczone z nakazu Inspekcji Weterynaryjnej produkty pochodzenia zwierzęcego, materiał biologiczny, pasze i sprzęt, które nie mogą zostać poddane odkażaniu. Odszkodowanie przysługuje wówczas również w wysokości wartości rynkowej, na podstawie średniej z trzech kwot oszacowania przyjętych przez powiatowego lekarza weterynarii i przez rzeczoznawców.
– Nowością jest wprowadzenie zapisu, że za bydło, świnie, owce, kozy, kury, kaczki, gęsi, indyki zabite lub poddane ubojowi z nakazu organów Inspekcji Weterynaryjnej oraz padłe w wyniku zastosowania zabiegów nakazanych przez te organy albo padłe po dokonaniu przez rolnika powiadomienia przysługuje odszkodowanie ze środków budżetu państwa. Oczywiście, jeżeli Inspekcja Weterynaryjna stwierdzi, że zwierzęta te padły z powodu zachorowania na chorobę, przy zwalczaniu której przysługuje odszkodowanie – mówi Joanna Kokot-Ciszewska.
Wycena zwierząt i odszkodowania za świnie
Wysokość zapomogi stanowi 2/3 wartości rynkowej zwierzęcia określonej zgodnie z art. 45 ust. 3. Odszkodowania nie przysługują natomiast, jeżeli rolnik wprowadził lub wyprowadził zwierzęta z gatunku podatnego na chorobę, wiedząc, że są chore lub zakażone bądź też podejrzewał wystąpienie choroby. Odszkodowanie nie będzie przysługiwało również, gdy przed upływem 6 miesięcy od dnia zakończenia ostatecznego oczyszczenia i odkażenia wykonanego w związku ze zwalczaniem ogniska choroby, zostanie ponownie potwierdzone ognisko tej choroby.
Ponadto, przesłanki wyłączające odszkodowanie są wtedy, gdy zwierzęta w stadzie były rozmnażane z naruszeniem przepisów o zdrowiu zwierząt w okresie 12 miesięcy przed potwierdzeniem wystąpienia choroby, a także, gdy posiadacz zwierzęcia w okresie 30 dni przed wystąpieniem choroby wprowadził produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego, produkty pochodzenia zwierzęcego lub materiał biologiczny, o których wiedział, że mogły być skażone czynnikiem wywołującym chorobę.
Osobom, którym nie przysługują odszkodowania, a które przyczyniły się do szybkiej likwidacji choroby, wojewódzki lekarz weterynarii na wniosek powiatowego lekarza weterynarii może przyznać nagrodę ze środków budżetu państwa.
– Zgodnie z art. 47 ust. 9 ustawy wypłacone odszkodowania nie podlegają zajęciu na pokrycie należności publicznych, jeżeli zostaną wykorzystane na odtworzenie wcześniej posiadanego stanu zwierząt, materiału biologicznego, pasz lub sprzętu. Aktualnie to rozwiązanie, zgodnie z ustawą z 2004 roku, jest zawężone tylko do wcześniej posiadanego stanu zwierząt – wyjaśnia Kokot-Ciszewska.
Nowe sankcje i kary pieniężne dla hodowców
Ustawa wprowadza obowiązek opracowywania planów gotowości i przeprowadzania ćwiczeń symulacyjnych. To rozwiązanie ma przygotować administrację i hodowców do szybkiego reagowania w razie nowych zagrożeń. Jak dodaje lubuska lekarz, większy jest katalog instytucji współpracujących przy zwalczaniu chorób, w tym chorób odzwierzęcych. Są to organy Inspekcji Weterynaryjnej, Państwowej Inspekcji Sanitarnej, Państwowej Inspekcji Farmaceutycznej, Inspekcji Transportu Drogowego, Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, Inspekcji Ochrony Środowiska, Policji, Krajowej Administracji Skarbowej, Straży Granicznej, dyrektorzy Parków Narodowych, generalny dyrektor Ochrony Środowiska i regionalni dyrektorzy Ochrony Środowiska, Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe, zarząd Główny Polskiego Związku Łowieckiego i jednostki samorządu terytorialnego.
Projekt przewiduje też zaostrzenie kar za stosowanie zakazanych substancji i leków, a także za brak bioasekuracji czy złamanie zakazów przemieszczania. Nakładane one będą w drodze decyzji administracyjnej, a ich wysokość zostanie powiązana ze średnim wynagrodzeniem ogłaszanym przez GUS. Ustawodawca przewiduje kary sięgające do kilkukrotności przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej za rok poprzedzający, ogłaszanego przez prezesa GUS. Dla przykładu katalog wykroczeń i kar, uwzględniający dane GUS na koniec 2025 roku:
- podawanie antybiotyków na własną rękę – od 860 zł do 69 000 zł,
- prowadzenie działalności bez zatwierdzenia – od 8600 zł do 69 000 zł,
- zatajenie choroby lub padnięcia zwierzęcia – od 2600 zł do 52 000 zł,
- za błędy w bioasekuracji – od 867 zł do 43 000 zł,
- brak zgłoszenia do IRZ – od 867 zł do 35 000 zł.
Równie ważne jest to, że nowe przepisy wprowadzają zapis, że jeśli w ciągu dwóch lat rolnik popełni to samo wykroczenie (tzw. recydywa), to kara musi zostać powiększona o 25%. Ponadto nowa ustawa zaostrza przepisy w przypadku:
- uboju poza rzeźnią (nie mylić z ubojem na użytek własny) – za to grozi grzywna, ograniczenie wolności lub więzienie do 1 roku,
- podawania hormonów i sterydów – przestępstwo zagrożone karą do 3 lat więzienia.
Antybiotyki pod presją unijnych strategii
Projekt ustawy ma w swoich założeniach kompleksowe podejście do zdrowia zwierząt, łączące wymogi unijne z krajową praktyką. Dla hodowców oznacza to z jednej strony ułatwienia w transporcie świń i bardziej elastyczne odszkodowania, a z drugiej – surowsze sankcje i presję na ograniczanie antybiotyków i hormonów, gdyż w projekcie znalazły się też zapisy wynikające z Europejskiego Zielonego Ładu i strategii „Od pola do stołu”. Zgodnie z nimi, Polska będzie musiała do 2030 roku zmniejszyć o 50% stosowanie antybiotyków u zwierząt. Problemem jest jednak brak pełnych danych na temat zużycia antybiotyków w kraju, gdyż wciąż nie działa elektroniczna książka leczenia zwierząt, która pierwotnie miała obowiązywać od początku 2024 roku. Dopiero po zebraniu rzetelnych danych będzie można mówić o skali zużycia leków i ewentualnej potrzebie redukcji tej ilości.
– Ustawa wejdzie w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem art. 126 pkt 11, czyli zmiany w ustawie z 4 listopada 2022 roku o systemie identyfikacji i rejestracji zwierząt, który wejdzie w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia – podsumowuje Joanna Kokot-Ciszewska.
Dominika Stancelewska
